18 Wpisy gości

  1. Polecam również książkę pt W otchłani śmierci - czyli jak radzić sobie po śmierci dziecka autorstwa Karoliny Zwolenkiewicz. Mnie pomogła. Nabyłam ją przez księgarnię internetową, w 2 miesiące po śmierci synka.
    Karolina sama straciła syna. Wydała książkę po 16 miesiącach od jego śmierci.
    Na pomniku jej synka Dawidka widnieje napis: " Aniołku przyszedłeś na ziemię tylko na chwilę, po to by na zawsze pozostać w naszych sercach".

    Synek Karoliny zmarł w jej łonie w wyniku łożyska przodującego i krwotoku.
    Akcja reanimacyjna trwała 3o min, bez skutku...

    Polecam, warto ją przeczytać.
  2. LIST ANIOŁKA DO MAMY

    "Kochana mamo, wiem, że mnie nie widzisz, nie słyszysz i nie możesz dotknąć. Ale ja
    jestem...istnieję ...w Twoim życiu, snach, Twoim sercu...Istnieję.
    Kiedy byłem tam na dole, w Twoim ciepłym brzuchu godzinami zastanawiałem się, jak to będzie kiedy będę już przy Tobie, w tym miejscu o którym powiadałaś gładząc się po brzuchu wieczorami kiedy chyba nie mogłaś zasnąć. Ja wsłuchany w Twoje opowieści i kojący głos chłonąłem każde słowo, każdą informacje, a potem cichutko, że by Cię nie obudzić, kiedy wreszcie zasypiałaś...marzyłem.
  3. c.d. listu...
    Wyobrażałem sobie te wszystkie cudowne miejsca i Ciebie, jak wyglądasz...
    Patrzyłem na swoje dziwne nóżki i rączki u których nie wiem czemu było po dziesięć palców i zastanawiałem się czy jestem do Ciebie podobny.
    Chyba nie - myślałem - bo Ty pewnie jesteś piękna, a ja taki dziwny… pomarszczony... no i po co mi te dziesięć palców?
    A potem się wszystko jednego dnia zmieniło.
    Płakałaś głośno głaszcząc brzuch i już nie było opowieści. "To nie może być prawda" - mówiłaś godzinami. Słuchałem teraz jak płaczesz, krzyczysz, prosisz i błagasz…
  4. cd. listu...
    A ja nie wiedziałem o co i dlaczego?
    Chciałem Cię bardzo pocieszyć więc wywracałem fikołki, żebyś poczuła, że ja tu jestem i Cię kocham.
    Ale wtedy ty płakałaś jeszcze bardziej.
    A potem nadszedł tez straszny dzień. Zobaczyłem, że ktoś świeci mi po oczach, straszne światło wpadło w głąb Ciebie. I nagłe wszystko zrobiło się czarne. A mnie coś wyciągnęło. I zrobiło się cicho. Ktoś trzymał mnie na
    rękach, ale to nie byłaś Ty. A potem usnąłem i kiedy otworzyłem oczy, wszystko wokoło mnie
    zalewał błękit we wszystkich odcieniach. Byłem ten sam, mały pomarszczony, z dziesięcioma palcami u rąk. Ale Ciebie nigdzie nie było. Obok mnie siedział mały rudy chłopczyk. Witaj - powiedział i uśmiechnął się do mnie.
    Gdzie moja mama? - zapytałem. On wtedy opowiedział mi wszystko. Że nie każde dziecko trafia do swoich rodziców.
  5. cd. listu...
    Że to nie ma związku z tym jak bardzo mnie chcieli i kochali, że teraz tu jest moje miejsce, pośród innych małych Aniołków. Że będzie mi teraz Ciebie Mamo, brakowało, ale musimy oboje nauczyć się żyć bez siebie. I musiałem nauczyć się tak żyć. Nie, nie było mi łatwo. Płakałem tak jak Ty. I cierpiałem tak jak Ty. Ale jest mi tu naprawdę dobrze. Mam tu wielu przyjaciół, wiele zabawy i radości. Ale nie szalejemy całymi dniami na łące, mamo. Pomagamy
    starszym ludziom przeprowadzić ich na spotkanie tu w niebie. Znajdujemy ich rodziny, mężów, dzieci, żeby mogli się spotkać tu w niebie. Możesz być ze mnie dumna, mamo. Jestem grzecznym Aniołkiem, naprawdę. No...czasami tylko
    robimy sobie psikusy i troszkę rozrabiamy…
  6. c.d. listu...

    Wiesz kiedy się tu znalazłem jeden Aniołek, mój Przyjaciel wytłumaczył mi, że nie mogę się skontaktować z Tobą osobiście. Czasem tylko wolno mi pojawić się w Twoich snach ... nic więcej.
    Ostatnio jednak zacząłem się robić przeźroczysty. I skrzydełka mi nie działają tak jak kiedyś. Mój Przyjaciel popatrzył na mnie smutny i... zabrał mnie na ziemię. Usiedliśmy na białym krzyżu i nagle Cię zobaczyłem.
    Wiedziałem że to Ty. Poznałem Twój głos. Stałaś tam w deszczu i płakałaś. Powtarzałaś, że bardzo cierpisz...tęsknisz... Przyjaciel popatrzył na moje skrzydełka i powiedział, że musimy coś z tym zrobić, bo nie możesz tak dalej cierpieć.
    Musisz żyć, bo wobec Ciebie jest jeszcze wiele planów. Bo są gdzieś dzieci którym musisz pomóc przejść przez życie i otoczyć je miłością tak wielką, jak tą która powoduje teraz Twój wielki ból.
  7. c.d. listu...
    Więc piszę, mamo ten list. Pierwszy i ostatni.
    Musisz wziąć się w garść. uśmiechać, żyć. Ja Cię bardzo mocno kocham i wiem, że to z mojego powodu płaczesz ale tak nie można. Każda Twoja łza powoduje, że moje skrzydełka znikają.
    Kiedy Ty się poddasz, ja też zniknę. Tu na Górze istnieję dzięki tobie i Twoim myślom o mnie. Ale tylko tym dobrym myślom.
    Mamo uśmiechaj się częściej. Każdy Twój uśmiech to dla mnie radosna chwila.
    Dzięki Tobie mogę jeszcze zrobić tyle dobrego.
    Proszę, mamo, żyj dalej. Nie jesteś sama ...pamiętaj o tym.
    Nie smuć się bo smutek powoduje, że znikam.
    Pamiętaj, że ja jestem cały czas przy tobie.
    Kocham Cię mamo..."

    (List krążył po forum „strata dziecka, chore dziecko’)
  8. Pozwolę sobie dołączyć piosenkę Erika Claptona, z myślą zarówno o Tobie Malinkaizi. i innych osobach, które u ciebie goszczą, i tak jak my borykają się z cierpieniem po śmierci dziecka.
    Eric Clapton/Tears in heaven - YouTube

    Erik również napisał tą piosenkę dla swojego synka, już po jego śmierci. Syn Claptona wypadł z okna, z 55 piętra hotelu.
    Ślę gorące pozrowienia
  9. Dla Twojego syneczka Kubusia, córeczki, mojego syneczka i wszystkich Aniołków i ich kochających rodziców:
    KOŁYSANKA DLA OKRUSZKA
    Seweryn Krajewski - Kołysanka Dla Okruszka - YouTube

    Seweryn Krajewski napisał tą piękną balladę po śmierci swojego młodszego synka Maksia. Chłopczyk zginął w wypadku samochodowym w 1990 roku, w którym jechał razem z matką (matka przeżyła, dziecko nie). Żona Seweryna przez długie lata walczyła z depresją, raz próbowała się rzucić pod pociąg. Uratował ją wtedy starszy syn, który pomógł matce wyjść z depresji. Seweryn z kolei zniknął na kilka lat ze sceny.

    (*)
Pokazuje wiadomości od 1 do 10 z 18
Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Informacje o Malinkaizi

Podstawowe informacje

Informacje o Malinkaizi
O mnie:
Mama czterech dziewczynek dwóch ziemskich i dwóch Aniołkowych i.....??
Miejscowość:
Warszawa

Sygnatura



http://nicolazielinska.pamietajmy.com.pl/


19.07.2010r 10tc[*]

13.07.2011r 39tc[*]

Statystyki


Wszystkich postów
Wszystkich postów
1 004
Postów Na Dzień
1,49
Albumy
Wszystkich Albumów
4
Wszystkich Obrazków
38
Wpisy gości
Wszystkich Wpisów
18
Najwięcej Wpisów
12-01-2012 11:11
Ogólne Informacje
Ostatnio Aktywny
Wczoraj 17:28
Zarejestrowany
21-07-2010

31 Przyjaciele

  1. aga_cina  aga_cina jest nieaktywny

    Mama Aniolka

    aga_cina
  2. Agnieszka_72  Agnieszka_72 jest nieaktywny

    Początkująca(y)

    Agnieszka_72
  3. agnieszka012389  agnieszka012389 jest nieaktywny

    Entuzjast(k)a

    agnieszka012389
  4. Aniołkowa Mama Amelki  Aniołkowa Mama Amelki jest nieaktywny

    Zadomowiona(y)

    Aniołkowa Mama Amelki
  5. betulka7  betulka7 jest nieaktywny

    Początkująca(y)

    betulka7
  6. dasia82  dasia82 jest nieaktywny

    Zadomowiona(y)

    dasia82
  7. domi78  domi78 jest nieaktywny

    Zadomowiona(y)

    domi78
  8. dominikaknika  dominikaknika jest nieaktywny

    mama Aniołeczka Nikoli

    dominikaknika
  9. dorka895  dorka895 jest nieaktywny

    Początkująca(y)

    dorka895
  10. eve19  eve19 jest nieaktywny

    Fan(ka)

    eve19
Pokazuje od 1 do 10 z 31 Przyjaciół
Strona 1 z 4 1 2 ... OstatniOstatni
Udziela się w

Top Areas Of Posting