71. do 80. z 94
-
9-03-2010, 20:22 #71
Odp: pary polsko zagraniczne mieszkajace za granica
Przepraszam że się tyle nie odzywałam ale nie mam ostatnio na nic ochoty. Dobija mnie ta cała sytuacja
.
My jesteśmy po ślubie już ponad rok. Pobraliśmy się w Polsce i tam też oczywiście musieliśmy przejść całą szopkę z pozwoleniem na ślub (sprawa w sądzie po ponad pół roku czekania, przesłuchania). Mąż dostał kartę pobytu ale tylko na rok. Później przyjechaliśmy do Irlandii bo moja rodzina tego chciała. To była nasz błąd że pod koniec roku nie złożyliśmy w Polsce kolejnego wniosku TRC bo teraz jak coś pójdzie nie tak to mąż będzie musiał jechać do Indii.
Też myśleliśmy że po ślubie nie będą robić kłopotów, niestety jak widać byliśmy w błędzie.
Teraz chcą od nas znów dokumentów potwierdzających mój pobyt i działalność tutaj (wszystko wysłaliśmy in już w grudniu), problem w tym że ja już nie pracuję i nie mogę im wysłać tych dokumentów.
Co do turystycznej wizy do polski to nie wiem czy będą dzwonić. Ale wydaje mi się że nie. Możecie też chyba zgłosić w ambasadzie że jednak będziecie przebywać gdzieś indziej. Ewentualnie na lotnisku jak się będą o wszystko wypytywać to powiedziećgdzie się zatrzymacie.
My zawsze wyrabialiśmy wizę rodzinną bo było łatwiej dostać.
-
6-04-2010, 21:13 #72
-
7-04-2010, 05:45 #73Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 04-2010
- Postów
- 2
Odp: pary polsko zagraniczne mieszkajace za granica
Hej tak sobie czytam co piszecie. Nie odczytalam do konca forum wiec nie wiem czy juz znasz odpowiedz na swoje pytanie czy nie. Ale ja tez mialam podobnie. Bralam slub w Irlandii bo tam na poczatku mieszkalam ze swoim mezem Hiszpanem. Musielismy oboje isc do solicitor - a (radca prawny) zaplacic po 50 euro od dokumentu w ktorym kazde z nas oswiadczylo ze nie bylo w zadnym zwiazku malzenskim wczesniej. I to wystarczylo.
Mam nadzieje ze pomoglam i powodzenia.
-
12-04-2010, 09:24 #74madziaaaGuest
Odp: pary polsko zagraniczne mieszkajace za granica
zalatwilismy te papiery w indiach i wyslalismy do home officu a ezeli chodzi o mo status czyli panna to tam pisalo ze ak sie nie bylow zdnym zwiazku wczesnie to nic nie trzeba....i teraz czekamy...na odpowiedz wiem ze to moze zajac miesiace
-
3-05-2010, 13:28 #75
Odp: pary polsko zagraniczne mieszkajace za granica
Witam dziewczyny

Długo mnie nie było....i widze że tutaj cisza jak makiem zasiał
Ja i mój mąż chcemy się zacząć starać o dzidzie jestem taka szczęśliwa a zarazem się boję ale wiem że będzie wszystko dobrze
Dziewczyny życzę wam miłego dnia no i piszcie jak tam wasze sprawy
pozdrowionka dla was wszystkich
-
17-06-2010, 10:43 #76
Odp: pary polsko zagraniczne mieszkajace za granica
Witam was dziewczyny

Widze że żadko kto tutaj zagląda
Ja sama mało zaglądam ,mam kompa zepsutego
więc od czasu do czasu siadam u brata na kompie jak mam możliwość
edziook gratuluje dzidzi
Pogoda nam dopisuje wczoraj było cieplutko,dzisiaj to samo a ja mam 2gą zmiane aż się nie chce iść do pracy

Dziewczyny Ja i mój mieliśmy teraz pierwszy cykl starań mam nadzieję że się nam uda,kurcze tak bardzo tego chcemy oboje ale nie staramy się myśleć cały czas o tym bo można zwariować takie coś to raczej nie pomaga
Będę zaglądać jak tylko będę mieć taką możliwość i będę informować co i jak hehe
3majcie kciuki dziewczyny za jakieś 9dni się okaże 

Miłego dnia wam życzę dziewczyny i dzisiaj piekna pogoda na spacerek do następnego klika

-
17-06-2010, 19:06 #77
-
28-06-2010, 22:43 #78
Odp: pary polsko zagraniczne mieszkajace za granica
Witam was dziewczyny

@ się spóznia 5 dzień teścik zrobiłam pare dni temu i była 2ga blada kreseczka
dziewczyny pogoda jest bombowa aż mi sie do pracy nie chce chodzić
miłego wieczorka wam życzę odezwę się za jakiś czas to coś więcej napisze
-
3-07-2010, 23:32 #79
-
6-07-2010, 10:17 #80
Odp: pary polsko zagraniczne mieszkajace za granica
Witam was dziewczyny

edziok dziękuje
i jak na razie to samopoczucie dobre
nudności ani wymioty mnie nie męczą
jak na razie to senność mnie męczy,cycole bolą no i apetyt mam duży ale staram się nie objadać tylko jeść regularnie 3 posiłki
co np przed fasolką było raczej żadkość żebym zjadała codziennie śniadania ,obiady itd a teraz musze bo nie dam rady bez
do GP umówiłam się na poniedziałek 12.07 nie wiem czy nie za wcześnie no ale on i tak nic nie zrobi podobno tylko potem będę musiała czekać na spotkanie z położną ??edziok albo reszta dziewczyn które były w Anglii w ciąży jak to jest z tą położną i GP??czy długo będę musiała jeszcze czekać na spotkanie z położną,a czy lekarz pośle mnie na jakieś badania czy raczej nie??
Miłego dnia wam życzę i odezwę się wkrótce znów




2Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks




Cytuj






Facebook

„Alcatraz”
Wczoraj, 15:21 w Forum ogólne