71. do 80. z 87
-
10-01-2012, 22:14 #71Zadomowiona(y)
- Zarejestrowany
- 02-2011
- Skąd
- Kraków
- Postów
- 166
Odp: .....KAROLEK Nasz Syneczek kochany... 10.06 2011, [*]
dla Ciebie Aniołku [*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*]
-
10-01-2012, 22:18 #72
Odp: .....KAROLEK Nasz Syneczek kochany... 10.06 2011, [*]
Karolku, posyłam Ci kolorowe światełko na niebieską chmurkę [*]

Kubuś najukochańszy nasz Aniołek [*] (29.06.2011-15.10.2011)
http://kubusmatuszak.pamietajmy.com.pl/
-
10-01-2012, 22:32 #73
Odp: .....KAROLEK Nasz Syneczek kochany... 10.06 2011, [*]
Karolku [*][*][*][*][*]
Amelka moja miłość 12.11.2011 [*] 30tc

-
30-01-2012, 08:55 #74
Odp: .....KAROLEK Nasz Syneczek kochany... 10.06 2011, [*]

Nie mówcie tym, którzy stracili ukochanych, że „czas zagoi rany", nie mówcie, że „oni już nie cierpią". Najlepiej nie mówcie nic. Czas tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy, ale nic nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami
-
30-01-2012, 13:55 #75
Odp: .....KAROLEK Nasz Syneczek kochany... 10.06 2011, [*]
Karolku Dla Ciebie [*][*][*]

Kubuś najukochańszy nasz Aniołek [*] (29.06.2011-15.10.2011)
http://kubusmatuszak.pamietajmy.com.pl/
-
31-01-2012, 18:59 #76
Odp: .....KAROLEK Nasz Syneczek kochany... 10.06 2011, [*]
serdecznie ci wspolczuje.ja tez straciłam synka Dawidka moj aniolek juz w niebi jest 2.5 roku aa zal i rozpacz taki sam.POZDRAWIAM I MOCNO PRZYTULAM.
-
31-01-2012, 19:34 #77
Odp: .....KAROLEK Nasz Syneczek kochany... 10.06 2011, [*]
jak bedziecie ze mna mialy chec pogadac to prosze.
-
31-01-2012, 19:42 #78
Odp: .....KAROLEK Nasz Syneczek kochany... 10.06 2011, [*]
Ja tez stracilam mojego aniołka dawidka.
-
10-02-2012, 09:21 #79
Odp: .....KAROLEK Nasz Syneczek kochany... 10.06 2011, [*]
Kocham Cie Syneczku bardzo ;*tesknota jest straszna i ten bol... ciagle powracajace pytanie dlaczego ja dlaczego moje dziecko?? ale pocieszam sie faktem ze spotkamy sie kiedys tam po drugiej stronie i bedziemy razem szczesliwi juz na zawsze...
to juz 8 miesiecy jak niema Cie z nami
[*][*][*][*]

Nie mówcie tym, którzy stracili ukochanych, że „czas zagoi rany", nie mówcie, że „oni już nie cierpią". Najlepiej nie mówcie nic. Czas tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy, ale nic nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami
-
10-02-2012, 10:09 #80



32Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks

Cytuj
Kochamy Cie KArolku bardzo..:* 



Facebook

..:: Młode Mamy Weteranki ::..
Dzisiaj, 09:37 w Młodziutkie mamy -przyszłe i obecne