Zobaczysz ,że jeszcze zaświeci słońce, musisz przeżyć tą żałobe tylko nie zatracaj się w niej na zbyt długo, napewno jeszcze urodzisz zrowego maluszka zobaczysz tylko nie wolno sie poddawać.
Witaj! Tak dobrze mnie kojrzysz.Dziękuję za wszystko:* Każdego dnia jest coraz gorzej, kiedyś myślałam, że ciąza równa się dziewięć miesięcy i śliczny zdrowy bobas... cigąle zadaje sobie pytanie dlaczego akurat my dlaczego nasze dziecko...dzieci przecież nie umierają:( ale jestem na tym forum, na płomyku do nieba i na "dlaczego" spotakłam wiele osób, po przejściach, które tak samo jak ty są też po przejściach i starają sie mi pomóc...Dziękuję, a teraz uciekam do małej na grob, tam czuję się najlepiej...