Strona 7 z 7 PierwszyPierwszy ... 2 6 7
61. do 66. z 66
  1. #61
    Zadomowiona(y) Avatar kolakinka
    Zarejestrowany
    06-2009
    Postów
    230

    Domyślnie Odp: Jestem przeciwniczką prywatnych przedszkoli

    To co na pewno rzuca sie w oczy miedzy prywatnym a państwowym przedszkolem to ze w tym pierwszym dzieki temu ze sa mniejsze grupy ta uwaga jest bardziej skupiona wlasnie na naszym dziecku.Nie ma takiego bałaganu...No i na pewno dochodzi tez to ze jest wiecej dodatkowych zajec.


  2. #62
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    09-2011
    Postów
    1

    Domyślnie Odp: Jestem przeciwniczką prywatnych przedszkoli

    Cytat Napisał Malwina36 Zobacz post
    Drodzy rodzice wszystko zależy od wielu czynników. Ja wraz z moją rodzinką mieszkam w Krzeszowicach i u nas mamy tylko jedno przedszkole z prawdziwgo zdarzenia i jest ono PRYWATNE - GORĄCO POLECAM. Nazywa sie Akademia małych Tygrysków i jest dokładnie takie jakie powinno byc prawdziwe przedszkole. Dzieciaki uwielbiają do niego chodzic, widać jak się rozwijają, a babcie szaleja jak maluchy śpiewaja po FRANCUSKU I ANGIELSKU. Nie ma tam mowy o stresie itp. Krotko mówiąc polecam . Oczywście zgadza sie, że nie kazde prywtne musi byc dobre (sa jeszcze dwa, ale to wyciagalnia pieniedzy) i panstwowe, ale nawet o nim nie chce wspominac. Fakt, że większośc naszych znajomych przepisuje swoje dzieci do tygrysków sam mówi za siebie, pomimo minusa jakim jest cena, ale w koncu mowimy o dzieciach. Pozdrawiam

    Oczom własnym nie wierzę - Małe Tygryski to zwycięzca, ale w kategorii ANTYPRZEDSZKOLA! Niewykwalifikowana kadra - wystarczy spytać telefonicznie o jakąkolwiek metodę reklamowaną w ich folderze, by usłyszeć kilka pedagogicznych formułek bez pokrycia. Masówka, nastawiona na wyciąganie kasy od rodziców z ambicjami na "prywatne". Rok temu reklamowali nawet miejski, czyli publiczny plac zabaw jako "piękny i własny", a trzeba było przejść spory kawałek i z ruchem ulicznym, by tam w ogóle dotrzeć. Słowem byłyśmy, widziałyśmy, stanowczo odradzamy.





  3. #63
    Fan(ka)
    Avatar martusia1605
    Zarejestrowany
    02-2008
    Skąd
    woj. pomorskie
    Postów
    3 447

    Domyślnie Odp: Jestem przeciwniczką prywatnych przedszkoli

    ja naleze do zdecydowanych przeciwniczek puntow przedszkolnych, klubikow i pseudo prywatnych przedszkoli, po prostu tych przedszkoli, ktore dzialaja na zasadzie dzialalnosci gospodarczej, bez kontroli, zezwolen itd., mialam okazje byc kilka razy w takich w zwiazku ze swoim wyksztalceniem na tzw probach i wiecie co, takie pseudo przedszkola dzialaja bez zadnego programu, na zasadzie teraz robimy zajecia, bo rodzice beda przychodzic po dzieci niech widza, ze cos sie dzieje, dzieci sa karmione z jednej lyzeczki- wszystkie, czesto jest brak spacerow i wychodzenia na dwor zwlaszcza wsrod tych mlodszych, brak kucharki, dietetyczki etc. kupa naczyn brudnych walajacych sie w kuchni, butelek po mleku z kwasniejacymi resztaki przez caly dzien bo sp[rzataczka przychodzi wieczorem, jedna Pani w czasie studiow nie po! czestp na pierwszym roku bo takie wymagaja najnizszej pensji, pracuja przez 8, a czesto wiecej godzin dziennie na umowe zlecenie, maja pod soaba duza grupe, ktorej po prostu nie sa wstanie ogarnac, a w dobrych przedszkolach prywatnych, tych podelagajacych kontroli i zarejestrowanych jak PRZEDSZKOLE oraz panstowych obowiazuje karta nauczyciela, zatrudnia sie tylko PO studiach i nie na 8 godzin dziennie, tylko tak jak kaze karta nauczyciela, takaze warto sie zastanowic czy posyla sie dziecko do zarejestrowanego przedszkola, ktore podlega kontolom, a nie do przechowalni, czesto rodzic nawet nie zdaje sobie sprawy czy dane przedszkole jest zarejestrowane, przychodzi po dziecko wszystko ok, akurat sa zajecia, a to co sie dzieje w ciagu dnia to wie tylko jeden Bog i przedszkolanka

  4. #64
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    11-2011
    Postów
    12

    Domyślnie Odp: Jestem przeciwniczką prywatnych przedszkoli

    Dziewczyny, tutaj popełniacie w rozumowaniu pewien błąd. Nie ma co się spierać, czy lepsze są przedszkola publiczne i prywatne, problemem jest to, że jest podział na przedszkola prywatne i państwowe! Drugi problem to trudności w założeniu takiej działalności, masa przepisów i formalności. Pomyślcie, gdyby oddać Wam z podatków to, co jest zabierane na przedszkola, abyście mogły sobie same opłacić wybrane przez Was przedszkole. Wyobraźcie sobie teraz, że założyć przedszkole jest znacznie prościej i państwo nie ma nic do tego. Takich placówek powstaje więc dużo i jest większa konkurencja (=mniejsze ceny). Właściciele muszą automatycznie zacząć dbać o jakość, skoro konkurencja wzrasta.

    Teraz dodajcie do tego fakt, że każda z Was niczym lwica walczy o dobro dziecka i chce dla niego jak najlepiej. Wystarczy poczytać chociażby to forum, aby przekonać się, jak dbacie o dzieciaki i jak Wam zależy, żeby wszystko było jak najlepiej. I to właśnie WY wiecie najlepiej co jest dobre dla Waszych maluchów a nie jakiś urzędnik! Jeśli przedszkole byłoby złe, to po prostu upadłoby z prędkością światła, bo matki mieszkające w okolicy dzielą się opiniami. I my kobiety nie jesteśmy takie głupie, żeby posłać naszego malucha gdzieś, gdzie zrobią mu krzywdę. Więc podsumowując, problemem jest samo istnienie prywatnych i publicznych przedszkoli i trudność w założeniu takiej działalności.
    Ostatnio edytowane przez Jelly : 22-11-2011 - 14:44

  5. #65
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    08-2011
    Postów
    2

    Domyślnie Odp: Jestem przeciwniczką prywatnych przedszkoli

    Ja jestem zwolenniczką przedszkoli prywatnych. Nie rozumiem czemu tyle niechęci jest tutaj. Każdą placówkę trzeba traktować indywidualnie, poznać ją od podszewki i wtedy wydawać osądy. Sama swoją 3 letnią córkę posłałam do prywatnego przedszkola Żyrafa, płacę czesne 1700 zł (wiem nie jest to mała suma) i się tego nie wstydzę. Jestem skłonna wydać każde pieniądze na edukację swojej pociechy, a patrząc na ofertę dydaktyczną Żyrafy to jest ona bardzo duża i różnorodna i jestem spokojna o przyszłość swojego dziecka. Mała jest zachwycona, szczególnie zajęciami ze zwierzętami - dogoterapia i jazda konna, angielski także obie sobie chwalimy. Trzy razy dzienne zajęcia z native speakerem dają oszałamiające wyniki. Córka bardzo szybko chłonie nowe słówka, zwroty, w domu podśpiewuje nowo poznane piosenki. Jeśli chodzi o panie nauczycielki, to ja nie mam do nich żadnych zastrzeżeń. Są bardzo miłe, konkretne, poświęcają dużo uwagi wszystkim dzieciom w jednakowy sposób i bardzo chętnie rozmawiają o postępach dzieci, czasem potrafią nawet coś podpowiedzieć. To moja skromna opinia, do której mam prawo. Mam nadzieję że kogoś przekonam do swoich racji:D

  6. #66
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    03-2012
    Postów
    15

    Domyślnie Odp: Jestem przeciwniczką prywatnych przedszkoli

    Moje dziecko jest niestety za młode na przedszkole. Podczas dni otwartych w państwowym przedszkolu usłyszałam, że nawet nie mam co składac wniosku, ponieważ system odrzuci zgłoszenie od razu. Dlatego nie wykluczam posyłania dziecka przez ten rok raz na kilka dni do przedszkola prywatnego, żeby synek miał kontakt z dziećmi. A co do porównań- ciężko takie robić...nawet dwóch państwowych przedszkoli nie da się do końca poddać wspólnej ocenie:)

Strona 7 z 7 PierwszyPierwszy ... 2 6 7

Podobne wątki

  1. jestem w ciazy?
    By Lulu 27 in forum Przedstawiam się
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni Post / Autor: 12-01-2007, 09:35
  2. Jestem już na świecie
    By eg16 in forum Dzieci urodzone w listopadzie 2005
    Odpowiedzi: 337
    Ostatni Post / Autor: 9-12-2005, 12:35

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •