Strona 4 z 5 Pierwszy 345 Ostatni
31. do 40. z 50
  1. #31
    Entuzjast(k)a
    Zarejestrowany
    11-2010
    Postów
    445
    PierwszaDrugaTrzecia
    Dziękuję (Dane)
    20
    Dziękuję (Otrzymane)
    32
    Lubi (Dane)
    0
    Lubi (Otrzymane)
    1

    Domyślnie Odp: odzwyczajanie od pieluchy

    Gratuluję netefe.
    Cytuj Cytuj
    Dziękuję Lubi
     


  2. #32
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    01-2011
    Postów
    1
    PierwszaDrugaTrzecia
    Dziękuję (Dane)
    0
    Dziękuję (Otrzymane)
    0
    Lubi (Dane)
    0
    Lubi (Otrzymane)
    0

    Domyślnie Odp: odzwyczajanie od pieluchy

    Nie wiem dlaczego tyle mam sie oburza na "wczesny" nocnik. Regresy zdarzają się w wielu dziedzinach i nie sposób tego uniknąć, choćby zwyczajny czas buntu, kiedy to maluch ucieka, gdy tylko słyszy chocby o zmianie pieluszki. Mój synek pierwszą kupkę na nocnik zrobił, gdy miał 7 miesiecy czyli 10 miesiecy temu, było to podyktowane raczej potrzeba niż filozofią. przykro było patrzeć jak się meczy ze zrobieniem kupki a na nocniczku było mu łatwiej i tak zostało (pomijając rozwolnienia bo wtedy nie zawsze można zauważyć ze COŚ chce), z siku to było raczej tzw. wyłapywanie i różne historie z tym zwiazane :) W kazdym razie uważam, że sadzanie takiego małego berbecia na nocnik nie jest złe, dlatego netefe gratulacje, może sam pomysł całkiem bez pieluchy - drastyczny, ale to już Twój wybór i poświęcenie ( ja od 1m.ż. używam tetry, pampki okazyjnie, obecnie na noc, dłuuuugi spacer czy wyjazd w gości). Łatwiej Ci bedzie gdy juz poznasz oznaki zblizajacego sie siku czy kupki, ale na to trzeba trochę czasu.
    Cytuj Cytuj
    Dziękuję Lubi
     

  3. #33
    Entuzjast(k)a Avatar netefe
    Zarejestrowany
    11-2009
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    347
    PierwszaDrugaTrzecia
    Wpisów do bloga
    24
    Dziękuję (Dane)
    10
    Dziękuję (Otrzymane)
    8
    Lubi (Dane)
    11
    Lubi (Otrzymane)
    10
    Osiągnięcia Z pewną  taką nieśmiałościąPierwsza rocznica! Otwieram szampanaFaworyt BB

    Domyślnie Odp: odzwyczajanie od pieluchy

    Zapewne uważają, że niemowlakowi pielucha jednorazowa jest NIEZBĘDNA do właściwej pielęgnacji, a przecież głównie w europie zrobiła się moda na 'pampersy', a producenci pieluszek zarabiają coraz większe pieniądze produkując coraz to większe pieluchy wmawiając mamom, że dzieci w wieku pięciu lat jeszcze nie potrafią panować nad swoimi potrzebami fizjologicznymi podczas snu (oczywiście mówię tu o zdrowym stanie dziecka).

    Dziękuję Ci drzazga0, że chociaż Twoja wypowiedź nie jest naładowana niepotrzebna ironią, czy cynizmem.

    Ostatnio miałam kilkudniowy kryzys, teraz mała chodzi w pieluchach, poza tym pralka się zepsuła, ale postanowiłam wziąć się w garść i wysadzać ją dwa razy dziennie: rano jak się obudzi na siusiu, i jak będzie robić kupkę.

    Jeśli chodzi o tak wczesne odzwyczajanie od pieluchy, to pragnę wspomnieć, że nasze matki w czasach wiecznie mokrej tetry, odzwyczajały swoje dzieci wtedy, kiedy już stabilnie siedziało, czyli mniej więcej w tym okresie w jakim jest moja córka.

    Buszmeni, czy ludzie żyjący w Sudanie, czy Etiopii, chodzą do sklepu zastanawiając się, która marka pieluszek jest najlepsza, która pielucha najlepiej chłonie i nie odparza...? Wydaje mi się, że nie.

    Swoją drogą się zastanawiałam jak polegała pielęgnacja niemowlęcia (np. w XIX w.) w tych sprawach. W czasach PRLu oprócz tetry były też ceratowe majteczki, żeby dziecko nie zamoczyło ubranka; kiedyś nie wiedziano co to jest folia, musieli mieć jakieś inne metody, inaczej byłaby to syzyfowa praca...



    Cytuj Cytuj
    Dziękuję Lubi
     

  4. #34
    Fan(ka)
    Avatar aguska2017
    Zarejestrowany
    11-2010
    Skąd
    Elbląg-Płock
    Postów
    8 048
    PierwszaDrugaTrzecia
    Dziękuję (Dane)
    1556
    Dziękuję (Otrzymane)
    1884
    Lubi (Dane)
    0
    Lubi (Otrzymane)
    1
    Osiągnięcia Żywa legenda forumZ pewną  taką nieśmiałościąPierwsza rocznica! Otwieram szampana

    Domyślnie Odp: odzwyczajanie od pieluchy

    Nefete ok masz trochę racji.Moim zdaniem jak chcesz wysadzać swoje dziecko tak wcześnie to życzę ci duuuuużo cierpliwości oby mała nauczyła sie robienia siusiu czy kupki do nocnika jak najszybciej .
    ja jestem z innego założenia niech dziecko będzie dzieckiem i po co skracać ten proces.mój synek ma prawie rok i myślisz że zawoła że coś chce?nie. oczywiście że widzę jak sie napina przy kupce, z siusiami to bym w życiu nie zdążyła ale ja go nasiłe nie chce wysadzać.Na to przyjdzie jeszcze pora.bo ja chce go nauczyć że sam mi pokaże czy powie ee lub sisi że chce bo to na tym polega a nie że ja sama go będę sadzała na nocniku bo tak to każde dziecko coś by zrobiło przez przypadek bo napewno nie umyślnie.
    Ale życzę powodzenia
    Cytuj Cytuj
    Dziękuję Lubi
     

  5. #35
    Fan(ka)
    Avatar kakakarolina
    Zarejestrowany
    11-2009
    Skąd
    Katowice
    Postów
    7 204
    PierwszaDrugaTrzecia
    Dziękuję (Dane)
    818
    Dziękuję (Otrzymane)
    2917
    Lubi (Dane)
    2
    Lubi (Otrzymane)
    43
    Osiągnięcia Uwaga! Rozkręcam sięŻywa legenda forumPierwsza rocznica! Otwieram szampanaPierwsza rocznica! Otwieram szampana

    Domyślnie Odp: odzwyczajanie od pieluchy

    w XIX w wieku leżało w domach chłopów leżało sobie takie niemowlę posikane i "obkupkowane" pół dnia :) zresztą wtedy wiele niemowląt umierało nikt nie prowadził badań ile z brudu a ile z głodu i zaniedbania. a w etiopi i afryce dzieci chodzą goło i stos mokrych ubrań ani zepsuta pralka nie są nikogo problemem bo mają ciepło. Obawiam się również że cała ameryka, australia i azja używa pieluszek tetrowych bądź jednorazowych. No i na pewno część arfyki również. afryka to nie tylko buszmeni z dzidami:)

    nam wszystkim mamom nie chodzi o to że źle robisz tylko o to, że nie potrzebnie marnujesz swoją energię. koniec końców Twoja mała i tak świadomie będzie korzystać z nocnika jak będzie miała ok 2 lat (niektóre mamy uczą korzystania z nocnika dwa tygodni inne dwa lata)

    Piszesz że nasze mamy uczyły korzystania z nocnika jak tylko dziecko nauczyło się siadać.... cóż za niekonsekwencja w pierwszym poście piszesz, że właśnie Twoja mama jest temu przeciwna???

    piszesz również o 5 latkach sikających w nocy do pieluszek powiem Ci mój brat wychowywany prawie 30 lat temu nie sikał do pieluszek .... tylko wprost na materac :) Taki był jego urok (a pieluszek owszem nie było) Mama wychowywała nas tak samo ja nie sikałam w nocy jak miałam dwa lata a on sikał do 6 roku życia:) teraz już nie sika przez sen - wyrósł z tego ale trzeba było wyrzucić materac...
    Ostatnio edytowane przez kakakarolina : 17-01-2011 - 11:09
    Cytuj Cytuj
    Dziękuję Lubi
     

  6. #36
    Fan(ka) Avatar Takhisis
    Zarejestrowany
    09-2009
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    1 392
    PierwszaDrugaTrzecia
    Dziękuję (Dane)
    65
    Dziękuję (Otrzymane)
    208
    Lubi (Dane)
    0
    Lubi (Otrzymane)
    0
    Osiągnięcia Znawca forumPierwsza rocznica! Otwieram szampanaUwaga! Rozkręcam się

    Domyślnie Odp: odzwyczajanie od pieluchy

    [QUOTE=kakakarolina;6519108]
    Piszesz że nasze mamy uczyły korzystania z nocnika jak tylko dziecko nauczyło się siadać.... cóż za niekonsekwencja w pierwszym poście piszesz, że właśnie Twoja mama jest temu przeciwna???[/QUOTE

    Bardzo trafna uwaga :)

    drzazga0
    tutaj nikt nie oburza się za sadzanie na nocniku...przeczytaj uważnie posty. Chodzi o to,że wg większości mam wypowiadających się na wątku nie ma sensu zmuszać dziecka do robienia kupy czy siku w rajstopki,bo mamie się wydaje,że jak córka będzie leżeć "zasikana" to zacznie sama wołać siusiu czy kupkę.

    Nikt nie ma obiekcji do przyzwyczajania do nocnika, bo tutaj chodzi o dwie różne kwestie. Sadzanie na nocnik i łapanie przypadkowych siuśków to co innego niż przekonanie,że 9 miesięczne dziecko zacznie nagle świadomie dawać znaki,że trzeba przynieść nocnik,bo chce siku... litości...

    "koniec końców Twoja mała i tak świadomie będzie korzystać z nocnika jak będzie miała ok 2 lat (niektóre mamy uczą korzystania z nocnika dwa tygodni inne dwa lata)" - kakakarolina

    Ja jeszcze dodam od siebie,że mi po prostu szkoda dziecka, które i tak jeszcze nie rozumie czego się od niego wymaga, a musi robić kupkę w rajstopki. Rozumiem stosowanie tej metody u starszych dzieci, które rozumieją,że mają potrzebę fizjologiczną,ale męczenie (bo to dla mnie jest męczenie) dziecka, które nic z tego nie rozumie uważam za nieporozumienie.

    "Ostatnio miałam kilkudniowy kryzys, teraz mała chodzi w pieluchach, poza tym pralka się zepsuła, ale postanowiłam wziąć się w garść i wysadzać ją dwa razy dziennie: rano jak się obudzi na siusiu, i jak będzie robić kupkę. "

    Widzisz....teraz piszesz całkiem coś innego...dziecko nosi pieluchę,ale wysadzasz na nocnik - i to jest dla mnie normalny etap. Zresztą dobrze robisz,bo niekonsekwencja jeszcze gorzej wpływa na dziecko. Gdybyś teraz znowu przestała zakładać pieluchy to dziecko na pewno byłoby zdezorientowane...




    Cytuj Cytuj
    Dziękuję Lubi
     

  7. #37
    Entuzjast(k)a
    Zarejestrowany
    11-2010
    Postów
    445
    PierwszaDrugaTrzecia
    Dziękuję (Dane)
    20
    Dziękuję (Otrzymane)
    32
    Lubi (Dane)
    0
    Lubi (Otrzymane)
    1

    Domyślnie Odp: odzwyczajanie od pieluchy

    Myślę, że nie tylko my jestesmy dobrymi matkami i czy to w XIX wieku czy w średniowieczu, czy w Sudanie, czy w Rosji, kobiety zmieniały swoim dzieciakom pieluchy kiedy było trzeba.

    Niezależenie od tego, używam pampersów tylko i wyłącznie dla własnej wygody. Szkoda mi czasu na pranie pieluch, tymbardziej, ze w czasie gdy używałam tetry półtoraroczny Stas sikał w nią sobie z równą swobodą co w pampera i nic mu nie przeszkadzało.

    Na nocnik zaczne wysadzac Zosię kiedy tylko jej kupię, bo młody kiedy widzi siostrę na swoim,automatycznie chce siku. A oduczyć ją od pieluchy spróbuję może w wakacje. ZObaczymy.

    Jesli chodzi o sygnalizację swoich potrzeb - nie wiem w jaki sposób robił to Staś, gdyż ani ja, ani mąż, ani babcia i inni nie mogli wyczuć kiedy zamierza zrobić coś grubszego.
    Natomiast Zosi mało oczy nie pekną, kiedy się przymierza do roboty. Tyle ode mnie



    Ostatnio edytowane przez Magnez1 : 17-01-2011 - 13:46
    Cytuj Cytuj
    Dziękuję Lubi
     


  8. #38
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    06-2011
    Postów
    3
    PierwszaDrugaTrzecia
    Dziękuję (Dane)
    0
    Dziękuję (Otrzymane)
    0
    Lubi (Dane)
    0
    Lubi (Otrzymane)
    0

    Domyślnie Odp: odzwyczajanie od pieluchy

    Moja córeczka ma 2 latka i od pampersów odzwyczaiła się w ciągu 1 dnia .
    W pierwszym dniu był płacz ucieczka z nocnika łapanie mnie za szyje nie wiedziała co się z nią dzieje , ale konsekwentnie tłumaczyłam mojej victorce , że jak była malutka robiła siusiu do pieluszki a teraz jest większa i już trzeba wyrzucić pieluszki bo jest duża .Na drugi dzień gdy wstała i zobaczyła nocnik zaczeła wołać mama i trzymać się za pupcie , teraz sama ściąga spodenki i robi siusiu .Jesteśmy strasznie z córki dumni z mężem , że tak szybko sama odzwyczaiła się od pampersów aż dziwne .Teraz zakładam vici pampy na noc ale też już niedługo.
    Cytuj Cytuj
    Dziękuję Lubi
     

  9. #39
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    04-2011
    Skąd
    krefeld
    Postów
    546
    PierwszaDrugaTrzecia
    Wpisów do bloga
    1
    Dziękuję (Dane)
    12
    Dziękuję (Otrzymane)
    21
    Lubi (Dane)
    0
    Lubi (Otrzymane)
    1
    Osiągnięcia Guru wśród forumowiczów BBZ pewną  taką nieśmiałościąPierwsza rocznica! Otwieram szampana

    Domyślnie Odp: odzwyczajanie od pieluchy

    Hm....dziwne, aż nie realne;O
    I Tylko 1 post użytkowniczki?
    Nie mi oceniać, ale wierzyć mi się nie chce.
    Cytuj Cytuj
    Dziękuję Lubi
     

  10. #40
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    06-2011
    Postów
    3
    PierwszaDrugaTrzecia
    Dziękuję (Dane)
    0
    Dziękuję (Otrzymane)
    0
    Lubi (Dane)
    0
    Lubi (Otrzymane)
    0

    Domyślnie Odp: odzwyczajanie od pieluchy

    Witam
    Jeden post bo jestem tu nowa
    Tak wiem ,że to aż nierealne my też jesteśmy w szoku ! ale to prawda nasi znajomi też są w lekkim szoku , może dużo jej dało że chodziła ze mną do ubikacji i co nieco podpatrzyła , w pierwszym dniu był dramat ale na drugi dzień jak zobaczyliśmy co robi po prostu stanęliśmy jak wryci z mężem ! i oczywiście zaraz obdzwoniliśmy całą rodzinkę .Widać takie przypadki się też zdarzają
    Jak mówi Ferdek z Kiepskich :
    SĄ RZECZY KTÓRE FIZJOLOGOM
    SIĘ NAWET NIE ŚNIŁY
    Ostatnio edytowane przez jnka77 : 15-06-2011 - 09:56
    Cytuj Cytuj
    Dziękuję Lubi
     

Strona 4 z 5 Pierwszy 345 Ostatni

Zasady pisania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
Dołącz do nas