Strona 7 z 19 PierwszyPierwszy ... 2 6 7 8 12 17 ... OstatniOstatni
61. do 70. z 185
Drzewko podziękowań71Podziękowań

Temat: ......Aniołkowe MAmy......

  1. #61
    Początkująca(y) Avatar basiaa0572
    Zarejestrowany
    12-2011
    Skąd
    Ełk
    Postów
    16
    Wpisów do bloga
    1

    Domyślnie Odp: ......Aniołkowe MAmy......

    Gosiu ja za pół roku będę miała 40 lat a synka urodzilam w wieku 38 lat.Strasznie się bałam różnych powiklań związanych z póżnym macierzyństwem ale na szczęćcie synek urodził się zdrowy.Teraz w tej ciąży nawet nie podejrzewalam że może coś się stać.Tydzień wcześniej bylam u lekarza poprosilam o skierowanie na bedania prenatalne.Czułam sie bardzo dobrze i raptem dostaję krwawienia po dwóch dniach jest już po wszystkim nie zostało nic.Tylko ślad na psychice i zrozpaczone serce matki.


  2. #62
    Zadomowiona(y) Avatar martyynaa81
    Zarejestrowany
    06-2011
    Skąd
    New York
    Postów
    206

    Domyślnie Odp: ......Aniołkowe MAmy......

    gocha37 (*)
    Kasienka i Krzysio(*)
    basia0572(*)
    zapalam dla waszych aniolkow
    nasz synek odszedl w poniedzialek w 15tyg ciazy...
    Ostatnio edytowane przez martyynaa81 : 4-01-2012 - 23:56
    basiaa0572 dziękuje za post.





  3. #63
    Lipcowa mamusia:) Avatar Patrycjaa
    Zarejestrowany
    05-2009
    Skąd
    małopolska
    Postów
    791

    Domyślnie Odp: ......Aniołkowe MAmy......

    Kochane strasznie Wam współczuje i dla Aniołków zapalam [*]. Wiem co czujecie, pomimo tego, że mam długo wyczekiwaną córeczkę to nie ma dnia bym nie myślała o swoim Aniołku!! codziennie zastanawiam się dlaczego tak się stało, jakby wyglądał i jakby to było gdyby po prostu był z nami lecz nigdy się tego nie dowiem. Niektórzy mówili, że jesteś młoda i będziesz miała dzieci - teraz mówią, przecież masz córkę i co z tego jak ja mam dwójke dzieci!! nikt tego nie jest w stanie zrozumieć, tylko ten kto to przeżył i cierpi nadal. Ból jest mniejszy ale tylko dlatego, że się do niego przyzwyczajamy. Kocham moją coreczkę nad życie ale kocham róznież mojego małego Aniołka. Mój mąż mówił, że Aniołek odszedł od nas 10.07.2009 i może córeczka urodzi się tego dnia (termin miałam na 15.07.2011) ale ona urodziła się 14.07 - 4 dni po odejściu swojego braciszka lub siostrzyczki. Pozostawiła nam tą datę byśmy pamiętali a 4 dni później się cieszyli. Tak być musiało lecz ja się z tym nigdy nie pogodzę.

    Ściskam Was bardzo:*




    Mój kochany Aniołek - 10.07.2009r [*]

  4. #64
    Początkująca(y) Avatar Kasienka i Krzysio
    Zarejestrowany
    01-2011
    Skąd
    Kobyłka
    Postów
    48

    Domyślnie Odp: ......Aniołkowe MAmy......

    martyynaa81- zapalam Swiatełko (*)(*)(*)(*)dla twojego Aniołka

  5. #65
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    12-2011
    Skąd
    Łódź
    Postów
    33

    Domyślnie Odp: ......Aniołkowe MAmy......

    Postanowilam do was dolaczyc, zaczac mowic...
    Stracilam swoja coreczke (mowie tak bo czulam i bardzo chcialam by to byla dziewczynka) w 10 tygodniu ciazy... Gdy pierwszy raz bylam u lekarza to byl 6ty tydzien i bylo widoczne bicie serduszka ... gdy w 10 pojawilo sie plamienie pojechalam do szpitala... tetna juz nie bylo... Gdy moja ginekolog to powiedziala... swiat mi sie w jednym momencie zawalil a lzy nie mogly przestac plynac...
    Zostawili mnie w szpitalu, tego samego dnia mialam robiony zabieg pod narkoza... Nie moge nawet tego wspominac, to bylo tak nie dawno... 23.01.2012 ;(
    Do tej pory zadaje sobie pytanie czemu? Zastanawiam sie jakby wygladalo nasze malenstwo...
    Aktualnie czekam na wyniki histopatologiczne a potem ... zobaczymy...
    To bardzo boli, i ten bol nigdy nie zniknie, wkurzajace jest to gdy inni mowia, ze wszystko bedzie dobrze, zebym nie plakala, ze tak musialo sie stac itp... Nie wiedza co czuje, nie wiedza co mysle, nie wiedza jak to boli... Wole zeby milczeli... Przepraszam was ze teraz zakoncze ale lzy splywaja po policzku...
    [*] za wszystkie kochane i upragnione aniołki...

  6. #66
    maj 2007 Avatar ZuMiKa
    Zarejestrowany
    11-2006
    Postów
    1 937

    Domyślnie Odp: ......Aniołkowe MAmy......

    Dziś się poryczałam, bo nie pamiętam jak to było, gdy dowiedziałam się o ciąży z Mikołajem. Jak mogłam zapomnieć???





    17.06.2010 - Nasz Kochany Aniołek [']

  7. #67
    Fan(ka) Avatar do__ti
    Zarejestrowany
    03-2012
    Skąd
    śląsk
    Postów
    538
    Wpisów do bloga
    14

    Domyślnie Odp: ......Aniołkowe MAmy......

    i światełko [*] dla mojego Aniołka
    po ponad 8 latach wyczekiwania mogłam radować się Tobą aż 6 tygodni
    dziękuję

  8. #68
    Początkująca(y) Avatar basiaa0572
    Zarejestrowany
    12-2011
    Skąd
    Ełk
    Postów
    16
    Wpisów do bloga
    1

    Domyślnie Odp: ......Aniołkowe MAmy......

    Do-ti światełko dla twego aniołka(*) i dla naszych wszystkich kochanych aniołeczków(*)(*)(*)

  9. #69
    Fan(ka) Avatar do__ti
    Zarejestrowany
    03-2012
    Skąd
    śląsk
    Postów
    538
    Wpisów do bloga
    14

    Domyślnie Odp: ......Aniołkowe MAmy......

    Martyynaa81 zapalam światełko dla Twojego Aniołka (*)

    Patrycjaa światełko dla Twojego Aniołka (*). Niestety nie zrozumiemy nigdy dlaczego nas dotyka zło, nieszczęście, jaki jest tego sens, ale mam nadzieję, że jak odejdę i dołączę do swojego Aniołka to odpowiadzi na te wszystkie pytania otrzymam.

    Rajani dla Twojego Aniołka - światełko (*)

    i dla wszystkich Aniołków (*)
    Moje spełnianie marzeń tomik "Melodia" - http://tomik-melodia.blogspot.com/



  10. #70
    Tęskniąca mama Kubusia Avatar frogusia7
    Zarejestrowany
    04-2012
    Skąd
    Wrocek
    Postów
    235
    Wpisów do bloga
    4

    Domyślnie Odp: ......Aniołkowe MAmy......

    Na wstępie światełka dla wszystkich Aniołków (*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(*)(* )(*)

    Postanowiłam do Was dołączyc bo widzę w grupie jakoś łatwiej chyba znieśc ten ból jaki towarzyszy po stracie naszym maluszków.
    Mój ukochany Kubuś urodził się w pierwszym dniu 34 tc.Odszedł w czwartej dobie swego życia:(w niedzielę minie 8 tyg jak nie ma go już z nami - strasznie za nim tęsknię.Z jednej strony wydaje się to tak niedawno z drugiej jakby minęły wieki
    Wierzę ze znajdę wsród Was zrozumienie i pomoc bo chwilami na prawdę nie daję już rady sobie z tym poradzić - podobno powinnam skorzystac z pomocy psychologa-ale co może mi pomóc ktoś kto nie wie co tak na prawdę czuję...



Strona 7 z 19 PierwszyPierwszy ... 2 6 7 8 12 17 ... OstatniOstatni

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •