1. do 7. z 7
  1. #1
    Rodzyneczka
    Avatar Marta1981
    Zarejestrowany
    11-2007
    Skąd
    miasto sexu i biznesu
    Postów
    12 645
    PierwszaDrugaTrzecia
    Dziękuję (Dane)
    3168
    Dziękuję (Otrzymane)
    1260
    Lubi (Dane)
    3
    Lubi (Otrzymane)
    0
    Osiągnięcia Prawie, jak w domu

    Question Bilans 4-latka

    Czeka nas bilans 4-latka.Mamy,które już były na bilansie ze swiomi bąblami proszę o informacje,co podczas takiego badania,oprócz ważenia i mierzenia jeszcze jest kontrolowane.Z góry dziękuję.







  2. #2
    MAMA DO KWADRATU Avatar atfk
    Zarejestrowany
    10-2007
    Skąd
    zach-pom
    Postów
    3 447
    PierwszaDrugaTrzecia
    Dziękuję (Dane)
    117
    Dziękuję (Otrzymane)
    246
    Lubi (Dane)
    2
    Lubi (Otrzymane)
    0
    Osiągnięcia Żywa legenda forumZ pewną  taką nieśmiałościąPierwsza rocznica! Otwieram szampana

    Domyślnie Odp: Bilans 4-latka

    hej!!ja co prawda już trochę czasu temu miałam bilans mojego synka ale z tego co pamiętam to oprócz miary i wagi ,nasz pediatra pooglądał ząbki synka,jąderka czy są na miejscu,kazał sie przejść żeby mógł stopki podejrzeć!!a do tego podpytywał malucha co robi,co potrafi już sam..czy sie samodzielnie ubiera,chodzi do toalety-takie pytanka zwyczajne...wiec to nic strasznego!!
    Właśnie Wy jesteście każdą przyczyną...to do Was moje słowa płyną-jesteście moich marzeń spełnieniem,ich prawdziwym odzwierciedleniem...







  3. #3
    Rodzyneczka
    Avatar Marta1981
    Zarejestrowany
    11-2007
    Skąd
    miasto sexu i biznesu
    Postów
    12 645
    PierwszaDrugaTrzecia
    Dziękuję (Dane)
    3168
    Dziękuję (Otrzymane)
    1260
    Lubi (Dane)
    3
    Lubi (Otrzymane)
    0
    Osiągnięcia Prawie, jak w domu

    Domyślnie Odp: Bilans 4-latka

    Dzięki,Olowi jeszcze wzrok sprawdzali i poza lekko opadającą powieką i zębolkami to 19 kg i 102 cm .






  4. #4
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    04-2008
    Postów
    13
    PierwszaDrugaTrzecia
    Dziękuję (Dane)
    0
    Dziękuję (Otrzymane)
    0
    Lubi (Dane)
    0
    Lubi (Otrzymane)
    0

    Domyślnie Odp: Bilans 4-latka

    witam;) przepraszam że tak troszke nie w temacie, ale obecnie prowadzę badania dotyczące odżywiania maluszków, jeżeli ktoś miałby ochotę wypełnić ankietę dla dzieci w wieku 3-5 lat, proszę pisać na mój mail stgz@tlen.pl jest anonimowa i zajmie max 10 minut;) serdecznie zapraszam;)

  5. #5
    Mama Natalii i Mateuszka Avatar pysia25
    Zarejestrowany
    03-2007
    Skąd
    Wielkopolska
    Postów
    5 366
    PierwszaDrugaTrzecia
    Dziękuję (Dane)
    847
    Dziękuję (Otrzymane)
    468
    Lubi (Dane)
    6
    Lubi (Otrzymane)
    4
    Osiągnięcia Żywa legenda forumPierwsza rocznica! Otwieram szampanaUwaga! Rozkręcam się

    Domyślnie Odp: Bilans 4-latka

    Wątek dawno założony, ale napsizę tutaj, bo nie chcę dublować...

    Otóż, chciałabym poruszyć taką kwestię, a mianowicie... jak dzieci są badane podczas takiego bilansu...


    wczoraj byłam z moją 4letnią córką, pochodzę z małej miejscowości i tam teraz mieszkamy, jest tam tylko 1 przychodnia, zero konkurencji... szczerze powiedziawszy, bardzo czekałam na ten bilans, żeby dowiedzieć się, czy moja córka rozwija się prawidłowo... dzwoniłam żeby się zapisać, pani w recepcji, że mają dużo szczepień i że nie... no to ja, że ciągle mnie zbywa (z synem czekałam 3 m-ce, od grudnia do kwietnia, ale był w tym czasie chory, i tak się to przeciągało), oni tam wiecznie mają dużo szczepień, więc mi kazała przyjść.


    W poczekalni z 6 osób z niemowlętami, pani zważyła Natalę w osobnej sali, zmierzyła, kazała powiedzieć: szafa, szkoła, rzeka i rower", pytała czy mieliśmy problemy z uszami albo ze wzrokiem. Ja mówię, że nie, ale jako noworodek leżała w inkubatorze przez 5 dni i miała podawany do inkubatora tlen (urodzona z zielonych wód, więc przez to, bo miała zapalenie płuc), i po miesiącu w 2007r. miała badane dno oka i było OK, ale wtedy dr kazała zbadać dokładnie wzrok w wieku 4 lat, bo wtedy od tlenoterapii wady lubią dawać o sobie znać właśnie w tym wieku. babka tak na mnie popatrzyła, ale OK, wyciągnęła tablice z lat 80tych
    , pokazała, co gdzie jest i na korytarzu ją zapytała o to, co i jak widzi. I się okazało, że córka widziała koło, ale w tym samym rzędzie konika pomyliła z kaczką (te rysunki i tak były trudne do odczytania), no i chciala sobie pomóc drugim oczkiem, i odsłoniła tak jakby chciała podejrzeć, to te wszystkie baby z poczekalni w śmiech, Natasia się zawstydziła i już było po badaniu, bo nie chciała. Dla mnie badanie wyszło niedobrze, może być jakaś tam drobna wada, dlatego umówiłam się na badanie komputerowe, ale to co przeżyłyśmy wczoraj było dla mnie tak okropnym przeżyciem, że mam ochote normalnie skargę napisać, jak tak można, potem na badaniu tez tak tylko 5 min, zdrowa? zdrowa, no to OK, następny proszę... jak tak można... inne moje koleżanki z bb, co mieszkają zagranicą pisały, że ich dzieci rysowały figury geometryczne, miały testy np. na rozwój społeczny itd. a u nas... żenada... pomijam kwestię niewykwalifikowanych kadr, ale żeby na korytarzu badanie robić... masakra...

    Jak jest u Was? Wątek dawno założony, ale napiszę tutaj, bo nie chcę dublować...


    Otóż, chciałabym poruszyć taką kwestię, a mianowicie... jak dzieci są badane podczas takiego bilansu...


    wczoraj byłam z moją 4letnią córką, pochodzę z małej miejscowości i tam teraz mieszkamy, jest tam tylko 1 przychodnia, zero konkurencji... szczerze powiedziawszy, bardzo czekałam na ten bilans, żeby dowiedzieć się, czy moja córka rozwija się prawidłowo... dzwoniłam żeby się zapisać, pani w recepcji, że mają dużo szczepień i że nie... no to ja, że ciągle mnie zbywa (z synem czekałam 3 m-ce, od grudnia do kwietnia, ale był w tym czasie chory, i tak się to przeciągało), oni tam wiecznie mają dużo szczepień, więc mi kazała przyjść.


    W poczekalni z 6 osób z niemowlętami, pani zważyła Natalę w osobnej sali, zmierzyła, kazała powiedzieć: szafa, szkoła, rzeka i rower", pytała czy mieliśmy problemy z uszami albo ze wzrokiem. Ja mówię, że nie, ale jako noworodek leżała w inkubatorze przez 5 dni i miała podawany do inkubatora tlen (urodzona z zielonych wód, więc przez to, bo miała zapalenie płuc), i po miesiącu w 2007r. miała badane dno oka i było OK, ale wtedy dr kazała zbadać dokładnie wzrok w wieku 4 lat, bo wtedy od tlenoterapii wady lubią dawać o sobie znać właśnie w tym wieku. babka tak na mnie popatrzyła, ale OK, wyciągnęła tablice z lat 80tych
    , pokazała, co gdzie jest i na korytarzu ją zapytała o to, co i jak widzi. I się okazało, że córka widziała koło, ale w tym samym rzędzie konika pomyliła z kaczką (te rysunki i tak były trudne do odczytania), no i chciała sobie pomóc drugim oczkiem, i odsłoniła tak jakby chciała podejrzeć, to te wszystkie baby z poczekalni w śmiech, Natasia się zawstydziła i już było po badaniu, bo nie chciała. Dla mnie badanie wyszło niedobrze, może być jakaś tam drobna wada, dlatego umówiłam się na badanie komputerowe, ale to co przeżyłyśmy wczoraj było dla mnie tak okropnym przeżyciem, że mam ochotę normalnie skargę napisać, jak tak można, potem na badaniu tez tak tylko 5 min, zdrowa? zdrowa, no to OK, następny proszę... jak tak można... inne moje koleżanki z bb, co mieszkają za granicą, pisały, że ich dzieci rysowały figury geometryczne, miały inne testy np. sprawdzające rozwój społeczny, a u nas co?? Badanie na korytarzu przy innych osobach, które się śmieją jak coś nie wychodzi... przez co psuje się wynik... aaa, zapomniałam napisać, że w karcie jej napisali, że wady nie ma, że zdrowe oczka, a jak się zapytałam, że skoro nie widziała konika, to jest coś nie tak, to babka powiedziała, że widziała kółko i to wystarczy... no ja nie wiem, lekarzem nie jestem... ale coś mi tu nie gra... jestem strasznie zła na te baby, za ten korytarz, w ogóle inaczej to sobie wyobrażałam...

    a jak jest u Was... podzielcie się swoimi spostrzeżeniami...
    Ostatnio edytowane przez pysia25 : 7-05-2011 - 15:27





  6. #6
    Mamma Mia!
    Avatar margot
    Zarejestrowany
    10-2004
    Postów
    8 474
    PierwszaDrugaTrzecia
    Dziękuję (Dane)
    462
    Dziękuję (Otrzymane)
    363
    Lubi (Dane)
    47
    Lubi (Otrzymane)
    26
    Osiągnięcia Pierwsza rocznica! Otwieram szampanaUwaga! Rozkręcam sięŻywa legenda forum

    Domyślnie Odp: Bilans 4-latka

    Wiesz, ja bym napisała skargę. Bo to faktycznie nie w porządku, nie dość, że badanie do bani, to jeszcze narażać dziecko na stresy w korytarzu.
    U nas nie było to bardzo szczegółowe, ale normalne badanie wzroku, takie podstawowe (i tak dała skierowanie do okulisty, ze względu na wadę wzroku u ojca), badanie słuchu, oglądanie nóg i kręgosłupa, penisa i jąder, zębów, no i krótka rozmowa z dzieckiem.






    "Jedna rzecz to pokazać dziecku drogę.
    Drugie, trudniejsze to odsunąć się z tej drogi i zrobić mu przejście." R.Brault

  7. #7
    Mama Natalii i Mateuszka Avatar pysia25
    Zarejestrowany
    03-2007
    Skąd
    Wielkopolska
    Postów
    5 366
    PierwszaDrugaTrzecia
    Dziękuję (Dane)
    847
    Dziękuję (Otrzymane)
    468
    Lubi (Dane)
    6
    Lubi (Otrzymane)
    4
    Osiągnięcia Żywa legenda forumPierwsza rocznica! Otwieram szampanaUwaga! Rozkręcam się

    Domyślnie Odp: Bilans 4-latka

    W mojej rodzinie nie ma wad wzroku, ale od strony męża tak, mój M od niedawna musi nosić okulary, a jego ciotka ma od urodzenia wadę i ma teraz -18 dioptri, tym bardziej chcę, cy wszystko dobrze sprawdzić...






Podobne wątki

  1. pokój dla 2 - latka
    By Inja in forum Roczniaki i dwulatki
    Odpowiedzi: 37
    Ostatni post: 18-08-2009, 18:25
  2. Bilans roczniaka.
    By mamaEmilki2005 in forum Dzieci urodzone w październiku 2005
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post: 15-10-2006, 23:23
  3. Bilans dwulatka
    By Katka in forum Roczniaki i dwulatki
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post: 8-11-2005, 20:15

Zasady pisania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
Dołącz do nas