Cieszę się że Twoja córcia dochodzi do siebie. Moja jes już jak nowa Teraz to domaga się jedzenia i więcej niż wcześniej. Przed chorobą nie wołała o jedzenie, mogła by nie jest cały dzień, a teraz to woła i chce wszystkiego próbować. Z grudkowatymi potrawami też sobie radzi. Odruch wymiotny już jej minął. Co do mleka to wcześniej nie chciała go pić a teraz owszem, wypija na śniadanie 210ml i woła o jeszcze Wcześniej to jadła kaszki melczne ale samego mleka nie. Do żlobka mogłaby iśc już od poniedziałku, ale korzystające z tego że mąż jest w domu przez trzy dni w tygodniu to zdecydowaliśmy się ją jeszcze zatrzymać, żeby się jeszcze wzmocniła. Do żłobka poszła się przyzwyczajać końcem sierpnia, ale okazało się że nie ma problemu żadnego żeby została i tam się bawiła, jadła i spała. Nie płacze za nami jak jest w żlobku wiećz tym problemu nie mieliśmy żadnego. Mam nadzieję że Twoja córcia też się przekona do żlobka.
Przepraszam że dopiero teraz odpowiadam, ale teraz dopiero zauważyłam wiadomość od Ciebie. U mnie jest tak jak pisałam w Twoim wątku. Dzisiaj to już normalnie jest rewelacja to to dopiero 6 dzień jak nie wymiotuje. Dzisiaj rano wołała o jedzenie. Potem zjadła obiadek (gładziutką papkę ze słoiczka) 190 ml. Potem zjadła deserek też gładziutki jakieś 180 ml i na kolacje zjadła w końcu pierwszy raz owsiankę (która jadła przed chorobą dwa razy dziennie), było tej owsianki ze 150 ml wody, wiec jakieś 180 ml. Między czasie zjadła też parę paluszków, nie zauważyłam już odruchu wymiotnego, więc powinna sobie poradzić z grudkami w niedługim czasie. Jutro dokładnie będę próbować jej dać obiadek z kawałkami warzyw. Jak sobie radzi Twoja maleńka?
hej ma taka sama sytuacje moja corka 14 miesiecy tez wymiotuje na zmiane z biegunka bez gorączki je tylko mleko po kazdym innym posilku z kawalkami wymioty. Moze u twojej boli jeszcze gardło. a co ci powiedzieli w szpitalu?jak sobie radziliscie z wymiotami? cos podawalas szczegolnego?