251. do 259. z 259
-
5-02-2012, 16:41 #251
Odp: Druga ciąża młodziutkiej mamy
xMartusia przykro mi ze nie bedzie 2 dzidziusia
panda666 gratuluję
15kg 98cm szczęścia i miłości (4260g,59cm)


12.3kg 87cm szczęścia i miłości (4kg 57cm)



-
5-02-2012, 18:05 #252
-
15-02-2012, 09:43 #253Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 02-2012
- Postów
- 1
Odp: Druga ciąża młodziutkiej mamy
Witam:)
JEstem kolejna mloda mama:) Zaszlam w ciaze w wieku 18,5 lat ktora byla planowana . W 7 miesiacu wzielam slub koscielny ktory tez byl planowany jeszcze przed ciaza. Oczywiscie wszyscy nas krytykuja i nie potrafia zrozumiec ale staram sie tym nie przejmowac bo najwazniejsze ze moja druga polowka pragie tego samego co ja i sie kochamy . Moj synek ma teraz 16 miesiecy a ja 20 lat i studiuje zaocznie. Moj maz ma 21 lat. wynajmujemy mieszkanie ale mamy w planach swoj dom bo mamy taka mozliwosc bo maz dosc dobrze zarabia . Chcemy miec drugie dziecko ale niestety nie mozemy jeszcze sie starac bo mam nadżerke i stan zapalny macicy i jajników :( Czy ktoras z was miala cos podobnego ??? i czy to utrudnia zajscie w ciaze ??
-
20-02-2012, 12:00 #254
Odp: Druga ciąża młodziutkiej mamy
Kamilka ja miałam nadżerkę, wystarczy isc do gina on napewno dobrze doradzi. Myśle ze wpierw dobrze by bylo ja wyleczyc.... Ja miałam wypalaną w grudniu 2011r.
Martusia kciukasy za staranka trzymam
-
21-02-2012, 13:44 #255
Odp: Druga ciąża młodziutkiej mamy
Dzieki Liza;)ja za 3 dni mam testowanko wiec sie okaze co i jak;)wogole musze isc do lekarza bo wyczowam tam w srodku jakas gule wielkosci orzecha wloskiego;/niewspomne juz o bolu;/chyba sie dzis do neigo wybiore;)myslicie ze jezeli udalo sie z fasolka to lekarz juz bedzie umial to wykryc tak szybko?
-
21-02-2012, 13:49 #256
Odp: Druga ciąża młodziutkiej mamy
Martusia to zalezy na jakim stadium jest ciaza, po macicy moze cos tam poznac a na usg kolo 5tc widac jest pecherzyk
wczesniej mysle ze nie widac duzo...
trzymamy kciuki za testowanko i daj nam znac
-
21-02-2012, 14:06 #257
Odp: Druga ciąża młodziutkiej mamy
XMartusiaX u mnie tydzien po terminie usg nic nie wykazało, byłam umówiona na jakiś 4 dni poźniej na usg i wtedy dopiero fasolka sie pokazała
-
21-02-2012, 14:15 #258
Odp: Druga ciąża młodziutkiej mamy
Bo wlasnie przy pierwszej ciazy poszlam do gina jak 5 testow dalo pozytywny wynik.powiedzial wtedy ze szyjka fioletowa wiec duza szansa ze sie udalo,potem zrobil jeszcze usg i powiedzial ze cos tu jest ale dla pewnosci mam przyjsc za tydzien lub dwa.przyszlam i okazalo sie ze mial racje-bylam w ciazy;)oby i tym razem cos tam ujrzał:) hehe dam znac jak juz bede po wizycie;)
-
15-03-2012, 20:14 #259Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 03-2012
- Skąd
- Rzeszów
- Postów
- 26
Odp: Druga ciąża młodziutkiej mamy
Cześc Dziweczynki :)) tez jestem młoda mama :))
Mam 24 lata i dwuch chłopaków :)) pierwszego urodziłam jak miałam 21 lat (wpadka) ale kocham nad życie... Jak sie okazało ze jestem w ciazy co wiedziałam od razu to z jednej strony sie ucieszyłam a zdrugiej byłam przerazona :)) Wiec jak to moi rodzice stwierdzili trzeba wziasc ślub. Ja chciałam tylko cywilny a kazdy do okoła ze koscielny wiec głupia uległam :( MOje małżenstwo trwało zaledwie 1.5 roku, ja odeszłam od męza bo zaczoł mnie bic, zaczoł sie alkohol, narkotyki a ja nie pozwole na to zeby dziecko ptrzyło na taka patologie. Nie żałuje tej decyzji. Później była 2 lata sama, i kazdy mi mówił ze trzeba było siedziec z mezem teraz zostaniesz sama z dzieckiem. Mi to latało co oni mówia dla mnie najwazniejszy był Eryk. Po 2 latach zjawił sie moj kolega z liceum i tak jakos to wszystko sie zaczeło :)) Wielka miłość :PP oczywiscie było gadane ze jak to obcy facet przy dziecku ze mu cos zrobi a tak naprawde kocha go nad życie i nie pozwolił by zeby stało sie cos dziecku :)) Gdy po 2,5 roku bycia razem dowiedziałam sie ze jestem w ciazy byłam załamana:( płakałam dniami i nocami, miałam głupie mysli o usunieciu ale na szczeście Maz mi nie pozwolił powiedział tylko jedno zdanie " Ja chce tego dziecka, ale jak ty sie nie zdecydujesz teraz na dziecko to sie nie zdecydujesz nigdy" i to mnie powstrzymało od zrobienia czegos głupiego. Teraz mamy 7 miesiecznego Szymona, z którego usmiech nie schodzi. Ale stwierdziłam ze nastepnych dzieci juz nie chce 2 mi wystarczy :))
Pozdrawiam Paulina



3Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks



Cytuj
Nasz Kubuś:* 04-05-2011-najszczęśliwszy dzień w naszym życiu;)!













Facebook

Zapraszam do Ostromecka na...
Wczoraj, 23:05 w Bydgoszcz