1. do 9. z 9
  1. #1
    Początkująca(y) Avatar agusia_20
    Zarejestrowany
    05-2011
    Skąd
    Luton
    Postów
    15

    Domyślnie duzy problem z jedzeniem!

    witam.
    moja corcia ma 3 tygodnie. od kilku dni krztusi mi sie przy karmieniu butelka uzywam butelek z aventu smoczki 0+ ale to nie pomaga. mała az robi sie sina, wczoraj nie moglam jej odblokowac, co robic?? kazde karmienie to ogromny stres. pomocy!


  2. #2
    Fan(ka) Avatar marta2801
    Zarejestrowany
    11-2010
    Skąd
    Iława
    Postów
    1 594

    Domyślnie Odp: duzy problem z jedzeniem!

    Przede wszystkim-wizyta u Waszego pediatry...w takich sytuacjach nie ma co zwlekac, nie chce straszyc, ale wszystkie wiemy jak takie sytuacje moga sie skonczyc

    a moze malutka przyjmuje zla pozycje przy karmieniu? glowke powinna miec troche wyzej niz reszte cialka, nie powinna za bardzo sie odchylac

  3. #3
    Zadomowiona(y) Avatar Mamcia Paulinki
    Zarejestrowany
    12-2008
    Postów
    195
    Wpisów do bloga
    4

    Domyślnie Odp: duzy problem z jedzeniem!

    Przede wszystkim wizyta u pediatry.Mieliśmy raz taką sytuację kiedy mąż karmił naszą córeczkę nagle zachłysnęła się mleko poszło jej nosem,zrobiła się sina Boże myślałam,że umrę wtedy na zawał ale przytomność męża ją uratowała.Dzięki Bogu.Kolejne karmienia były potwornym stresem, jednak nie wiadomo co było powodem tego zachłyśnięcia.Porozmawiaj z pediatrą może coś pomoże.


    Aniołeczek[*]20.06.2011 - 8 tc

  4. #4
    Ninkowa Mamusia Avatar Net-ka
    Zarejestrowany
    11-2011
    Skąd
    Ełk
    Postów
    431

    Domyślnie Odp: duzy problem z jedzeniem!

    Kiedyś mój brat karmił siostrzeńca i Mały zrobił się siny, zapowietrzył się siostra w szale zaczęła zbiegać po schodach i Mały złapał dech. Wszystkim się zrobiło bardzo gorąco...u nas to było jednorazowe zdarzenie. Mam nadzieję, że u Ciebie też się to nie powtórzy.
    Odnośnie butelki-ja używam antykolkowej dr Browna gdzie dziecko nie łapie powietrza jedząc i powiem szczerze, że ja widzę różnice. Raz Nina piła ze zwykłej butelki, co chwila miała problem, robiły się bąbelki powietrza i przestawała ssać, przy tej antykolkowej jakoś inaczej, lżej i nie odrywa się od ssania.

  5. #5
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    04-2009
    Postów
    591

    Domyślnie Odp: duzy problem z jedzeniem!

    Jacek:
    Czasami tak już jest, nasza młodsza chyba do roku się krztusiła przy piciu z butelki. Na początku było to straszna ale z czasem kończyło się tylko na kaszlu. Wypróbowaliśmy chyba wszystkie pozycje. Wydaj się że problem polega na nie całkowicie opanowanym przez system nerwowy automatyzmie przełączania rurek Do dzisiaj np. każda łyżeczka tranu jest okupiona kaszlem. I jeśli nie ma jakiś wady w budowie fizycznej to z tego wyrośnie. Jedyne co można to odwrócić buzią w dół i lekko potrząsnąć ewentualnie palcem odblokować język. Równie niebezpieczny jest numer z zaniesieniem się przy płaczu. Starsza tak się kiedyś zaniosła że była już sina i bezwładna. Do dziś jak widzę jakieś dziecko zaczynające płakać to mi się serce ze strachu ściska.
    O cześć Net-ka!

  6. #6
    Ninkowa Mamusia Avatar Net-ka
    Zarejestrowany
    11-2011
    Skąd
    Ełk
    Postów
    431

    Domyślnie Odp: duzy problem z jedzeniem!

    A no Witam Jacku!
    Co do zanoszenia nie mającego nic wspólnego z jedzeniem to ZNAM TO. Nina w histerii -swej ulubionej czynności w ciągu dnia- potrafi tak kilka razy, doprowadza mnie to do szału, bo za każdym razem nie wiem czy w końcu złapie oddech. Mała terrorystka...

  7. #7
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    04-2009
    Postów
    591

    Domyślnie Odp: duzy problem z jedzeniem!

    My z Dobrusią to samo. Po traumie z Miriam przy tych wieczornych rykach (zanim wyszło to z samochodem) też odchodziliśmy od zmysłów. Ale faktycznie tak nam się tak jak starsza nie zaniosła. Najlepiej jak przy lekarzu z pogotowia ten numer odwaliła, ja się rzucam żeby ją ratować a on mnie trzyma "spokojnie, nie zaniosła się, złapie oddech" Miał gość nerwy.

  8. #8
    Ninkowa Mamusia Avatar Net-ka
    Zarejestrowany
    11-2011
    Skąd
    Ełk
    Postów
    431

    Domyślnie Odp: duzy problem z jedzeniem!

    No tak lekarz pewnie już nie takie rzeczy widział ;).Dla mnie to już "rutyna" ale Patryk wciąż nieoswojony i Mała Go często na ten chwyt nabiera i wtedy On tańczy jak Ona zagra. Ja zauważyłam, że Nina z nudów czasami ryczy i choć chcę ją zabawiać i robić najróżniejsze dziwactwa to ona mnie zlewa i ryczy bo ryczy... Teraz działa na nią pozycja samolot. Tylko ile z moim kręgosłupem mogę ją tak nosić... Zmieniam pozycje i ryk i zanosi się... To jest aktorka. Jedna już po dyplomie w rodzinie jest dla Niny tylko dyplomu brakuje.

  9. #9
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    04-2009
    Postów
    591

    Domyślnie Odp: duzy problem z jedzeniem!

    A jeszcze mi się przypominało że Zaklinacz Dzieci mówił żeby w czasie zakrztuszenia nie poklepywać po pleckach.

    Nasza w tym wieku lubiła być noszona do przodu. I już świat obserwowała.

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •