1. do 10. z 10

Temat: praca..

  1. #1
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    02-2008
    Postów
    4

    Domyślnie praca..

    Witam wszystkich bardzo serdecznie!Jestem nowa na tym forum i nie jestem jeszcze mezatka ani mama.Mam natomiast pytanie..moj narzeczony idzie do wojska w marcu na 6 miesiecy po wyjsciu musimy podjac wazne decyzjie co do dalszej przyszlosci razem.Problem w tym ze ja mieszkam w obecnie w Anglii i zaczynam tu sobie ukladac zycie jemu natomiast nie powodzi sie zle w Turcji ale myslimy o naszej wspolnej przyszloscie i nie zabardzo wiemy co robic dalej..jestem kosmetyczka i moje pytanie brzmi jak wyglada to w Turcji dodam ze nie mowie po turecku,znam natomiast angilelski..On uwaza ze nie ma dla mnie przyszlosci w Turcji..po wyjsciu bedzie staral sie wysylac cv do Anglii ale sa raczej nikle szanse ze ktos zatrodni pracownika z Turcji choc ma doskonale wyksztalcenie pracuje jako audit w miedzynarodowej firmie w Istanbule.Mysle o Istanbule o sprobowaniu ale bez jezyka kto mnie przyjmie do pracy..co myslicie dziewczyny..??Pozdrawiam Wszystkich


  2. #2
    Zadomowiona(y) Avatar Shira
    Zarejestrowany
    06-2007
    Postów
    221

    Wink Odp: praca..

    Witam serdecznie, tym bardziej, ze jestesmy w bardzo podobnej sytuacji - ja w Anglii, moj luby w Turcji i do tego jeszcze w wojsku.

    Co do Twojego pytania o prace, to wydaje mi sie, ze Twoj chlopak ma niestety racje. Bez znajomosci j.tureckiego masz najpewniej marne szanse na znalezienie tam pracy.

    My borkamy sie z podobnymi problemami i trudno nam podjac decyzje w sprawie miejsca, w ktorym osiasc na dluzej. Z Twojej wypowiedzi wnioskuje jednak, ze chyba jestes nieco przychylniej nastawiona do ewentualnego wyjazdu do Turcji - ja bronie sie przed tym jak moge...

    Co do Jego przyjazdu tutaj, to nie wiem, czy kwalifikujecie sie do wizy partnerskiej, bo nie znam Waszej historii, ale my wlasnie zamierzamy sie wkrotce o taka starac. Polecam stronke Home Office - tam mozesz uzyskac dokladne informacje w tej spr. pozdrowionka

  3. #3
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    02-2008
    Postów
    4

    Domyślnie Odp: praca..

    Witam i bardzo dziekuje za odpowiedz..:)Tak wiem ze bez jezyka jest to prawie nie mozliwe jednak przeciez nie wszystkie nasze kolezanki forumowiczki sa po turkologii..jednak zapewne te, ktore nie sa a pracuja ,w ich branzy jezyk turecki nie jest wymagany..
    Przegladalam rowniez home office pobieznie,problem w tym ze moj chlopak uwaza ze mamy wiele problemow a malzenstwo nie przyczyni sie do ich rozwiazania a nawet przyspozy wiekszych bo co po slubie gdzie bedziemy mieszkac?itp. stad nawet nie moge sie starac o zadna vize bo nie moge nawet udowodnic ze za pol roku sie pobiezemy..dlatego myslelismy na poczatek o wysylaniu cv's moze o studiach ale sa tu tak drogie..no a jak jest u Was..co Twoj chlopak porabia i jakie sa wWasze plany..Pozdrawiam:)

  4. #4
    Zadomowiona(y) Avatar Shira
    Zarejestrowany
    06-2007
    Postów
    221

    Thumbs up Odp: praca..

    Upsss, widze tu coraz to wiecej podobienstw... Nasza sytuacja skomplikowana dokladnie jak i Wasza - pomyslau na to gdzie osiasc brak.

    Moj chlopak "odsiaduje kare" w wojsku juz od grudnia - na nasze szczescie jest to sluzba krotkoterminowa i wychodzi juz w polowie maja. Przed sama sluzba wojskowa obronil prace mgr w Turcji na kierunku "Technologia Zywienia", studiowal takze w Grecji na kierunku ekonomicznym i teraz pozostala mu jeszcze obrona magisterki w tej dziedzinie.

    Co do wyjazdu do Turcji, to tak naprawde wiekszosc z nasz forumowiczek, nie mieszka i nie pracuje w tym kraju, a te ktore mialy okazje, to mowia chyba nieco po Turecku. Ja nigdy tam nie pracowalam i nie chcialabym wprowadzac Cie w blad, ale z tego co mi wiadomo, to dla "przyjezdnych" przy odrobinie szczescia, pozostaje jedynie branza turystyczna.

    Jesli natomiast chodzi o wize i przyjazd do Anglii, to ja sugerowalam nie wize malzenska, ale partnerska. Przy takiej wizie nie ma mowy o slubie, trzeba udowodnic, ze znajomosc zawarta zostala juz jakis czas temu, ze zamierzacie ze soba mieszkac i moze w przyszlosci zalegalizowac zwiazek oraz ze bedziecie w stanie sie samosponsorowac, tzn., ze nie bedziecie sie ubiegali o benefity od panstwa. Nie wiem, czy Twoj chlopak ma jakies wizy w paszporcie, bo to moze byc pomocne- Ahmet ma juz ich 7.
    Co do wizy studenckiej, to tez nieglupi pomysl - my tak wlasnie zaczynalismy. Jest to niestety spr kosztowna, w naszym przypadku, w zwiazku z tym, ze rodzina Ahmeta nie jest dobrze sytuowana, wiazalo sie to z zaciagnieciem kredytu. Kursy sa drogie (w Londynie nieco tansze), ale oplaty mozna rozlozyc miesiecznie. Nasz kurs mial miejsce w Notthingam i poczatkowa wplata wynosila 1500 funtow, kolejne miesieczne 200. Starajacy sie o wize musi wykazac, ze ma jakies pieniadze zgromadzone na koncie i przedstawic sponsora - kogos, kto "niby" bedzie oplacel jego pobyt w Anglii - w naszym przypadku byl to brat Ahmeta. Nalezy nie zdradzac, ze ma sie dziewczyne w Anglii, bo moga pasc podejrzenia, ze ten wyjazd jest nie w celach naukowych ale innych, no i musicie sobie zdawac spr z tego, ze na wizie studenckiej mozna pracowac jedynie 20 godz. tyg, wiec obowiazek utrzymania w Anglii spadnie w zasadzie na Ciebie.. W Turcji jest biuro Setur, ktore oferuje pomoc w zgromadzeniu dokumentacji niezbednej do uzyskania wizy - my z tego korzystalismy:) jesli masz jeszcze jakies pyt. pisz smialo - moze bede w stanie pomoc . papa

  5. #5
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    02-2008
    Postów
    4

    Domyślnie Odp: praca..

    Witaj Shira
    Bardzo dziekuje za odpowiedz naprawde jestem bardzo wdzieczna poniewaz kazda podpowiedz badz rada w mojej sytuacji jest bardzo pomocna.Z tego co piszesz wnioskuje iz jestes znacznie bardziej doswiadczona w tym temacie
    Nie za ciekawie z ta karaale czas tak szybko plynie i za niedlugo znow bedziecie razemPiszesz ze Twoj chlopak ma az 7 wiz i ze studiowal w Anglii tak wiec mieliscie okazje mieszkac razem ,to naprawde super i zazdroszcze bo ja niestety takowej nie mialamja odwrotnie mam 8 wiz do turcji w paszporcie i tylko miesiecznych tyle z tego..Powiedz mi prosze jak to bylo ze on byl w Anglii zrobil kurs i wyjechal z powrotem..z powodu wojska?Czy poznaliscie sie w Anglii czy Turcji?Przepraszam ze pytamale mnie to bardzo ciekawi
    My z Sercanem poznalismy sie w USA poniewaz oboje wyjechalismy na program WORK&TRAVEL cztery lata temu no i tak sie zaczelo,on byl raz w Polsce no a potem po skonczeniu studiow poszedl do pracy i tylko ja bylam w stanie podrozowac wiec ztad ta ilosc wiz w moim paszporcie.Nie wim w jaki sposob mozemy udowodnic partnerstwo chyba tylko na podstawie jego wizy w paszporcie do Polski no i moich do Turcji..ale czy to nie jest tak ze na tej wizie partnerskiej nie bedzie mogl podjac pracy??Dopiero po zawarciu malzenstwa dostanie wize na 2 lata i bedzie mogl pracowac?Przegladalam home office ale nigdzie nie znalazlam ze bedzie mogl pracowac..Problem w tym ze Sercan nie chce przyjechac do Anglii i siedziec w domu jak rowniez pracowac w Mc.Donaldzie np.. co ja rozumiem i rowniez tego nie chce bo nie sadze ze takie poswiecenie przyczyni sie do umocnienia naszego zwiazku a raczej do konfliktow ..jego rodzice nie sa rowniez zamozni i wszystkie oszczednosci poswiecili na jego edukacje i sama nie wyobrazam sobie czegos takiego w jego przypadku choc sama nie pracuje jeszcze w swoim zawodzie i korona z glowy mi nie spadla
    Jak jest u Was kiedy zaczynacie sie o to starac odrazu jak wyjdzie?Czy to biuro pomaga w zalatwieniu wizy studenckiej czy parterskiej rowniez itp.?
    Pozdrowienianapisz cos o Was

  6. #6
    Zadomowiona(y) Avatar Shira
    Zarejestrowany
    06-2007
    Postów
    221

    Thumbs up Odp: praca..

    Dzien dobry baaardzooo!
    Otoz nasza historia zaczela sie tez przed Anglia. Poznalismy sie w Grecji, gdzie studiowalismy w MAICHu - ja przez jeden semestr (wymiana studencka Erasmus), on cale 2 lata. Potem byly wyjazdy moje do Grecji, moje do Turcji az w koncu Jego do Polski a potem juz do Anglii.

    Sprawa z powrotem do Turcji to tak naprawde naturalna kolej rzeczy - oczywiscie nie bylo mi do smiechu i wciaz nie jest, ale jak wiadomo od wojska w Turcji sie nie ucieknie, wiec im szybciej sie je odbebni, tym lepiej. To byla w duzej mierze Ahmeta decyzja, ale logika podpowiadala, ze nalezy na nia przystac. Sam kurs nie ma w zasadzie ograniczen czasowych, wiec moznaby go bylo przedluzyc, ale jak juz wspomnialam, jako student Ahmet mogl pracowac jedynie 20 godz tygodniowo a to niestety zmuszalo mnie do "harowki" z wieloma nadgodzinami. Zdecydowalismy zatem, ze tak sie dluzej nie da - Ahmet zreszta mial juz wielgachne wyrzuty sumienia, ze to ja lozylam zdecydowanie wiecej na ten zwiazek - i stad tez m.in. Jego czasowy wyjazd.

    Dowiedzielismy sie o mozliwosci wspomnianej przeze mniej juz wizy partnerskiej i na tym stanelo - nie ma tu mowy o ograniczeniu godzinowym, co do pracy, wiec zyloby sie nam zdecydowanie lepiej. Podaje link, w ktorym wszystko dobrze opisano: Husbands, wives and partners (INF 4)UKvisas

    Co do ambicji Twoich i Chlopaka - radze pogodzic sie z brutalnymi realiami Anglii - na dzien dobry bedzie Mu, jako obcokrajowcowi, do tego "wizowemu", bardzo ciezko znalezc prace na miare wyksztalcenia i aspiracji - moj Ahmet musial sie niestety zadowolic praca w warehouse'ie. Na nasze wielkie szczescie ja w danym czasie bylam juz Quality Supervisorem z czego byly juz nieco wieksze pieniazki...

    Co do tego biura, to jest to chyba biuro doradztwa, a wiec sugeruja jakia dokumentacje nalezy zebrac i pomagaja w wypelnieniu dokumentow. pozdrowionka i do "nastepnego razu"

  7. #7
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    02-2008
    Postów
    4

    Domyślnie Odp: praca..

    dziekuje za linkta viza partnerska wydaje sie bardzo rozsadnym rozwiazaniem,problem w tym ze w przeciwienstwie do Was kochani nie posiadam zadnych wymaganych dowodow na to ze mieszkalismy razem jak rachunki czy wspolne konto w przeciagu dwoch latnie wiem czy warto probowac..podalam Sercanowi nazwe tego biura i mam nadzieje ze tam zasiegnie informacji czy wogole warto..pozostaje rowniez opcjia z narzeczenstwem ale widze ze w tym przypadku nie bedzie mogl pracowac do czasu slubu..strasznie ciezkie to wszystko wszystko idzie jak po grudzie..kazde swiatelko w tunelu gasnie tak szybko jak sie pojawilo..

  8. #8
    Entuzjast(k)a Avatar Milencia
    Zarejestrowany
    03-2009
    Skąd
    Turcja
    Postów
    314

    Domyślnie Odp: praca..

    ja mam takie pytanie jak moge sciagnac meza turka do polski nie tylko na wakacje. i czy w ogole obcokrajowiec w polsce moze pracowac nie znajac dobrze jezyka?

  9. #9
    Zadomowiona(y) Avatar Shira
    Zarejestrowany
    06-2007
    Postów
    221

    Talking Odp: praca..

    Milencia - to juz pytanko na glowny watek, nie tutaj. Ja Ci niestety nie pomoge, bo po pierwsze nie mam meza... hihi a po drugie staralismy sie jedynie o wize turystyczna do Polski, nigdy o pobyt staly. Ale "na" watku glownym jest kilka Dziewczyn, ktore maja informacje z pierwszej reki - Renia, Idealna, Kelebek - pytaj smialo! Buzka



  10. #10
    Początkująca(y) Avatar mamaPanaMisia
    Zarejestrowany
    01-2011
    Skąd
    Poznań
    Postów
    15

    Domyślnie Odp: praca..

    To czy Turek może pracować w PL bez znajomości polskiego, to tak naprawdę zależy gdzie będzie pracował... w bibliotece UAM-u raczej nie, ale w firmie międzynarodowej już może tak...

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •