631. do 640. z 654
-
26-01-2012, 00:13 #631
-
26-01-2012, 17:04 #632
Odp: Teściowa!
aroleversal spokojnie u mnie jest dość podobna sytuacja.. teściowa mnie nie akceptuje.. Nie chciała dopuścić do naszego ślubu, chciała żebym poroniła.. krzyczała, że zmarnowałam życie jej synowi.. dzwoniła, wyzywała, straszyła.. nawet teraz zrobiła akcję.. w Sylwestra mnie wyzywała i jeździła - jak zwykle. Przez nią prawie poroniłam w 18 tygodniu..
-
26-01-2012, 17:08 #633
-
26-01-2012, 21:43 #634
Odp: Teściowa!
Witajcie! Jak tak sobie czytam wasze wypowiedzi, to aż się wierzyć nie chce, że takie historie dzieją się w prawdziwym życiu, a nie w amerykańskich filmach.... Strasznie wam współczuję, bo ja mam teściową na medal! Zero wtrącania się, naprzykrzania, zaczepek... nic! Zawsze okazuje mi szacunek i duuużo empatii! Śmiało mogę powiedzieć, ze traktuję teściów jak "prawie rodziców" :))) No bo rodziców ma się jednych i oni zawsze będą na pierwszym miejscu.... Mieszkamy z mężem w swoim mieszkaniu od samego początku, jednak obok moich rodziców. Nigdy się nie wtrącali i nie robią tego do dzisiaj, a jesteśmy małżeństwem prawie dwa lata. Bardzo dużo pomagają nam (a raczej mi, bo mąż w pracy a ja na macierzyńskim) przy małym (ma niespełna 5 miesięcy) i jestem im za to bardzo wdzięczna (będą się nim zajmować, kiedy wrócę do pracy)... Nawet czasem żal mi teściów, że mieszkają dalej i widzą go rzadziej i w związku z tym nie będą mieli takich kontaktów z naszym synkiem jak moi rodzice. Ale czasem tak bywa (kontakt moich rodziców z dziećmi brata też jest rzadszy, bo mieszkają daleko)... i trzeba się z tym pogodzić... Trzymam kciuki za wszystkie terroryzowane synowe i córki! Nie dawajcie się i róbcie swoje, dobro dzieci jest najważniejsze!!! :))))
-
27-01-2012, 20:29 #635
-
2-02-2012, 10:01 #636
-
2-02-2012, 11:53 #637
Odp: Teściowa!
k@m@- cóż mojqa zaczęła się wtrącać i ja wybuchłam , teraz od 3 tygodni mam spokój, nieststy teściowe - och inny gatunek kobiet!! Jak przeszkadza Ci to że się wtrąca to powinnaś jej zwrócić uwagę - bo jak raz zacznie nigdy nie przestanie. A one to z troski o wnuczki ale niestety kosztem nerwów synowych :(
-
2-02-2012, 15:42 #638
Odp: Teściowa!
Tak, moja kazała przepajać, w domu mam za gorąco i jeśli mi się chce pić to mojemu dziecku mimo, że miala np tylko kilka dni i była na piersi też! I kazała wodę dawać do picia. Oczywiście nic z tego nie wyszło ;)
Kolejną sprawą był wózek. Nie podobał jej się taki jaki miałam, z tym dopięła swego, mam teraz z gondolą... Rację miała, wygodniejszy na zimę tym bardziej... Oprócz tego to kochana kobieta i nieba bym jej uchyliła!
-
5-02-2012, 19:40 #639
Odp: Teściowa!
Net-ka ja tez mam problem odnośnie grzejników i temperatury w mieszkaniu, że niby za gorąco. No nic dziwnego, że jej gorąco, jak ona ma ogromny dom i ziomb taki że pół godziny człowiek nie może tam wysiedzieć!
Mowiłam nie raz, że ja bede robić tak jak ja chce ale nie rozumie. Na dodatek wczoraj załatwiła mi dziecko (przeziębiła). Wyszliśmy z m. troche odetchnąć od codzienności i zostawiliśmy z nią małego, a ta pozakręcała wszystkie grzejniki, wyziębiła mieszkanie a małego puściła na podłoge (raczkuje)w samej cienkiej koszulce i rajstopkach. Mały płakał w nocy bo miał zatkany a dziś cały dzień kaszle. KOszmar!!!!!!
-
14-02-2012, 12:15 #640Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 02-2012
- Postów
- 2
Re: Odp: Teściowa!
witm serdecznie wszystkie mamusie
U mnie gdy nie było dzidziusia było średnio19-20 stopni, po urodzeniu zaczęliśmy lepiej dogrzewać i temperatura podniosła się do 23, z teściami raczej nie mam problemuOstatnio edytowane przez cynaderka : 14-02-2012 - 12:19



5Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks








Cytuj



















Facebook

Zapraszam do Ostromecka na...
Wczoraj, 23:05 w Bydgoszcz