2 751. do 2 760. z 5448
Temat: cześć mamy polki we włoszech
-
9-02-2012, 18:49 #2751
Odp: cześć mamy polki we włoszech
sil,basta e avanza 1 camicetta..to strasznie niewygodne,najlepsze to tutine.. a pod spod body ,bo te kaftaniki roznego rodzaju to podciagaja sie ,dziecko zawsze ma taka camicette pod sama glowa...masz racje ,ja takiej camicetti nie mialam nawet jednej,co na twojej liscie jeszcze jest?daleko masz do szpitala?
eve,ja te rzeczy wyczytalam z linku ktory wstawila cucciola,dlatego powiedzialam aby pinky poprosila o liste,bo kazdy szpital ma inne wymogi,w grosseto,chca nawt przescieradelka i pieluchy do szpitala..
-
9-02-2012, 19:12 #2752
Odp: cześć mamy polki we włoszech
Sicilpol, te koszulki portafortuna, to taka bardziej tradycja chyba niz wymog szpitala, ale zazwyczaj wszyscy je zakladaja zaraz po narodzinach w szpitalu i na tym sie konczy, bo jak pisza Anika sa bardzo, bardzo niepraktyczne, to takie kaftaniki, w Polsce tez je sprzedaja, wiazane na tasiemke, bawelniane, bo pamietam mama tez mi je wlozyla w wyprawke. Ja mialam od tesciowki, ktora jeszcze od swoich dzieci miala je zachowane, mozna rzec przekazywane z pokolenia na pokolenie
. Ja tez zrobilam wielkie oczy jak sie o tym dowiedzialam, no ale tradycji sie nie przeciwstawilam, nie, nie. Najwygodniejsze sa bodziaki, tym bardziej ze ty latem urodzisz, wiec ilez rzeczy mozna bedzie malenstwu w 40 stopniowe upaly zakladac.
Anika tak, widzialam ten link, mnostwo rzeczy zbednych off course
, u mnie tez np pieluch nie trzeba bylo, ani kosmetykow, dostlismy wszystko, ale to w kwestii kazdego szpitala, a szpital szpitalowi nierowny.
-
9-02-2012, 19:48 #2753
Odp: cześć mamy polki we włoszech
No wlasnie, mi te kaftaniki wygladaja na zupelnie niepraktyczne

Dlatego moja mama nakupowala mi jednak raczej body, w wyprawce mam chyba 2kaftaniki po sobie...
Lista jest taka:
lista ospedale.jpg
-
9-02-2012, 20:07 #2754
Odp: cześć mamy polki we włoszech
sicilpol u mnie lista byla taka jak u ciebie tylko bez camicette....ja mialam jedna zaraz po urodzeniu tylko dlatego ze r sie uparl na szczescie....potem nigdy nie uzywalam bo jak pisza dziwewczyny body najwygodniejsze...ja musialam miec tez paczke pieluch dla maluszka reszta jak u ciebie taka sama lista....
-
9-02-2012, 20:37 #2755
Odp: cześć mamy polki we włoszech
sicilpol ja rodzilam na koniec lutego i Lorenzo w szpitalu lezal tylko w body na dlugi rekaw na mojej liscie byly pajacyki aksamitne, koszulki z welny tez mialam popakowane w woreczki wszystko na zmiane a oni jak go brali na kapiel to zmieniali mu tylko body i przykrywali kocykiem bo bylo tak goraco ze to wystarczylo.Ja tez mialam na liscie camicine ale mialam tylko jedna na szczescie a reszta body, Ty bedziesz rodzic latem na twoim miejscu wzielabym kilka body na dlugi rekaw kilka na krotki i spiochy jak mama ci kupila albo polspiochy albo ramprersy mi sie super sprawdzaly albo pajacyki z bawelny
-
9-02-2012, 21:26 #2756
Odp: cześć mamy polki we włoszech
no ja wlasnie mam body i rampersiaki
, nie wiem, chyba sie przejde na oddzial incognito i podpatrze
- bo mam naprzeciwko domu tesciowej ten szpital
tzn mam- nie mam, czekam az wyprawka sie skompletuje (dokupilam rzeczy na allegro) i rodzice beda wysylac
a potem pranko
no wlasnie nastepne pytanie :)
proszek
hihih wspominalam juz ze to dla mnie czarna magia?
-
9-02-2012, 22:07 #2757
Odp: cześć mamy polki we włoszech
sicilpol ja pralam na poczatku w plynie Bio Presto Baby liq. 1,5 lt - Casa Henkel na poczatku nie uzywalam plynu do plukania
-
9-02-2012, 22:22 #2758
Odp: cześć mamy polki we włoszech
sil ,j z pierwszym dzieckiem uzywalam jakis proszkow dla dzieci,oddielnie w rekach pralam,dopiero po jakims czasie zaczelam prac w pralce razem z naszymi rzeczami,zas z Giulio od samego poczatku ,w pralce wraz z naszymi rzeczami ,ja uzywam dash w proszku do bialych a w plynie do kolorowych,plus ammorbidente,i nigdy giulio nie mial zadnych problemow,ale jak pisalam wczesniej z pierwszym dzieckiem jest wszystko nowe ,z drugim to pestka...
luczka ma racje w szpitalu jest strasznie cieplo,az za cieplo mozna powiedziec..ja przez 3 noce spalam bez przykrywania sie..
sil,jak moge ci dac rade co do koszul nocnych,jezeli j lubisz to nie ma problemu,ale ja np.nienawidze koszul nocnych,uzywam tylko pizamy,przy pierwszym porodzie mialam ze soba tylko koszule,bo tak bylo napisane na liscie,ale zauwazylam ze kobiety ktore rodzily 2 lub 3raz mialy pizamy,lub dresiki,a ja z tymi koszulami nocnymi sie nameczylam,te odromne podpaski,koszula przy spaniu zawsze podciagnieta do gory i dupsko na wierzchu,,a w pizamce super sprawa,oczywiscie do porodu to koszula na krotki rekaw,czy rodzi sie latem czy zima,bo jak trzeba by bylo kroplowke to wygodniej...a procz tego i zima w szpitalach jest upal..
wiec ja do dlugiego porodu naszykowalam sie super,tylko do porodu koszula,a reszte tylko i wylacznie pizamki,co niektore wygladaly ja dresiki,z kapturem itp,a do tego laczki kolorowe,skorzane lub plastykowe a nie materialowe,wygladalam ja na wczasach

moja kolezanka ktora miala termin na 7 lutego tez miala za miar brac koszule bo tak bylo a liscie napisane,a ja jej powiedzialam ze nikt cie ze szpitala nie wygoni i nic ci nie powie jak po porodzie zobaczy cie w pizamce,rozmawialysmy przez tel.w zeszlym tygodniu i powiedziala mi ze zapakowala do torby pizamy..
-
9-02-2012, 22:36 #2759
Odp: cześć mamy polki we włoszech
Anika z tymi pidzamami to masz racje chociaz mi po cesarce wygodnie bylo w koszuli bo zanim sie podnioslam przychodzili mnie podmywac i o pidzamie nie bylo mowy ale za nim urodzilam w szpitalu lezalam tydz przed i zalowalam ze nie mam pidzamy bo jak chodzilam na monitoraggio wszystko musialam podnosic do gory i siedzialam tylko w majtkach
-
10-02-2012, 08:08 #2760
Odp: cześć mamy polki we włoszech
nie wiem jak u was ale u nas przez cala noc padal snieg.zimno , bialo -chcielismy zimy to ja mamy. Maja oczywiscie ucieszona , bo tak to nie musi zazdroscic kuzynkom w Polsce. sicilpol jezeli moge dac ci rade co do proszku , to ja bym sprobowala prac w takim jakim pierzesz swoje ubrania.bedac w ciazy z Maja tez chcialam prac wszystko oddzielnie i w proszku dla dzieci , az znajoma mi powiedziala , ze ona prala tylko w rex i Piotrek nie mial uczulenia.zrobilam tak samo i Maja nie miala uczulenia ani nic.Teraz dla Lenki tez pralam wszystko z naszymi ubraniami tylko z dodatkiem Napisan w plynie.plyn do plukania tez uzywalam normalnie, tyylko ze mam te szczescie , ze Maji nigdy nic nie uczulalo , ani zaden plyn , szampon , zmiana pampersow doslownie nic.
czy dobrze zrozumialam , ze ubranka dla Lenki musza byc zapakowane w oddzielne woreczki?i co to jest reggiseno per allattamento?



812Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks




Cytuj





Facebook

Spotkania dla rodziców w...
Dzisiaj, 12:11 w Poznań