17 421. do 17 430. z 18398
Temat: Wieści od cieżarówek
-
6-02-2012, 21:03 #17421
-
6-02-2012, 21:35 #17422
Odp: Wieści od cieżarówek
Miskam trzymaj sie , za pare tygodni ten dotyk , gest a nawet płacz dzieciaczka wynagrodzi Ci te leżenie. Duuuuużo zdrówka dla Ciebie i Dzidzi.
Karolciu przepraszam jezeli wprowadziłam tutaj pewnego rodzaju zamęt z tym szpitalem , bo ja chciałam wiedziec co i jak ale myśle ze tak jak Ilonka napisała co ma być to będzie a będzie dobrze.
-
7-02-2012, 07:41 #17423
Odp: Wieści od cieżarówek
Ja też rodziłam w małej dziurze, najbliższy, tzn. najlepiej zabezpieczony szpital dla dzieci w Poznaniu na Polnej 60 km. Ale tam był mój lekarz i jemu ufałam. Teraz mam dylemat, bo mól lekarz się przeniósł 100 km od nas i już nie odważę się rodzić w tym samym szpitalu. Chyba. Póki co jestem zdecydowana na Poznań, ale też nie na Polną. Ale jakby coś się działo to zawsze mamy bliżej, tylko trzy krótkie ulice.
-
7-02-2012, 11:03 #17424Zadomowiona(y)
- Zarejestrowany
- 01-2011
- Skąd
- Chodzież k/Piły
- Postów
- 143
-
7-02-2012, 11:10 #17425
Odp: Wieści od cieżarówek
Asia1987 - a widzisz mój lekarz teraz w Trzciance siedzi
Chcę rodzić póki co na Raszei.
-
7-02-2012, 11:34 #17426Zadomowiona(y)
- Zarejestrowany
- 01-2011
- Skąd
- Chodzież k/Piły
- Postów
- 143
-
7-02-2012, 11:42 #17427
Odp: Wieści od cieżarówek
Asiu poszło PW. A jak Ci się rodziło na Lutyckiej? Ja mam tak mieszane uczucia co do tego szpitala, ale znam inne oddziały ichne niż porodówka.
-
7-02-2012, 16:47 #17428
Odp: Wieści od cieżarówek
Wiecie co, właśnie rozmawiałam z koleżanką ze szkoły (z pracy), że jakiś czas temu ktoś puścił plotkę, że poroniłam i że wracam do pracy…Włosy dęba stają, co ludzie potrafią wymyśleć

Wieczorem mam wizytę u gin z usg. Kciuki mile widziane.
-
7-02-2012, 16:52 #17429
Odp: Wieści od cieżarówek
Kahaka - tragedia
Kciuki mocno trzymam za wizytę.
-
7-02-2012, 17:00 #17430
Odp: Wieści od cieżarówek
Karolci kochana będzie wszystko dobrze napewno !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tylko znów nie znikaj!Przepraszam jak napisałam coś nie tak.
Ja ze wzg że znam wszystkie szpitale na górnym śląsku nie poleciłabym żadnego na żadna specjalizację :)ja r`dziłam w PkP Ligota bo tam miałam swojego lekarza i mu zaufałam:)Nie mogę narzekać było sppoko.



2887Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks





Cytuj





jechałam do szpitala 75 km i jeszcze wypadek był po drodze ale zdarzyliśmy 





Facebook

..:: Młode Mamy Weteranki ::..
Dzisiaj, 09:37 w Młodziutkie mamy -przyszłe i obecne