1. do 9. z 9
Temat: Samotni w obcym mieście
-
27-11-2011, 11:26 #1
Samotni w obcym mieście
Hej, nie wiem, czy to dobre miejsce na taki temat i czy w ogóle spotka się z zainteresowaniem, ale jakoś nigdzie nie mogę znaleźć forum dla ludzi takich jak ja. Ja, mój mąż i nasza córeczka mieszkamy w Krakowie i niestety nie mamy tutaj żadnej rodziny. Znajomych też jak na lekarstwo, bo przyjechaliśmy już po studiach, do pracy. To rodzi u mnie wiele frustracji. Brakuje mi towarzystwa na spacery czy po prostu do tego, by pogadać o rzeczach poważnych i tych bardziej banalnych. Może fajnie byłoby spotkać się choćby na forum z ludźmi, którzy przeżywają podobne rozterki i których także męczy samotność w obcym mieście.
-
27-11-2011, 14:52 #2
-
28-11-2011, 09:44 #3
-
28-11-2011, 12:37 #4Początkująca(y)
- Zarejestrowany
- 09-2011
- Skąd
- Wrocław
- Postów
- 19
Odp: Samotni w obcym mieście
Jak chcesz pogadać, to forum wydaje się miejscem idealnym ;)
-
1-12-2011, 18:36 #5
Odp: Samotni w obcym mieście
Ragna wiem co czujesz niby gdzie indziej ale też czuje się samotna oczywiście nie ze strony męża ale chciałabym mieć koleżankę bardzo brakuje mi takiego kobiecego towarzystwa. Po ślubie przeprowadziłam się do rodzinnego miasta mojego męża i na dobrą sprawę mam tylko kolegów ale to nie to samo;/ Dlatego też zaczęłam pisać na forum jest tu wiele fajnych miłych dziewczyn znalazłam swoje miejsce:) Jeśli chcesz jestem chętna do pogadania:)
-
9-01-2012, 20:53 #6
Odp: Samotni w obcym mieście
po części rozumiem co czujesz. ja jestem w o tyle lepszej sytuacji, że mieszkamy w mieście męża, w którym przynajmniej on ma jakichś znajomych. są to ludzie trochę inni niż moi znajomi i nie rozumiem się z nimi tak dobrze, jak ze swoimi. czasami spotykamy się parami, ale nie mam tu żadnej koleżanki, z którą mogłabym wyjść na kawę czy zakupy ...
-
17-01-2012, 23:08 #7
Odp: Samotni w obcym mieście
Pewnie jest forum mam z krakowa może się umówi z dziewczynami ?
Ja też się przeprowadziłam i to niedawno bo 3 lata temu . NIby nie daleko bo 60 km od wawy i do kolezanek tam jeżdżę , ale tutaj też nie znałam nikogo .
Kiedyś szłam na spacer i zagadała do mnie sąsiadka która stała z córką i jej synkiem przed domem . okazało się że dzieci w tym samym wieku i już na spacery było z kim chodzić
Potem znajomości na placyku
bo tam to się zawsze mamy znają i już było towarzystwo . może idź na jakieś zajęcia z dzieckiem tam też można mamy poznać
głowa do góry i troszkę odwagi .
-
22-03-2012, 10:01 #8
Odp: Samotni w obcym mieście
Coś na ten temat mi wiadomo.
Przeprowadziłam się do miasta męża - Katowice - zostawiając mnóstwo znajomych i trochę przyjaciół.
I czasem wydaje mi się, że zaczynam się przyzwyczajać, ale mimo wszystko samotność mi doskwiera. Niby mam jakieś koleżanki w pracy, ze studiów, ale każdy ma swoje życie, każdy ma swoje sprawy i nawet nie ma jak się z kimś spotkać raz na miesiąc.
Pogadać przy kawce, iść na spacerek...
Samotność w wielkim mieście :D
-
29-04-2012, 16:20 #9
Odp: Samotni w obcym mieście
Poeezja to coś co pozwala mi przetrwać w trudnych chwilach.
Moje spełnianie marzeń tomik "Melodia" - Tomik Melodia
I jakże warto się zatrzymać
i złapać w skostniałe ręce
obrazy snów
widziane na jawie



LinkBack URL
About LinkBacks



Cytuj
. Nie wiem w której części krk mieszkasz, ale zazwyczaj przy placach zabaw/parkach dla dzieci też można spotkać dużo młodych mam.






















Facebook

..:: Młode Mamy Weteranki ::..
Dzisiaj, 09:37 w Młodziutkie mamy -przyszłe i obecne