Strona 15 z 22 PierwszyPierwszy ... 5 10 14 15 16 20 ... OstatniOstatni
141. do 150. z 219
Drzewko podziękowań54Podziękowań

Temat: Wizytowo u lekarza - co i jak w brzuszku słychać? [bez komentarza]

  1. #141
    Fan(ka) Avatar kahaka
    Zarejestrowany
    02-2010
    Skąd
    Mazowsze
    Postów
    2 698

    Domyślnie Odp: Wizytowo u lekarza - co i jak w brzuszku słychać?

    Kasiuleczka, gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Ewelinko trzymam kciuki



    Aniołki 12.2009 (8 tc), 01.2011 (10 tc)



  2. #142
    Fan(ka) Avatar kobietka22
    Zarejestrowany
    08-2009
    Skąd
    Tu i tam
    Postów
    3 111

    Domyślnie Odp: Wizytowo u lekarza - co i jak w brzuszku słychać?

    Kasiuleczka- ogromne gratulacje
    za Ewelnike trzymam kciuki&&&&&&&&&&&



  3. #143
    Zadomowiona(y)
    Zarejestrowany
    01-2011
    Postów
    232

    Domyślnie Odp: Wizytowo u lekarza - co i jak w brzuszku słychać?

    Kasiuleczka super, jake wspaniałe wieści, gratuluje i szybkiego powrotu do domu życzę
    Ewelina trzymam kciuki, żeby wszystko poszło sprawnie i szybko


    Mój Aniołek 17.X.2010 [*] myślę o Tobie Kochanie



  4. #144
    Fan(ka)
    Avatar Lilijanna
    Zarejestrowany
    01-2010
    Skąd
    Opalenica
    Postów
    4 720

    Domyślnie Odp: Wizytowo u lekarza - co i jak w brzuszku słychać?

    Jestem!

    O 14:35 przyszedł na świat Szymonek EwelinyK26 waży 3100g i długi na 52 cm.


    Ja po wizycie nie wiem nic, bo świat zbuntował się by mnie nie zbadać, szczegóły za chwilę jak tylko uśpię Adę, bo zasypianie było ciężkie i jak już zasnęła to właśnie się przebudziła
    Nasz Aniołek - [*] 25.09.2008 10tc ; Nasza Córcia - Adrianna - 04.08.2010 40tc


  5. #145
    truskawkowa mama
    Avatar As 76
    Zarejestrowany
    03-2009
    Skąd
    Marki
    Postów
    6 376

    Domyślnie Odp: Wizytowo u lekarza - co i jak w brzuszku słychać?

    Kasiuleczka ,Ewelina mega

    GRATULACJE !!!!!

    -sierpień 1997 (*),-listopad 1997 (*) , - 31 lipca 2010 (*) , -21 października2010(*)

  6. #146
    Fan(ka) Avatar kahaka
    Zarejestrowany
    02-2010
    Skąd
    Mazowsze
    Postów
    2 698

    Domyślnie Odp: Wizytowo u lekarza - co i jak w brzuszku słychać?

    Lili, w końcu jesteś!

    Ewelinko, wspaniale gratulacje!!!!!!!!!



    Aniołki 12.2009 (8 tc), 01.2011 (10 tc)


  7. #147
    jeszcze tylko Ty... Avatar Anulka16
    Zarejestrowany
    03-2011
    Skąd
    śląsk
    Postów
    1 346

    Domyślnie Odp: Wizytowo u lekarza - co i jak w brzuszku słychać?

    Ewelinko gratulacje!!!!wszystkiego dobrego dla Ciebie i Szymonka!



  8. #148
    Fan(ka)
    Avatar Lilijanna
    Zarejestrowany
    01-2010
    Skąd
    Opalenica
    Postów
    4 720

    Domyślnie Odp: Wizytowo u lekarza - co i jak w brzuszku słychać?

    To najpierw jeszcze o EwelinieK26

    Szymon ma w główce wenflon, bo okazało się, że ma za niskie cukry i uzupełniają glukozą. Ewelinę pipka boli, bo troszkę tzn. jak cho*era, trochę popękała i Ją zszywali. Albert musiał wyjść z sali jak główkę zaczynało widać, bo inaczej zasłabłby tam chłopina Jest ok


    A u mnie:
    Okazało się, że do poradni, do której chciałam wczoraj się dostać są zapisy z wyprzedzeniem. Próbowałam się wcisnąć, ale nici z tego wyszły. Potem obdzwoniłam kilka prywatnych klinik, ale też na teraz na już nie. A mi o to chodziło, bo strasznie się napaliłam. O była jednak klinika, która na już, ale tam więcej nie pójdę, bo tam dowiedziałam się o stracie Aniołka.
    Niby sobie załatwiłam wstępnie na poniedziałek rano. Jak nie wypali to dzwonię do mojego dr, że MUSI mnie przyjąć, normalnie się poryczę inaczej. U niego termin mam dopiero na 03.03, oszaleję do tamtego momentu.

    Wczoraj już prawie jechałam na IP, że mnie coś boli i dźga, bo tak jest, ale po konsultacji z Kairą24 zrezygnowałam, gdy mi powiedziała, że mogą mnie zatrzymać na noc, co w sumie jest logiczne. Dziękuję posiedzę w domu.

    Nie pozostało mi nic jak uzbroić się w cierpliwość, która wisi na włosku.
    Nasz Aniołek - [*] 25.09.2008 10tc ; Nasza Córcia - Adrianna - 04.08.2010 40tc


  9. #149
    Fan(ka)
    Avatar Lilijanna
    Zarejestrowany
    01-2010
    Skąd
    Opalenica
    Postów
    4 720

    Domyślnie Odp: Wizytowo u lekarza - co i jak w brzuszku słychać?

    Zaraz na wejściu, ja kaszląca jak diabli:
    Dr: Jak długo kaszlesz?
    Ja: Ponad miesiąc.
    Dr: Jak długo zamierzasz kaszleć?
    Ja: Nie wiem, przyszłam to z doktorem skonsultować.
    U doktora nastąpił wybuch śmiechu.
    Dr: Czyli mówię koniec kaszlenia.
    Ja: Byłam u rodzinnego oskrzela czyste, płuca czyste, gardło czyste zapisała duomax, nie wykupiłam, nie zażyłam, bo dla mnie nie jest to kaszel chorobowy.
    Dr: Na koniec Cię osłucham.

    U nas wszystkie organy książkowe, przepływy również, dzieciątko bardzo ruchliwe, troszkę nie chciało współpracować, co między nóżkami nie pokazało Nachichrałam się w gabinecie jak diabli, pytam się lekarza podczas badania:
    Ja: Szyjka długa i zamknięta?
    Dr: Długa, kręta jak róg Wolskiego - bada i kwiczy ze mnie.
    Ja: Acha - leję jak dziecko.
    Dr: Czyli długa i zamknięta.

    Na koniec osłuchał mnie i zdiagnozował mój kaszel i mam spazmę oskrzelową, dostałam leki do inhalacji i 4 razy dziennie czekają mnie wziewy, do tego leki na alergię doustne. Lekarz zabronił mi czytać ulotek i zapewnił, że wszystko co zapisał jest bezpieczne i dla mnie i przede wszystkim dla dziecka. Ufam mu w 100% i mam nadzieję, że ten kaszel minie. Póki co dostałam dawkę na 30 dni. Powiedział, że dobrze, że nie wykupiłam antybiotyku, bo na pewno by nie pomógł i że intuicja mnie nie zawiodła.

    Następna wizyta 21.04, czyli aż za 7 tygodni. A. stwierdził, że to dobrze. Ja mam mieszane uczucia.
    Nasz Aniołek - [*] 25.09.2008 10tc ; Nasza Córcia - Adrianna - 04.08.2010 40tc


  10. #150
    Fan(ka)
    Avatar Lilijanna
    Zarejestrowany
    01-2010
    Skąd
    Opalenica
    Postów
    4 720

    Domyślnie Odp: Wizytowo u lekarza - co i jak w brzuszku słychać?

    Rozmawiałam z As76, myślałam, że dzwonię grubo po obchodzie, a musiałyśmy przerwać, bo obchód dopiero teraz.

    Jest dobrze, okazało się, że ma łożysko brzeżnie-przodujące i jedna strona dotyka ujścia szyjki i gdy Karolina naciska w tym miejscu to stąd te bóle, skurcze i inne atrakcje niepożądane.

    To krwawienie, co się pojawiło ostatnio wynikło z oderwania się kawałka łożyska, bo Karolina tłukła głową sobie. Zalecenia leżeć i leżeć co by maksymalnie odciążyć szyjkę.

    Kuba spisał i spisuje się na medal, tłumaczenie pomogło, jedyne pytanie jakie zadał, gdy dowiedział się, że As76 zostanie w szpitalu było „czy żyje Karolinka?” Zuch chłopak, wie co jest w życiu ważne.

    Rozmowę dokończymy po obchodzie.
    As 76 dziękuje za post.
    Nasz Aniołek - [*] 25.09.2008 10tc ; Nasza Córcia - Adrianna - 04.08.2010 40tc


Strona 15 z 22 PierwszyPierwszy ... 5 10 14 15 16 20 ... OstatniOstatni

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •