Strona 2 z 321 PierwszyPierwszy 1 2 3 7 12 22 ... OstatniOstatni
11. do 20. z 3203
Drzewko podziękowań25Podziękowań

Temat: Słomiane wdowy

  1. #11
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    12-2005
    Postów
    918

    Domyślnie Odp: Słomiane wdowy

    ja chyba tez moge sie zapisac do grupli slomianych wdow, maly widzi tate najczesciej w weekendy a czasem nawet zadziej:( prawda jest ze jak jestem sama to ze wszystkim zdaze, wszystko mam poukladane itp, a jak tata jest z niczym nie moge nadazyc.... my jak sie poznalismy tez bylismy para dojazdowa, niemaz mieszkal za granica, przyjzezdzal co 2 tyg na tydzien, trwalo to pol roku a puzniej ja sie do niego przeprowadzilam, wtedy mial troche inny tryb pracy i ten czas wspominam najlepiej:)


  2. #12
    Patrysiowa mama Avatar mija79
    Zarejestrowany
    06-2006
    Postów
    9 131

    Domyślnie Odp: Słomiane wdowy

    Mój mąż niby jest w domu nigdzie dalej nie wyjechał,ale...Ciągle jest coś ważniejszego od byzia ze mną i córką.Ja to przeżyję mała jeszcze dobrze nie rozumie ale co potem.Codziennie ryby na kilka godzin,piłka 3x w tygodniu,potem koledzy w między czasie praca.Jakby był kolegą.Współczuję wam wyjazdów męża wiem co to znaczy tylko wasi jadą zachlebem a mój wychodzi za rozrywką.

  3. #13
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    05-2005
    Postów
    1 173

    Domyślnie Odp: Słomiane wdowy

    Mój mąż też pracuje za granicą, a ja w kraju i zajmuję się dwójką maluchów :)





  4. #14
    mamuśka ;-)
    Avatar sewa
    Zarejestrowany
    12-2006
    Postów
    10 335

    Domyślnie Odp: Słomiane wdowy

    Witam słomiane wdowy! Mój mąż też pracuje za granicą. Nie jest lekko Właśnie dziś o 8 rano miał samolot powrotny Miałam go przy sobie całe 8 dni. Teraz zobaczymy się dopiero w sierpniu....... buuuuuu
    Najbardziej szkoda mi naszego syneczka. On bardzo tęski za tatą. Jak przyjedzie mąż to dziecko nie odstępuje go na krok. Dziś siedzi smutny, a każdy ruch na klatce schodowej powoduje, że dziecko biegnie do drzwi i woła tata, tata Serce mi pęka jak widzę go takiego smutnego.
    Mam cichą nadzieję, że ta sytuacja już niedługo się zmieni i dojedziemy do męża. Na początku nie chciałam o tym słyszeć, ale teraz powoli dojrzewam do tej myśli. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Pozdrawiam Was ciepło i trzymajmy się dzielnie.

  5. #15
    mama kwietniowa 2007 Avatar m_ktosia
    Zarejestrowany
    01-2007
    Postów
    6 260

    Domyślnie Odp: Słomiane wdowy

    czesc dziewczyny, ja tez jestem czasem slomiana wdowa,
    mam 30 lat, meza od prawie roku, mieszkamy tymczasowo w malezji, nasze dziecko ma przyjsc na swiat na dniach

    nie jest tak zle porownujac z niektorymi z was, bo moj M jest nieobecny srednio 10 dni na miesiac, ale dla mnie to bardzo ciezko przetrwac bo wyjechalismy do kraju w ktorym prawie nikogo nie znam, nie mam przyjaciol specjalnie i siedze wtedy sama i wpadam w deprechy...

    teraz meza mam od 2 tygodni w zwiazku z ciaza bo sobie go zarezerwowalam na ten czas okoloporodowy, ale 2 tyg temu to mialam strasznego stresa ze urodze wczesniej...
    a teraz czekamy na dziecko, dziecko nie chce wyjsc, a M bedzie musial wychechac ok 10 maja i nie bedzie za fajnie bo ja bede mloda mamusia z malenstwem znowu sama, ale taki urok slomianych wdow....

    sewa a gdzie twoj ukochany siedzi jak go niema i gdzie masz do niego dolaczyc

    dziewczynki napiszcie w jakich krajach ci wasi mezowie siedza bo to b. ciekawe, i jakie macie plany zeby ten uklad zmienic, bo zdajemy sobie chyba wszystkie sprawe ze to tak w nieskonczonosc trwac nie moze taki uklad...


  6. #16
    mamuśka ;-)
    Avatar sewa
    Zarejestrowany
    12-2006
    Postów
    10 335

    Domyślnie Odp: Słomiane wdowy

    m_ktosia mój ślubny siedzi w UK. Nie jest to może daleko, ale jednak daleko od rodziny, przyjaciół. Do tego dochodzi jeszcze mój strach co do barier językowych. Mój angielski nie jest najlepszy. Ale już postanowiliśmy w Polsce jestem do końca roku, a potem jedziemy do męża. Muszę tak zrobić bo ta rozłąka doprowadza mnie do stanów depresyjnych.

    No ale Was to wywiało!!!!! Do Malezji!!! A co do czasu po porodzie. Nie martw się z całą pewnością dasz sobie radę. Trzymam kciukasy!
    Ostatnio edytowane przez sewa : 16-04-2007 - 18:17

  7. #17
    mama kwietniowa 2007 Avatar m_ktosia
    Zarejestrowany
    01-2007
    Postów
    6 260

    Domyślnie Odp: Słomiane wdowy

    sewa dzieki za kciuksy..
    a barierami jezykowymi sie nie przejmuj, nasze polskie szkolnictwo jest pod tym wzgledem do dupy, ale jesli naprawde chcesz i bedziesz trenowac angola w praktyce to bardzo szybko ci pujdzie, sama bylam w londynie przez 7 miesiecy, bardzo duzo sie nauczylam, a gdybys zaczela tam pracowac w gronie nie-polakow to wtedy najszybciej, tez trzymam za ciebie kciuki...
    uk...z tamtad to samolocikiem w trymiga, wiec odwaznie cala naprzod...
    a z moich polskich prob opanowania jezyka ang to najbardziej bylam zadowolona z longmana. bo tam maja dobrych nauczycieli ´native-speaker, i osobiscie polecam stronke z ktorej sie lubie uczyc slowek
    http://www.ang.pl/index.html


    moj ukochany mnie teraz namowil zeby jeszcze zostac tu na kolejne 8 miesiecy tyle ze sie przeniesc do korei, do seulu, kurcze boje sie znowu tej okropnej rozlaki, ale zawsze jest tez wiele za takim ukladem, gdy jestesmy z dala to tesknimy, ale z drugiem strony ile mozemy poznac nowego, ile zobaczyc... i trzeba to troche lubic


  8. #18
    mamuśka ;-)
    Avatar sewa
    Zarejestrowany
    12-2006
    Postów
    10 335

    Domyślnie Odp: Słomiane wdowy

    m_ktosia i jak tam moja droga do przodu, czy bez zmian? Mam nadzieję, że do przodu

    Rety podziwiam Cię z tym przenoszeniem się w różne miejsca. Takie atrakcje to nie dla mnie. A co do stronki którą mi podałaś bardzo fajna. Dzięki.
    Ostatnio edytowane przez sewa : 18-04-2007 - 14:57

  9. #19
    Podwojna mamusia :) Avatar Basia80
    Zarejestrowany
    09-2005
    Skąd
    Pl/Irl
    Postów
    3 889

    Domyślnie Odp: Słomiane wdowy

    dopisuje sie do listy slomianych wdow... ciezko - staram sie ze wszystkim zdazyc (maz jest w irlandii - ja ucieklam z tego okropnego kraju poltora miesiaca temu). teraz zaczynam prace w pl (niunia chodzi do przedszkola) - ale tesknie okropnie . mam nadzieje ze na koniec roku bedziemy mogli podjac jakies konkretne decyzje - i mezus wroci!!







  10. #20
    mama kwietniowa 2007 Avatar m_ktosia
    Zarejestrowany
    01-2007
    Postów
    6 260

    Domyślnie Odp: Słomiane wdowy

    czesc Basia ,
    czemu irlandia byla okropna
    czegos uciekla


Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •