Konwersacja Pomiędzy xXxIzuLQaxXx i Justyna1982

6 Wpisy gości

  1. Hej. Co tam słychac u Ciebie? Lepiej już? Buziam
  2. Ciezko jej było, ale mój tata bardzo ją wspierał. Tobie tez sie uda dojsc do siebie :):*
  3. Witaj!!!!
    Dzisiaj jest troche lepiej ale dalej odczuwam straszny bol i zal.Mam pytanie jak twoja mama poradzila sobie z tym?Moze masz jakies cenne wskazowki jak mam sobie poradzic z tym zalem i bolem z gory dziekuje i pozdrawiam
  4. ciąg dalszy: Twój aniołek widocznie nie był gotowy na to by przyjść na świat i stawiać czoła światu.. Może na to za wcześnie, ale z całego serduszka Ci życze by następnym razem było dobrze.. Prędzej czy później zajdziesz w ciąże, urodzisz i będziesz bardzo dobrą mamą. Wiem że nie jest Ci łatwo, napewno masz kogoś kto wspiera Cię w bólu, i wiedz że możesz śmiało sie 'wypłakać w moje ramię'.. Zamiast tych wszystkich słów tak naprawde najbardziej potrzebujesz przytulenia.. Niestety nie mogę tego zrobić. Nie smuć się ciągle i nie rozpaczaj, tylko uśmiechnij się ze łzami w oczach, i uwierz że Twój aniołek jest teraz szczęśliwy i bardzo Cie kocha...
  5. Ja nie znalazłam się w takiej sytuacji jak Ty, ale w prawie podobnej. Otóż moja mama dwa razy urodziła dzieci i zmarły zaraz po urodzeniu, a później poroniła w 7 miesiącu ciązy. Ale tu nnie o to chodzi by rozmawiać tylko wtedy gdy przeżyło się coś takiego. Potrafie zrozumieć wiele rzeczy.. Nie będę Ci smecić, że Bóg chciał by Twoje nienarodzone dzieciątko było aniołkiem, choć może i tak było i być może wiele razy już to słyszałaś, ale powiem Ci tyle, że musisz się pozbierać i żyć dalej.. Noś w serduszku pamieć o swoim dzieciątku, ale nie zapominaj też o innych.. np rodzinie bądź mężu. Im też napewno nie jest łatwo.. Współczuję Ci że Cie to spotkało.. naprawde mi przykro z tego powodu.. Mogę Ci pomóc jedynie tym że powiem Ci żebyś nie zagłębiała się w stratę. Będzie cieżko, owszem.. ale musisz żyć i walczyć dalej..
  6. Czesc z mila checia pogadam z kims kto przezyl podobny bol i strate.Jest mi bardzo cieszko zrozumiec to wszytko dlaczego?Ja musialam stracic dziecko na ktore tak dlugo czekalam.
Pokazuje wiadomości od 1 do 6 z 6