fajnie ze piszesz.Ja swoich karmilam prawie rok...A jak mowisz ze ze zwykla oliwka podzialalo,to ja bym przy tym zostala...A w szwecji? zimno troche,a tak to chyba jak u ciebie,ba ja tu rodzinki tez nie mam.Najgorsze sa swieta...Pozdrowionka zasylam i trzymaj sie goraco.Acha i jak chcesz to pisz,bedzie weselej.
dziekuje za rade,niestety nie dalam rady karmic dluzej niz 6 tygodni,czasami mi przykro ze tak wyszlo ale moze przy kolejnym malenstwie bedzie lepiej.starszego karmilam 4 tygodnie.wczoraj posmarowalam glowke daniela oliwka i zalozylam czapeczke zeby bylo cieplo.po godzinie zmylam i dzis jest super.slyszalam tez zeby oliwke podgrzeac ale troszke sie boje takiego eksperymentu.co o tym sadzisz?nie jest fajnie na emigracji ale jakos sie toczy,mam prace ktora na mnie czeka wiec dam rade.mam tez bardzo oddana pania opiekunke, wiem ze po urlopie maciezynskim maly bedzie w dobrych rekach.a maz jak to maz, dalej probujemy polatac malzenstwo,jest troszke lepiej od kilku dni, a dla nas to sukces.jak jest w szwecji?