1. do 10. z 32
Temat: wrażenia ze szpitala
-
27-04-2010, 10:17 #1
wrażenia ze szpitala
Jak wspominacie swój pobyt w szpitalu po porodzie?Czy nie uważacie,że zakaz noszenia jakichkolwiek majtek (mam tu na myśli jednorazowe) jest zbędny? Pamiętam,że dla mnie chodzenie jak kaczka z tym podkładem między nogami był uciążliwy,a spanie kończyło się zazwyczaj wielką plamą na łóżku i koszuli.Wkońcu wbrew zakazom założyłam majtki,raz dostałam opr od lekarza za to,ale jak polepszył się mój komfort
.Nareszcie mogłam iść spokojnie do ubikacji nie bojąc się,że po drodze zgubię to coś o kształcie podpaski
.Tym razem też zainwestuje w majtki jednorazowe-a co 
A jakie były wasze wrażenia?Czy ten zakaz dalej obowiązuje w naszym szpitalu?
-
27-04-2010, 10:41 #2SugarbabyLoveGuest
Odp: Szpital
Ja rodziłam tutaj w niemczech i pobyt wspominam miło.. obsługa- rewelacja, pielegniarki i położne baaardzo miłe i pomocne! jedzenie dobre nawet mogłam sobie wybrać menu..:) podkłady i podpaski mieli juz w szpitalu wiec nie musiałam kupować no a codo majtek to nosiłam normalne moje :) i nie było zakazów rzadnych a odwiedziny o każdej porze nawet wieczorem :)
-
27-04-2010, 11:18 #3Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 08-2009
- Postów
- 21
Odp: Szpital
rzeczywiście. Z tymi podkładami bez majtek to była katorga! No i najgorsze to zbyt wysokie łóżka z twardą ramą z boku, przy schodzeniu zawsze nadciągało się krocze i bolało. Ale opieka ok. Miałam wspaniałą położną, która traktuje swój zawód jak powołanie. No i mąż przy obu porodach... Wsparcie nieziemskie
-
27-04-2010, 20:18 #4Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 09-2009
- Skąd
- Piła
- Postów
- 5
Odp: Szpital
Z tego co wiem to zakaz nadal obowiązuje ale tego na pewno dowiem się już niedługo bo dziś kończę 37tc.
Zawsze ubierałam gacie na nockę a przed porannym obchodem była kąpiel i tylko podpacha
-
28-04-2010, 12:41 #5
-
28-04-2010, 12:54 #6
-
6-05-2010, 11:11 #7Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 04-2010
- Postów
- 7
Odp: Szpital
No z tymi majtkami- MASAKRA! Zakaz obowiązuje, ale jak już dziewczyny wyżej pisały- da się obejść. Ja pobyt w szpitalu wspominam bardzo niemiło. Położne były w porządku, jednak Panie pielęgniarki od dzieci straszne( z małymi wyjątkami) Przed porodem naczytałam się poradników, żeby pobyt w szpitalu wykorzystać na naukę przewijania, kąpania itp. Jak zobaczyłam pierwszą kąpiel mojego dziecka pod kranem wrzeszczącego wniebogłosy to myślałam, że się rozpłaczę; przewijania nikt mnie nie nauczył, a zamiast pokazać jak się karmi- pielęgniarka dosłownie wkładała mojego sutka dziecku do ust. Myślę, że Panie tam pracujące popadły w rutynę i stąd też takie ich zachowanie. Pobyt w szpitalu wspominam jak brutalne zderzenie rzeczywistości z cudem, jaki się w moim życiu dokonał. Dla mnie to był przełom- dla pań pielęgniarek byłam jedną z wielu.
-
6-05-2010, 11:25 #8SugarbabyLoveGuest
-
6-05-2010, 14:54 #9Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 04-2010
- Postów
- 7
Odp: Szpital
Pokazać, pewnie pokazały, ale widocznie dla mnie to było za mało. W sumie to pielęgniarki pomagały przy opiece nad dzieckiem, ale bardziej wyręczały niż uczyły...może tak to ujmę...
-
6-05-2010, 20:48 #10
Odp: Szpital
Z tym się jak najbardziej zgadzam.Pamiętam,że miały do mnie pretensje gdy przywoziłam małą na dokarmianie z butelki,bo ja od samego początku miałam mało pokarmu i mała płakała,bo jej po prostu nie wystarczało.To co-według nich miałam kisić dziecko przy cycu jak z niego i tak nic nie leciało?? :/



LinkBack URL
About LinkBacks




Cytuj










Facebook

..:: Młode Mamy Weteranki ::..
Dzisiaj, 09:37 w Młodziutkie mamy -przyszłe i obecne