1. do 10. z 46
-
6-12-2010, 16:03 #1
Aniołkowe Mamusie szaleją w kuchni
No to otwieram z wielkim hukiem!!!



A dlaczego? A no dlatego, że uwielbiam w kuchni działać, eksperymentować, ale ostatnio wkradła mi się nuda i opanował mnie leniwiec, a no dlatego, że idą święta, a na forum padały już przepisy jak Kasikz - na ciasto lemonkowe, V_jolki - na "łabędzi puch" czy chlebek As, a jeszcze pamiętam sernik i ciasto truskawkowe i zapiekanki
Oczywiście te przepisy gdzieś są na forum, wiem jest wyszukiwarka - ok
Ale jak ktoś chce więcej tych przepisów? Czasem siedzę i nie mam pomysłu na obiad. Na forum ździebko siedzę, więc klik i mam.
Osobiście już sobie założyłam osobny zeszyt w twardej sztywnej okładce na te nasze kulinaria. Bagatela 100 stron
Zgłaszam się też na ochotnika i poprowadzę indeks tych naszych tutaj pyszności. Jak ktoś będzie potrzebował wskażę stronę.
Co Wy na to? Oczywiście temat można zamknąć w razie jakby się nie przyjął.
Ostatnio edytowane przez Lilijanna : 16-12-2010 - 07:25
-
6-12-2010, 16:12 #2
Odp: Aniołkowe Mamusie szaleją w kuchni
proponuje zasade nr 2. żadnych komentrzy bo sie zrobi galimatiaz
- jutro kasuje tego posta zeby zasada byla zasada
... a co do zdjec to nie wiem jak z tym wyjdzie bo ja fotek swoim dzielom nie robie bo czesto one tylko fajnie smakuja a juz z wygladem to roznie bywa 
jutro lub po jutrze wkleje przepisy na ciasteczka swiateczne-narazie bez fotek będą

http://dakowski.pl//index.php?option...=127&Itemid=53 - WAŻNE
na zawsze w sercu aniołki (*) 23.12.2008, (*) 29.06.2009
-
15-12-2010, 22:42 #3
Odp: Aniołkowe Mamusie szaleją w kuchni
Jeśli ktoś ma jakieś propozycje na ulepszenie tego wątku to proszę na PW, by tutaj nam wyszedł ewidentnie kulinarny temat.
ZASADY :
1) Wklejamy wyłącznie przepisy.
2) Nie komentujemy tutaj, dziękować, gratulować można na wątkach dyskusyjnych
3) Prowadzę "indeks wklejanych przepisów" jeśli ktoś chce i nie będzie wstanie odnaleźć, a będzie kojarzyć, że "chciałabym przepis oooo ten ten od As na chlebek" np. czy " ten na ciasto z tym łabędziem od V_jolki" to PW i podam stronę i będzie można sobie odnaleźć.
4) Indeks prowadzę wraz z nickiem osoby, która go wkleja. Do dostania na bieżąco drogą elektroniczną, proszę tylko o PW z mailem. Będę wysyłać aktualizacje.
5) I tutaj miłym akcentem byłaby fotka, zawsze to naocznie można zobaczyć co powinno nam wyjść

Liczę, że się przyłączycie i będziemy mogły wymieniać się przepisami!
Ostatnio edytowane przez Lilijanna : 16-12-2010 - 07:26
-
15-12-2010, 22:44 #4
Odp: Aniołkowe Mamusie szaleją w kuchni
ROLADY WOŁOWE
* plastry wołowiny (kto ile chce)
* cebula
* chleb
* cienki sznurek/gruba nitka
* olej/margaryna
* boczek wędzony
* ogórek kiszony
* sól, pieprz, zioła dowolne
Wołowinę rozbijamy dość mocno, bo to twarde mięso, musi być cienkie, ale nie porwane. Posolić, popieprzyć, posypać ziołami – z dwóch stron. Cebulę posiekać, ogórka pokroić w paski, chleb w paski, boczek w kostkę. Cudowną czwórkę wyłożyć w odpowiednich ilościach (na oko) na plastry. Zawinąć w rolady, obwiązać nićmi/sznurkiem.
W rondlu podgrzać olej/rozpuścić margarynę, włożyć rolady, szybko obsmażyć z czterech stron, po to by mięsko w środku pozostało soczyste. Potem już tylko podlewać wodą. Obracać, by mięsko stało się kruche.
UWAGA: To mięsko potrzebuje dużo uwagi tzn. długo na piecu (1,5h-2h) i obracamy.
Ja osobiście zawsze robię więcej i mrożę w takich oto pojemnikach jak na fotce.
dra 040.jpgdra 037.jpgOstatnio edytowane przez Lilijanna : 15-12-2010 - 22:47
-
16-12-2010, 17:28 #5
Odp: Aniołkowe Mamusie szaleją w kuchni
Święta tuż tuż i sobie przypomniałam, że zbliża się czas pieczenia pierniczków, więc odnalazłam sprawdzony przepis i pomyślałam, że się z Wami podzielę.
Pierniczki są fantastyczne, jak się nie rozwałkuje ich za bardzo i zrobi się takie grubsze. Robię je co rok, jedną porcję do jedzenia, a drugą do powieszenia na choinkę. Fantastycznie pachną -miodzio!
Składniki50 dag mąki
20 dag cukru pudru
20 dag miodu
12 dag masła lub margaryny
1 jajo
1 dag sody oczyszczanej
2 łyżki stołowe przypraw korzennych do piernika
PrzepisMąkę wymieszać z sodą (czubata łyżeczka), zrobić wgłębienie na środku, wlać miód, dodać przyprawy korzenne, cukier, masło i jajo. (Miód można też wcześniej podgrzać razem cukrem i korzeniami, a potem przestudzić i połączyć z mąką).
Zagnieść ciasto jak na pierogi. Wyrabiać aż będzie gładkie i jednolite w przekroju.
Ciasteczka można piec różnej grubości :) Ja, jak mam sporo czasu, wałkuję ciasto na grubość około 3 mm, i wykrawam dowolnego kształtu pierniczki, układam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia albo sreberkiem posypanym mąką. Albo wałkuję grubsze ciasto i wycinam pierniczki specjalnymi foremkami do odciskania różnych świątecznych kształtów.
Ciastka piec w nagrzanym piekarniku do około 180 st. około 10 minut. Trzeba uważać, żeby nie zrumieniły się zbyt mocno, bo mogą stać się zbyt twarde i nabrać nieco goryczki.
Pierwszego dnia po upieczeniu pierniczki są bardzo twarde, doskonałe stają się po dwóch - trzech dniach, gdy nabiorą wilgoci i zmiękną.
Można je długo przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku. Należy tylko pamiętać, żeby przed jedzeniem zostawić je na dwa dni odkryte w miseczce albo koszyczku, żeby mogły wchłonąć wilgoć z powietrza :) Można je lukrować i dowolnie ozdabiać. Nadają się do powieszenia na choince.
Uwaga:
Zamiast cukru pudru można użyć zwykłego cukru, ale wówczas kryształki będą widoczne w ciasteczkach.
Amatorzy mniej słodkich wypieków powinni raczej zredukować ilość cukru do 10-15 dag, szczególnie, jeśli pierniki mają być lukrowane.
-
19-12-2010, 08:49 #6
Odp: Aniołkowe Mamusie szaleją w kuchni
CIASTO LEMONKOWE KASIKZ
15 dag biszkoptów
½ kostki masła
1 galaretka cytrynowa
40 dag sera białego śmietankowego – chodzi o to , żeby się dobrze zmielił.(ja daje taki zmielony w wiaderku)
½ szklanki cukru kandyzowanego brązowego
1 cukier waniliowy
2 łyżki soku z limonki (kupić 2 limonki)
½ litra śmietany kremówki (Piątnica! Jak ta firma to może być 18% a nie kremówka)
Biszkopty pokruszyć na kawałki małe. Masło roztopić i dodać do biszkoptów. Wygnieść razem, zrobi się taka masa. Wyłożyć ją na tortownicę na spód, przygnieść ręką, żeby było płasko.
Galaretkę rozpuścić w połowie wody. Odstawić do ostygnięcia. Jak już będzie prawie zastygała – ser biały zmielić z cukrem waniliowym i 10 dag cukru brązowego (jak nie masz brązowego może być zwykły) oraz sokiem z limonki.
Reszta cukru brązowego jest do posypania ciasta. Jak kupisz 2 limonki to każdą przekrój na pół, od każdej z połówek odkrój 2 plasterki (będą do dekoracji) i z reszty wyciśniesz akurat 2 łyżki soku.
Teraz ubić śmietanę na sztywno. Piątnica się ubija. Jak będzie innej firmy – trzeba kupić kremówkę (33%) bo się nie ubije.
I następnie do tej ubitej na sztywno śmietany dodajemy po łyżce sera białego na przemian z galaretką. Cały czas miksując. Jak już wszystko dodane to przelewamy na wyłożoną biszkoptami formę i wkładamy do lodówki na parę godzin aż zastygnie.
Jak zastygnie to dekorujemy plasterkami limonki i posypujemy cukrem brązowym. Jak nie ma cukru brązowego – to zwykłym nie posypujemy bo nie daje ładnego efektu
ps. Zdjęcie uzupełnię
-
22-12-2010, 12:45 #7
Odp: Aniołkowe Mamusie szaleją w kuchni
Ponieważ w święta nie cierpię kwitnąć w kuchni, zwykle staram się zorganizować na obiad coś w miarę dobrego a nie pracochłonnego. Jednym z takich "wynalazków" jest pieczeń z musztardą i miodem. Poza świętami też się nadaje.
Potrzebny nam kawał mięcha wieprzowego - może być schabiczek, szynka, albo inny szlachetny kawałek, wielkości dla nas odpowiedniej. Kawałek ów w całości obsmażamy na tłuszczu - używam oleju, po czym dolewamy szkalnkę mocnego bulionu (może być z kostki, z tym że kostka idzie w szkl. wody), dodajemy duuużo pokrojonej cebuli, liść laurowy, ziele angielskie, ew. czosnek. Jeśli bulionik był naturalny, dosalamy, jeśli z kostki nie solimy już. Tak podlane mięsko przykrywamy i pozostawiamy pyrkocące na malutkim ogniu przez godzinkę. W tym czasie mozemy oddawać się życiu rodzinnemu, czytać malować lub grać na fortepianie. Po godzince pyrkotania, zaglądamy do naszego mięska i dodajemy łyżkę musztardy (ostrej) i łyżkę miodu. Przykrywamy i znów zostawiamy na godzinkę na minimalnym ogniu. Kiedy już opanowałyśmy grę na fortepianie a nasze mięsko uzyskało właściwą miękkość i aromat (cebulka rozlazła się tworząc fajny sosik), możemy serwować nasze danie. Uwaga! Jeśli pichcimy schabik, będący z natury mięskiem dośc suchawym, warto go jeszcze przed podaniem pokroić w plastry i wrzucić z powrotem do sosu - jak się napije to wymięknie.
-
18-01-2011, 16:22 #8Lila001Guest
Odp: Aniołkowe Mamusie szaleją w kuchni
A wiec i ja umieszczam przepis na tort z masa cukrowa

Moze zaczniemy od masy cukrowej ktora pokrywamy tort i wykonujemy ozdoby
Masa cukrowa
Skladniki:
700g cukru pudru (+ 2 łyżki na rozwałkowanie)
4 listki żelatyny (20g)
woda
Dodatkowo używałam czystej i bardzo delikatnie zwilżonej ściereczki po rozwałkowaniu. Przed nałożeniem masy cukrowej na tort, położyłam na nią ściereczkę przez około 10-15 sekund, aby była bardziej elastyczna przy układaniu.
Wykonanie:
Listki żelatyny łamiemy na kawałki i moczymy przez 5min w zimnej wodzie, po czym wyciągamy je i rozpuszczamy w 10-15 łyżkach gorącej wody. (Żelatynę w proszku (20g) od razu rozpuszczamy gorącej wodzie).
Do 650g cukru pudru dodajemy 5 łyżek rozpuszczonej żelatyny i zagniatamy podobnie jak ciasto, powinna zajść potrzeba aby dodać kolejne 2 łyżki żelatyny, więc dodajemy i dalej zagniatamy. Na początku cukier może się nie sklejać (nie przejmować się ) z żelatyną lub masa będzie za klejąca, wtedy można dodać troszkę cukru lub żelatyny i cierpliwie wyrabiać cały czas masę, aż uzyska jednolitą konsystencję.
Masę cienko rozwałkowujemy na grubość około 2mm, przy wałkowaniu stolnicę i masę należy obsypać łyżką cukru pudru aby się nie przyklejała, podsypywać delikatnie kilka razy.
Przygotowujemy ją tuż przed nałożeniem na tort, ponieważ rozwałkowana szybko wysycha i twardnieje.
Jak pisałam na początku przed samym nałożeniem masy cukrowej położyłam na nią bardzo delikatnie zwilżoną ściereczkę, aby nadać jej większej elastyczności.
A tytaj wklejam link jak wykonac rozyczki---->http://qchnia.wordpress.com/2009/02/12/roze-z-masy-cukrowej-masa-cukrowa-bez-glukozy/
Chcialam dodac ze masa nie jest moim przepisem tylko zaczerpnietym ze strony internetowej
A teraz pora na krem
Do wykonania tortu potrzebne beda nam dwa biszkopty, przekrojone na cztery placki
oraz dzem wisniowy.
krem z nutella
Skladniki:
*1 kostka margaryny
*słoik Nutelli 350g
Wykonanie:
Margarynę utrzeć na puch i dodawać po łyżce Nutelli.
Przed przelozeniem tortu kremem i dzemem, nasaczylam placki biszkoptu ponczem (1 szklanka wody, sok z jednej cytryny, 1 lyzeczka cukru). Przekladanie zaczelam od dzemu, potem poszly dwie grube warstwy kremu.
Po przelozeniu tortu trzeba wysmarowac boki i gore masa maslana aby nasza masa cukrowa sie nie rozpuscila.
Masa maslana:
½ szklanki cukru,
1 kostka masła,
2 łyżki ekstraktu waniliowego (lub opakowanie cukru waniliowego),
sok z cytryny (z około połowy).
Masło utrzeć na puch, dodać resztę składników. Masą maślaną wysmarować tort.
Przed pokrywaniem tortu masą cukrową warto tort schłodzić w lodówce. Będzie bardziej stabilny i łatwiej będzie go dekorować.Ostatnio edytowane przez Lila001 : 18-01-2011 - 16:24
-
18-01-2011, 16:31 #9Lila001Guest
Odp: Aniołkowe Mamusie szaleją w kuchni
Dziewczyny troszke to nie skladnie napisalam


ale mam nadzieje ze kazda zrozumie dodaje jeszcze zdjecia tortu
-
17-02-2011, 15:51 #10
Odp: Aniołkowe Mamusie szaleją w kuchni
Niniejsza sałatka jest łatwa i szybka do zrobienia. Zasmakowałam jej u koleżanki.
SAŁATKA Z MAKARONU
Makaron,który wygląda jak ryż - pół paczki - ugotować, ostudzić.
Zielony ogórek ok. 1 1/2 - 2 - pokroić w kosteczkę.
Pokrojone ogóreczki wymieszać z makaronem, dodać majonez, przyprawę tzatzyki i doprawić do smaku (uwaga - w przyprawie do tzatzyków jest sól - lepiej nie przesadzać z soleniem makaronu).



11Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks





Cytuj









Facebook

..:: Młode Mamy Weteranki ::..
Dzisiaj, 09:37 w Młodziutkie mamy -przyszłe i obecne