Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy ... 2 3
21. do 27. z 27
  1. #21
    Entuzjast(k)a
    Zarejestrowany
    06-2009
    Skąd
    Stoczek Łukowski
    Postów
    295

    Domyślnie Odp: czy za duzo oczekuje od meza?

    maMaya nie dawaj za wygraną, i zacznij od szczerej rozmowy z mężem. Ustalcie co kto robi, a w niedzielę to go wyślij na spacer z dzieckiem, najpierw na 15 minut, a z czasem na 3 godziny. Żebyś ty też miała czas odpocząć.


  2. #22
    Zadomowiona(y) Avatar mama_
    Zarejestrowany
    01-2012
    Skąd
    Kraków
    Postów
    143

    Domyślnie Odp: czy za duzo oczekuje od meza?

    hej, dziewczyny
    nie odpuszczajcie tatusiom, same dzieci nie robiłyście więc nie ma tłumaczenia "że ja pracuję a ty siedzisz w domu"
    natychmiast mi się ciśnienie podniosło jak przeczytałam post założycielki
    mam tylko nadzieję, że już trochę męża "odchowała"
    i tak jak koleżanka powyżej uważam że trzeba rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać - facetowi musi się utrwalić
    pozdrawiam



  3. #23
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    08-2011
    Skąd
    dziura zabita dechami
    Postów
    12

    Domyślnie Odp: czy za duzo oczekuje od meza?

    no ja widzę, że rzeczywiście trzeba po kilkadziesiąt razy powtarzać, żeby dotarło; poza tym, po paru dniach w domu spędzonych ze mną i dzieckiem, zobaczył jakie to ja mam super życie, jak to fajnie być zmuszonym do siedzenia w domu i 'nic nie robienia'

  4. #24
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    03-2012
    Postów
    15

    Domyślnie Odp: czy za duzo oczekuje od meza?

    naprawdę jest to dla mnie bardzo podnosząca ciśnienie sytuacja bo inaczej tego nie nazwę! Musisz innym sposobem wyperswadować mężowi, że on także ma dbać o wasze dziecko! Normalnie nie wiem, ale wkurzyłam się. A tak w ogóle to oboje chcieliście mieć dziecko ? Hm nie rozumiem Twojego mężaa.

  5. #25
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    03-2012
    Postów
    2

    Domyślnie Odp: czy za duzo oczekuje od meza?

    Hej dziewczyny, pozwólcie że podniosę rękawice drugiego zawodnika.

    Często w domu padało:

    "Może Ty byś się ruszył, a nie tylko ja muszę wszystko robić".

    W końcu postarałem się o uporządkowanie spraw związanych z tym tematem. Pewnego wieczora usiedliśmy do rozmów pokojowych przy prostokątnym stole nakrytym obrusem w renifery w kuchennym zaciszu gdy dzieci już pogrążone w objęciach morfeusza.
    Wzięliśmy kartkę i długopis. Zapisałem w nagłówku Obowiązki Domowe .
    Zaczęliśmy wypisywać - pranie, gotowanie, odkurzanie, śmieci, kąpanie dzieciaków... - później zakreśliliśmy tabele dwukolumnową z jednej strony ja z drugiej ona i zaczęliśmy przypisywać rolę dla każdego z nas.
    Efekt jest wymierny bo w momencie, kiedy zaczyna nam się zgrzyt powołujemy się na kartkę zaklejoną na lodówce, gdzie jest czarno na białym zapisane kto co robi. Żadne z nas nie neguje spisu listy bo podczas rozmowy ścigaliśmy się o to, kto więcej będzie robił - chyba żeby pokazać sobie i tej drugiej osobie, że to właśnie ja najwięcej robie. :)


  6. #26
    Wdrożona(y) Avatar lulka97
    Zarejestrowany
    01-2010
    Postów
    68

    Domyślnie Odp: czy za duzo oczekuje od meza?

    Dziewczynki, łączę się z Wami w bólu. Ale i nie do końca się zgadzam z metodami i sposobami WALKI z Waszymi partnerami. Związek to nie jest arena zapaśnicza i jeśli tego nie pojmiecie to wasze wspaniale małżeństwa szybko się skończą lub wypalą. Polecę wam książkę, która ukaże się za tydzień a ja miałam okazje poznawać ją w "dzikim tłumaczeniu" Projekt szczęśliwe małżeństwo Hala i Jenny Runkel burzy wiele mitów związanych z małżeństwem, np mit o dwóch połówkach jabłka... Główna idea to zadbanie o siebie i wzięcie za siebie odpowiedzialności. Serdecznie Wam ją polecam

  7. #27
    Wdrożona(y) Avatar ferina
    Zarejestrowany
    06-2009
    Postów
    61

    Domyślnie Odp: czy za duzo oczekuje od meza?

    Ha, Lulka, a ja mam takie wrażenie, że w większości małżeństw każdy z małżonków chce by ten drugi spełniał jego oczekiwania, a zwłaszcza takie, których nawet nie zwerbalizował. Na początku małżeństwa żonka boi się o coś poprosić, żeby mężusia nie obrazić i zasuwa sama, a potem jak zaczyna mówić to zazwyczaj facet jest już rozpuszczony jak dziadowski bicz.
    Gram w gry na facebooku (linkuje i pomagam)

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy ... 2 3

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •