21. do 30. z 1030
Temat: Ciąża na studiach
-
14-04-2008, 10:36 #21SolGuest
Odp: mamy studentki jak sobie radzicie????????
Witam
Ja studiuję zaocznie informatykę - teraz 4 semestr i od tego semestru wzięłam sobie dodatkowo ITS żeby móc ewentualnie nie chodzić na niektóre ćwiczenia. Chociaż sama twierdzę że ten ITS to z mojej strony szczyt lenistwa, bo zjazdy mam co 3 tygodnie, ale za to od 8 do 21 od piątku do niedzieli. A na dodatek jestem starościną roku i nie zrezygnowałam z tej funkcji, bo i tak mam kontakt ciągły z wykładowcami. Te studia są moim hobby. Mój mąż pracuje i kończy studia też zaoczne - pisze pracę magisterską (tylko coś mu ciężko ona idzie). A wspólnie podjęliśmy decyzję o tym że ja z małą siedzimy razem w domu do końca moich studiów, może uda mi się złapać jakąś robotę w domu - w końcu i tak siedzę przy kompie z powodu studiów i uzależnienia
A mamy na tyle dobrą sytuację, że jak tylko coś wreszcie znajdziemy, to kupujemy wreszcie własne mieszkanko. A za studia płacimy sobie sami.
Wszystko da się zrobić, wszystko da się pogodzić, trzeba tylko trochę wiary we własne siły i możliwości.
-
16-04-2008, 17:55 #22
Odp: mamy studentki jak sobie radzicie????????
Witam,
hehe ja dopiero odkryłam ten wątek
,
mój synek urodził się dokładnie w połowie moich studiów doktoranckich, z czterech lat, studiowałam dwa, potem byłam całą ciążę na zwolnieniu, następnie siedziałam z małym i wróciłam równo po dwóch latach
. Niestety takie są prawa studiów doktoranckich, że nie mogli mi o 2 lata przedłużyć. W regulaminie jest, że studia się przedłużają ale nie dłużej jak o rok.
Więc w tej chwili jestem zatrudniona na 3/4 etatu ale zostały mi jeszcze 2 egzaminy doktorskie i właśnie poprawiam pracę po pierwszym czytaniu promotora.
Więc już nie dużo zostało mi z tego mojego studiowania
.
Od 3,5 roku przeżywam na bb bolączki uczącej się mamy to zabawne, że akurat dziś odkryłam ten wątek
.
Jak siedziałam z synkiem i w ciąży, też trochę pracowałam, tylko nie mogłam jeździć do pracy i robić pomiarów, więc głównie teoretycznie się dokształcałam i analizowałam to co zmierzyłam wcześniej. Byłam z synkiem na 3 konferencjach
, na pierwszej jak miał 4 miesiące, ja uczestniczyłam w konferencji a mąż z małym spacerował pod Politechniką (na której odbywała się konferencja) i jak mały głodniał to wychodziłam na cyca
.
-
2-10-2008, 20:14 #23Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 05-2008
- Postów
- 1 156
-
2-10-2008, 21:57 #24
Odp: ciąża na studiach
AdiLea ja cie nie uspokoje ale powiem ci ze sama mialam teraz ten prolem bo mialam w planach isc na studia ale jednak bez sensu skoro mam miec rozwiazanie za miesiac, a tez nie chce od samego poczatku zostawiac maluszka w weekendy jak sie tylko urodzi. Dla tego ja czekam od lutego albo za rok pujde. to sie jeszcze okaze...
-
3-10-2008, 09:38 #25
-
3-10-2008, 10:10 #26Rola:)Mama
- Zarejestrowany
- 03-2008
- Postów
- 153
Odp: ciąża na studiach
Kochana nie masz sie czym martwic.
Odpuść sobie myslenie co mysla inni,przeciez nikogo nie zabilas.
Jesli poczujesz ze nie podolasz poprostu napisz do dziekana prosbe o rlop dziekanski da ci to rok spokoju i mozliwosc powrotu na studia.Natomiast jesli czujesz sie na silach to idz jak burza zawsze mozesz ustalic indywidualne terminy egzaminow.Ja z pierwszym Synem wzielam najpierw dziekanke a potem wychowawczy bo zmusila mnie do tego sytuacja materialna powinnam byc juz na piatym roku niestety jestem na trzecim przez urlopy.Ma trzy i pol roku sudiowac sie udaje i czas znalezc na nauke tez.Da sie zrobic zalezy to tylko od Twojej determinacji.Teraz jestem w drugiej ciazy i zeby sobie nie gmatwac dalej sprawy to przelozylam sobie egz z wrzesnia na luty i pozostawilam mozliwosc uczesczania na zajecia.Termin porodu mam dopiero na listopad ale jestem ciazy zagrozonej i miotaly dalej miotaja mna rozne dylematy,ale wiem ze poprostu musze studiowac i doradzam obrac ten tor myslenia.Nie przejmujcie sie opiniami innych ciaza to nic zdroznego tym bardziej ze jestesie juz pelnoletnie.Zreszta gwarantuje Wam z wlasnego dowiadczenia wiem,ze na uczelniach taki widok to nie pierwszyzna.Mnie przyjeto bardzo zyczliwie .Jak tylko prosilam o pomoc to ja dostawałam.Grunt to pozytywne nastawienie.Trzym,am za Was kciuki.Główki do góry:))
-
3-10-2008, 10:18 #27AsiowoGuest
Odp: ciąża na studiach
Ja przezyłam 3 rok w ciazy
i uwierz, ze było mi łatwiej np. podczas sesji niz przed ciaza

Wykładowcy mi nawet mowili, ze mam sie nie stresowac, bo to szkodzi dzidziusiowi i powtarzali, ze oni sami wiedza z doswiadczenia, ze najwiekszym osiagnieciem w zyciu nie jest wykształcenie czy praca, a własnie dzieci

Kolezanki mi pomagały jak sie dało... szczegolnie pod koniec kiedy zblizał mi sie juz termin. Teraz została mi tylko obrona i nikt nie robi mi problemów, ze pozniejs ie obronie, bo kazdy wie dlaczego

a tak jak ktos wczesniej wspomniał... ciaza na studiach to juz normalka, nie to co w szkole

Powodzenia!
-
3-10-2008, 10:37 #28Rola:)Mama
- Zarejestrowany
- 03-2008
- Postów
- 153
-
3-10-2008, 11:31 #29
Ciąża w liceum
adilea ja wprawdze na studiach nie bylam w ciazy ale za to moja kolezanka wpadla na pierwszym roku a inna dziewczyna juz na poczatku byla z brzuchem, nikt z wykladowcow ani znajomych nie robil problemow ani krzywo nie patrzyl, wszyscy sie troszczyli i dopytywali o zdrowko mamusi i dzidzi, dziecko wbrew temu co sie sadzi- ze ludzie beda dziwnie patrzec- budzi u kazdego wlasciwie pozytywne uczucia, i kazdy sie usmiecha, jak urodzisz to kazdy bedzie chcial potrzymac, kazdy sie zatrzyma na ulicy .. dziecko to dziecko :) a w ogole.. ja to Cie pamietam jak pisalas jakis czas temu:) jak sie wszystko potoczylo? czujesz sie dobrze ? jak ciaze znosisz no i jak rodzinka?:)pozdrawiam



-
3-10-2008, 18:29 #30Fan(ka)
- Zarejestrowany
- 05-2008
- Postów
- 1 156
Odp: ciąża na studiach
Dziekuje dziewczyny. Po przeczytaniu waszych postow jakos tak mi lzej.
Zobaczymy jak bedzie jutro
.
Co u mnie.. Hmmm... Jakos sobie radze, nie mam innego wyjscia
. Czuje sie calkiem dobrze. Mam niestety mase stresow przez tego palanta-ojca dziecka (w ogole nie moge sie z nim porozumiec, z reszta on nadal nie poinformowal swoich rodzicow itd...no szkoda slow), ale moze to nie wplynie jakos szczegolnie negatywnie na małą.



3Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks

Cytuj










Facebook

Zapraszam do Ostromecka na...
Wczoraj, 23:05 w Bydgoszcz