1. do 7. z 7
Temat: Marząca o dziecku...
-
19-12-2011, 13:21 #1Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 12-2011
- Postów
- 9
Marząca o dziecku...
Witam,
jestem nowa i właściwie nie wiem od czego zacząć, więc przejdę do sedna sprawy. Otóż razem z mężem staramy się o dzidziusia, jednak na marne....Od ponad pół roku łykam kwas foliowy, oboje odżywiamy się bardzo zdrowo i uprawiamy sport, mimo tych wszystkich starań, ja wciąż nie mogę zajść w ciąże. Jesteśmy młodym małżeństwem, ale nie ukrywam, że dziecko jest moim spełnieniem marzeń. Czy możecie nam coś poradzić? Czy może warto się zbadać? Co robić?! Bardzo proszę o pomoc! Czy in vitro, jest jedynym rozwiązaniem?
-
19-12-2011, 14:01 #2
Odp: Marząca o dziecku...
witaj, po pierwsze przed in vitro jest masa innych sposobów. Po drugie jesli ten sport jest wyczynowy lub masz spory wysiłek to też możesz przez to mieć problem z zajściem w ciążę. Po trzecie o problemach z płodnością mówi się kiedy małżeństwo/para stara się o dziecko współżyjąc regularnie tj ok 3-4 razy w tygodniu przez rok. Dajcie sobie z mężem troszkę na luz, super że łykasz kwas. Ja odżywiając się zdrowo, łykając kwas bardzo długo bo prawie 3,5 roku, nie mogłam zajść w ciążę. Też myslałam o in vitro, ale lekarz mi wytłumaczył co i jak. U nas problemem były moje bardzo nieregularne cykle. Mozesz kupić testy owulacyjne, prowadzić kalendarzyk, mierzyć temp, sprawdzać szyjkę i śluz, a najlepiej iść do lekarza i on Ci wszystko pieknie wytłumaczy. Życzę powodzenia i II kresek na teście :)
-
19-12-2011, 17:01 #3
-
19-12-2011, 17:11 #4
Odp: Marząca o dziecku...
jako mama rocznego Stasia i 5-miesięcznej Fasolki płci męskiej mogę doradzić jedno-wrzuccie na luz:) my staralismy sie ponad rok, kiedy przestalismy starac sie o dziecko, a zaczelismy sie kochac i cieszyc sobą zaszłam w drugim cyklu, po 8 miesiącach od urodzenia Stasia stwierdzilismy ze niech sie dzieje co chce:), zaszłam w pierwszym cyklu:) im wiecej myslicie o ciazy tym trudniej o nią i to nie tylko moja opinia, ale takze mojego lekarza:)
-
19-12-2011, 22:53 #5
Odp: Marząca o dziecku...
zgadzam się z martaik,jestem mamą 3-miesięcznego Jasia,najlepiej sobie odpuścić,przestać się starać i wciąż o tym myśleć...z mężem staraliśmy się o dzidzię dość krótko,bo jakieś 4 cykle,ale zanim zaszłam w ciążę non stop o tym myślałam,a czy na pewno mam dni płodne,a czy plemniki nie wylecą...
)po czym nadeszły Święta Bożego Narodzenia,trzeba było pozałatwiać zakupy,prezenty,wiadomo, niezłe zamieszanie,a my postanowiliśmy ubierając choinkę poszaleć
) no i stało się,po 2 tygodniach zrobiłam test i okazało się,że jestem w upragnionej ciąży.Wiem,że wszyscy tak mówią,że to brzmi jak banał,że trzeba się wyluzować i bach...ciąża...ale mogę potwierdzić to własnym przykładem,że istotnie tak właśnie jest...stres i przymus jest największym wrogiem miłości,a dziecko jest przecież jej owocem
-
20-12-2011, 09:44 #6
-
25-12-2011, 10:18 #7
Odp: Marząca o dziecku...
A ja zapraszam na watek zaczynamy staranka .To szczesliwy watek od zalozenia tzn od wrzesnia w ciaze zaszlo juz kilkanascie dziewczyn. Wspieramy sie razem smiejemy do lez i kombinujemy jak by tu zajsc szybciutko przyjemnie w ciaze. POZDRAWIAM mama 4 chlopakow starajaca sie od 6 cykli o coreczke



2Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks

Cytuj




















Facebook

..:: Młode Mamy Weteranki ::..
Dzisiaj, 09:37 w Młodziutkie mamy -przyszłe i obecne