Strona 13 z 32 Pierwszy 312131423 Ostatni
121. do 130. z 313
  1. #121
    Początkująca(y) Avatar boguszka
    Zarejestrowany
    04-2009
    Skąd
    Nettuno/Roma
    Postów
    5
    PierwszaDrugaTrzecia
    Dziękuję (Dane)
    0
    Dziękuję (Otrzymane)
    0
    Lubi (Dane)
    0
    Lubi (Otrzymane)
    0

    Exclamation Odp: Polskie mamy we Wloszech

    Witam wszystkie mamy we Wloszech.
    Wczoraj w nocy przeszukujac internet na temat porodu we Wloszech trafilam na to forum, i okazalo sie ono kopalnia informacji!!!!!
    Baardzo dziekuje.
    Moze cos o sobie. Mieszkam we Wloszech od pazdziernika ubiegloego roku. Moj maz jest Wlochem. Mam prace w Polsce, z ktorej na razie nie zamierzam rezygnowac, bo nie wiadomo gdzie bedziemy w przyszlosci....
    Obecnie jestem w 9 miesiacu ciazy. Ostatnie USG pokazalo, ze bede rodzic 12 maja. Wiec juz nie duzo czau.
    Mieszkamy w Nettuno to male miasteczko ok 50km od Rzymu (przy okazji jakies mamy z okolic????)
    Oczekujemy dziewczynki Konstancji.
    Bede rodzic naturalnie - choc walalm miec cesarke (jestem po powaznej operaci nerek i polski ginekolg i urolog mi to sugerowali) natomiast moj wloski ginekolog z wloskim urologiem twierdza ze cesarka to kompikacje i wieksze prawdopodobienstwo infekcji.
    Umieram ze strachu przed porodem i oczywiscie chce rodzic ze znieczuleniem.
    I mam pytanko do Was (bo w internecie widze rozne informacje) czy to znieczulenie we Wloszech jest darmowe czy musimy za nie placic??
    Oczywisice i tak placimy tu za wieszkosc badan (prywatny ginekolog, usg a nawet czesc badan "bezplatnych" jest platna).
    Kazal mi tez lekarz i mojemu mezowi (ktory bedzie ze mna przy porodzie, bo ja jeszcze nie bardzo dobrze mowie po wlosku) isc na kurs rodzenia. I musimy dostarczyc specjlany druk, ze taki kurs odbylismy. Dla mnie to paranoja, bo chcialam uniknac tych wszyskich kursow itd.
    Rozpisalam sie troszke, ale to na poczatek. Pozdrawiam raz jeszcze wszystkie mamy i czekam na kontakt
    Dona


  2. #122
    landryneczka_1982
    Guest

    Domyślnie Odp: Polskie mamy we Wloszech

    Cytat Napisał(a) aga031 Zobacz post
    ciesze się że mogłam pomóc,
    ja fotelika nie brałam bo mam drugi w Polsce, ale chyba można wziąść i zdac na bagaż jeżeli nie chcesz żeby go zniszczyli to pokierują cie gdzie masz zdać, tak jak inni np. lataja z nartami i też nie ma problemu,
    jak bedziesz wykupować bilet to się zapytaj, jeżeli osoba która będzie ci sprzedawać bilet nie będzie pewna to zadzwoni na lotnisko i sie doinformuje
    dziekuje dziekuje dziekuj i jeszcze raz dziekuje ci za podowiedzi

  3. #123
    landryneczka_1982
    Guest

    Domyślnie Odp: Polskie mamy we Wloszech

    Cytat Napisał(a) boguszka Zobacz post
    Witam wszystkie mamy we Wloszech.
    Wczoraj w nocy przeszukujac internet na temat porodu we Wloszech trafilam na to forum, i okazalo sie ono kopalnia informacji!!!!!
    Baardzo dziekuje.
    Moze cos o sobie. Mieszkam we Wloszech od pazdziernika ubiegloego roku. Moj maz jest Wlochem. Mam prace w Polsce, z ktorej na razie nie zamierzam rezygnowac, bo nie wiadomo gdzie bedziemy w przyszlosci....
    Obecnie jestem w 9 miesiacu ciazy. Ostatnie USG pokazalo, ze bede rodzic 12 maja. Wiec juz nie duzo czau.
    Mieszkamy w Nettuno to male miasteczko ok 50km od Rzymu (przy okazji jakies mamy z okolic????)
    Oczekujemy dziewczynki Konstancji.
    Bede rodzic naturalnie - choc walalm miec cesarke (jestem po powaznej operaci nerek i polski ginekolg i urolog mi to sugerowali) natomiast moj wloski ginekolog z wloskim urologiem twierdza ze cesarka to kompikacje i wieksze prawdopodobienstwo infekcji.
    Umieram ze strachu przed porodem i oczywiscie chce rodzic ze znieczuleniem.
    I mam pytanko do Was (bo w internecie widze rozne informacje) czy to znieczulenie we Wloszech jest darmowe czy musimy za nie placic??
    Oczywisice i tak placimy tu za wieszkosc badan (prywatny ginekolog, usg a nawet czesc badan "bezplatnych" jest platna).
    Kazal mi tez lekarz i mojemu mezowi (ktory bedzie ze mna przy porodzie, bo ja jeszcze nie bardzo dobrze mowie po wlosku) isc na kurs rodzenia. I musimy dostarczyc specjlany druk, ze taki kurs odbylismy. Dla mnie to paranoja, bo chcialam uniknac tych wszyskich kursow itd.
    Rozpisalam sie troszke, ale to na poczatek. Pozdrawiam raz jeszcze wszystkie mamy i czekam na kontakt
    Dona
    witamy cie wsrod nas
    ja ci radze nie przejmuj sie tak bardzo i duzo wypoczywaj pozniej jak malenka sie urodzi bedziesz cierpiala na chroniczny brak snu...przynajmniej przez pierwsze 2 miesiace...
    ja rodzilam we wloskim szpitalu i nie chcialam zeby moj maz byl przy porodzie wiec kursy nam nie byly potrzebne... i rodzilam bez znieczulenia... wiecej mialam strachu niz to wszystko bylo warte zalezy od odpornosci na bol ja nie wiedzialam ze mam tak wielka bol bol taki mocny odczuwalam juz na sam koniec porodu wczesniej to bajeczka a nie bol na gorszy bylam nastawiona...
    ale z tego co wiem to jak maz ma byc przy porodzie to taki kurs musi przebyc co by wiedzial co ma robic i jak lekarzom w droge nie wchodzic
    co do cesarki to moze na poczatku sie wydaje latwiejszy porod ale pozniej to miesiac dochodzi sie do siebie a po naturalnym porodzie ja juz jak wrocilam ze szpitala na 3 dzien podloge mylam z nudow

    ja sie dziwie dlaczego ty placisz za badania we wloszech sa darmowe bynajmniej ja mialam badanie krwi i moczu, usg i wszystkie witaminki ktore przymjmowalam w czasie ciazy mialam za darmo... ginekologa mialam prywatnego a badania robilam panstwowo
    trzymaj sie cieplutko i zycze szybkiego i bezbolesnego rozwiazania no i jaak malenka sie urodzi pochwal sie nam jak poszlo.
    buziaki i mysl pozytywnie napweno wszystko bedzie ok
    Ps. ja mieszkam w Bari
    Ostatnio edytowane przez landryneczka_1982 : 17-04-2009 - 23:40

  4. #124
    Początkująca(y) Avatar boguszka
    Zarejestrowany
    04-2009
    Skąd
    Nettuno/Roma
    Postów
    5
    PierwszaDrugaTrzecia
    Dziękuję (Dane)
    0
    Dziękuję (Otrzymane)
    0
    Lubi (Dane)
    0
    Lubi (Otrzymane)
    0

    Domyślnie Odp: Polskie mamy we Wloszech

    nie za wszystkie badania placimy. Ale asystentka ginekologa wypisyje ja nam z roznymi kodami i np czesci jest darmowa, czesc jakis podatek sie placi a czesc calosc. Teraz robimy w prywatnej klinice, bo wychodzilo tak samo drogo jak w panstwowej (a w prywatnej tez uznaja rcecpty i znizki na badania), a przynajmniej nie ma kolejek.
    Co do badan tutaj to mam ich 3 razy wiecej niz w Polsce. Do tej pory mialam 2 ginekologow: polskiego i wloskiego, bo co 2 tygodnie bylam w Polsce i chcialam wszystko rozumiec. I w Polsce o wiele mniej badan mialam robione.
    W tym tygodniu jedziemy na wizyte szpitala i poloznej to zobacze jakie maja tu warunki.
    Dzieki za wszelkie informacje i za kontak, zawsze to milo wiedziec ze sa tu jeszcze inne Polki.
    Szkoda ze Bari tak daleko do Rzymu
    pzdr

  5. #125
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    04-2009
    Postów
    2
    PierwszaDrugaTrzecia
    Dziękuję (Dane)
    0
    Dziękuję (Otrzymane)
    0
    Lubi (Dane)
    0
    Lubi (Otrzymane)
    0

    Domyślnie Odp: Polskie mamy we Wloszech

    hej jest tu jakas mamusia z okolic bari

  6. #126
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    04-2009
    Postów
    2
    PierwszaDrugaTrzecia
    Dziękuję (Dane)
    0
    Dziękuję (Otrzymane)
    0
    Lubi (Dane)
    0
    Lubi (Otrzymane)
    0

    Domyślnie Odp: Polskie mamy we Wloszech

    witam landryneczko!!skad dokaldnie jestes!!??ja mieszkam w Triggiano!!!ciesze sie ze jest tu ktos z Polski:)jestem w 31tyg ciazy Ty juz pewnie po porodzie wiec napisz mi jak bylo i co trzeba do szpitala wziasc!!z gory dziekuje:)))

  7. #127
    landryneczka_1982
    Guest

    Domyślnie Odp: Polskie mamy we Wloszech

    Cytat Napisał(a) agus24 Zobacz post
    witam landryneczko!!skad dokaldnie jestes!!??ja mieszkam w Triggiano!!!ciesze sie ze jest tu ktos z Polski:)jestem w 31tyg ciazy Ty juz pewnie porodzie wiec napisz mi jak bylo i co trzeba do szpitala wziasc!!z gory dziekuje:)))
    ja mieszkam 8 kilometrow od Bari...
    u mnie porod przebyl blyskawicznie o 12 mnie przyjeli na sale a o 18 jjuz na porodowke a o 20 juz bylam z moim synkiem...
    a co do tego co masz wziasc to ja bralam duzaaa walizke podrozna i zabralam prawie wszytkie ubranka coby moj maz nie mial pozniej problemu z szukaniem wiesz jacy sa mezczyzni...
    Koszule nocne x 4, biustonosz do karmienia, kapcie, klapki pod prysznic, szlafrok, 3 zestawy ubranek dla dziecka, duże podpaski dla Ciebie na pierwsze dni połogu, szampon, mydło, ręcznik, szczotka do włosów, pasta i szczoteczka do zębów, lusterko, wkładki laktacyjne, pieluszki dla dziecka, klika pieluch tetrowych, mokre chusteczki do pupy dziecka, Twój krem codziennego użycia, ładowarkę do telefonu i doładowany telefon, dwie butelki wody mineralnej niegazowanej...
    cienkie rękawiczki lub skarpetki (do założenia dziecku na rączki, żeby się nie podrapało)
    do odkarzania lazienki wzielam sobie amuchine w plynie i tym przecieralam wszytko w lazience przed wzieciem prysznica...

    a ty gdzie masz zamiar rodzic??? wybralas juz szpital
    jesli chcesz to mozemy sie wymienic numerami gg jestem tam czesciej... i jesli bedziesz miala jakiees pytania to chetnie ci pomoge...
    Ostatnio edytowane przez landryneczka_1982 : 23-04-2009 - 18:01


  8. #128
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    05-2009
    Postów
    3
    PierwszaDrugaTrzecia
    Dziękuję (Dane)
    0
    Dziękuję (Otrzymane)
    0
    Lubi (Dane)
    0
    Lubi (Otrzymane)
    0

    Domyślnie Odp: Polskie mamy we Wloszech

    cześć witajcie,
    jestem w 25 tygodniu ciąży i zamierzam urodzić tu we Włoszech. Jestem ciekawa czy jest jakaś Polka - przyszła mama - w pobliżu Pordenone. Jest to moja pierwsza ciąża. Mam kilka pytań które mnie nurtują np. czy koniecznie do porodu rodzinnego potrzebny jest świstek ze szkoły rodzenia. A może to zależy od szpitala. Kiedy wybrać szpital. I naistotniejsze dla mnie jak załatwiać papiery po porodzie dla dziecka i gdzie. Mój mąż jest Polakiem mamy tu residenze a co potem gdy przyjdzie dziecko?? Nie wiem jak do tego podejść bo chciałabym zameldować też w Polsce dziecko (zamierzamy wrócić do ojczystego kraju w przyszłości), ale czy któraś wie czy obowiązywałby nas okres 2 tygodni na meldunek w Polsce??

  9. #129
    landryneczka_1982
    Guest

    Domyślnie Odp: Polskie mamy we Wloszech

    Cytat Napisał(a) sobstelka Zobacz post
    cześć witajcie,
    jestem w 25 tygodniu ciąży i zamierzam urodzić tu we Włoszech. Jestem ciekawa czy jest jakaś Polka - przyszła mama - w pobliżu Pordenone. Jest to moja pierwsza ciąża. Mam kilka pytań które mnie nurtują np. czy koniecznie do porodu rodzinnego potrzebny jest świstek ze szkoły rodzenia. A może to zależy od szpitala. Kiedy wybrać szpital. I naistotniejsze dla mnie jak załatwiać papiery po porodzie dla dziecka i gdzie. Mój mąż jest Polakiem mamy tu residenze a co potem gdy przyjdzie dziecko?? Nie wiem jak do tego podejść bo chciałabym zameldować też w Polsce dziecko (zamierzamy wrócić do ojczystego kraju w przyszłości), ale czy któraś wie czy obowiązywałby nas okres 2 tygodni na meldunek w Polsce??
    witaj tu wlasnie jest forum dla mam polek mieszkajacych we Wloszech wiec dobrze trafilas...po
    1.co do porodu rodzinnego to raczej potrzebuja swistka ze szkoly rodzenia to jest bardziej dla osoby( meza lub przyjaciolki) z ktora bedziesz rodzila, chca miec pewnosc w szpitalu ze osoba ukonczyla szkole i wie jak ma postepowac i nie przeszkadzac w czasie porodu...
    2.papiery po porodzie zalatwiasz w comuna( residenza) i asl tam ci dadza libertto sanittario dla dziecka i w asl bedziesz pozniej robic szczepienia pierwsze u nas w bari bylo w wieku 3 miesiecy...
    idz od comuny w swoim miescie i poprostu zapytaj co i jak sie robi oni ci wszytko wytlumacza...
    3. co do meldunku w polsce to kompletnie nic nie wiem i nie moge ci pomoc...
    ja wlasnie prubuje zalatwic sobie paszport dla mojego synka i trzeba bedzie jechac do Rzymu i tam wyrabiac tylko tak moze przekroczyc granice krajupolska biurokracja
    4. co do wybrania szpitala to rozejrzyj sie juz teraz i tam wszytkiego sie dowiesz z tego co wiem porody rodzinne i sale prywatne sie dodatkowo oplaca... ja placilam za sale prywatna 30 euro za dzien a lezysz 3 dni wiec 90 euro ale jestes sama i nikt ci nei przeszkadza. a co do porodu rodzinnego to niestety moj maz nie byl przy mnie bo nie chcial spanikowal.
    pozdrawiam
    Ostatnio edytowane przez landryneczka_1982 : 12-05-2009 - 11:23

  10. #130
    Mama "terrorystek" :P Avatar kana161
    Zarejestrowany
    07-2008
    Skąd
    Mississauga/Canada
    Postów
    5 437
    PierwszaDrugaTrzecia
    Dziękuję (Dane)
    2493
    Dziękuję (Otrzymane)
    1465
    Lubi (Dane)
    147
    Lubi (Otrzymane)
    45

    Domyślnie Odp: Polskie mamy we Wloszech

    Mam nadzieje,ze nie będziecie złe, że na chwilkę zakłócę Wasz forumowy spokój
    Chciałabym Was prosić o odwiedzinki na stronce drzewka mojej córeczki Mariczki a także o wpisiki na stronce.... byłybyśmy niezmiernie wdzięczne
    Pozdrawiam Grudniówka 2008 Karolina

    Prosimy o odwiedzinki Hipp

    Z góry dziękujemy :*

Podobne wątki

  1. polskie wersje fisher price i nie tylko
    By shady in forum W co się bawić?
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post: 15-11-2011, 21:42
  2. Polskie penisy są za krótkie...
    By marul in forum Rozmowy o seksie
    Odpowiedzi: 34
    Ostatni post: 29-08-2008, 14:41
  3. Współczesne polskie małżeństwa - Pomożecie?
    By cyranka in forum Pogaduszki
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post: 4-02-2008, 12:26
  4. Ulubione seriale ( oczywiście polskie)
    By jus20sto in forum Pogaduszki
    Odpowiedzi: 36
    Ostatni post: 30-01-2006, 18:56

Zasady pisania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
Dołącz do nas