211. do 220. z 663
-
21-09-2009, 12:25 #211
-
23-09-2009, 21:30 #212
Odp: rodzeństwo z dwuletnią różnicą..
i znowu cisza jak makiem zasiał
to ja sie odezwe w sprawie moich dzieciaczkow...
Szymek... calkiem znosne dziecko
Z Natalią w jego wieku było gorzej, darła się niemiłosiernie, a on wyjątkowo spokojny, tylko po lekarzach musimy latać
Za to moja kochana królewna zaczyna się przy swoim bracisiu (tak na niego mówi
) cofać w rozwoju... oczywiscie to tylko przenosnia i wiem ze to sie czesto zdarza, ale wkurza mnie jak pchac paluchy do buzi (a wczesniej grzebała w ziemi
), wieczorem ją wyganiam do sikania, a ona sie ze mną kłóci, ze nie chce, a po trzech godzinach budzi mnie, ze ma mokre łóżko
i jeszcze podkrada Szymkowi dydka i czatuje zebym nie iwdziala i tez pcha do buzi, albo bierze inne zabawki do buzi i mowi ze to jej dyduś (to akurat komicznie wygląda
).
Miałyście mozę podobną sytuacje? albo macie? jak obie z tym radzicie?
-
23-09-2009, 22:15 #213
-
23-09-2009, 22:46 #214
Odp: rodzeństwo z dwuletnią różnicą..
-
28-09-2009, 08:31 #215
Odp: rodzeństwo z dwuletnią różnicą..
Kupowaliśmy na allegro ale sprzedawca ma swoją stronę
ŁÓŻKA PIĘTROWE STOLBESKID - Łóżko Konan z wysuwanym spaniem i szufladami
My mamy takie- zmodyfikowaliśmy tylko drabinkę tak, że nie jest na stałe tylko można ją zdjąć.
Dla nas priorytetem było to żeby było rozstawne na dwa pojedyncze. No i trzecie się przydaje jak mamy gości lub jak któryś z chłopców jest chory i chcę w nocy być bliżej...
-
28-09-2009, 21:32 #216
Odp: rodzeństwo z dwuletnią różnicą..
Po 12 godzinach wstałam - trzeba wstć i rozchodzić mimo że boli . W trzeciej dobie wyszłam ze szpitala i już było w sumie w miare dobrze wiadomo wyczynowcem się od razu nie będzie , w 6 dobie pojechałam sama autem na zdjęcie szwów . najwazniejsze żeby się nie cackac i szybko chodzic i jak najwięcej to wtedy będzie dobrze . i jak bedzie bolało proś o przeciwbólowe po co się meczyć
-
28-09-2009, 22:43 #217
Odp: rodzeństwo z dwuletnią różnicą..
a przyy tych przeciwbólowyych można karmić?
Dają to na receptę do domu czy tylko w szpitalu?
I jeszcze jedno pytanie
są jakieś specyfiki na szybsze gojenie tych szwów?
-
29-09-2009, 12:07 #218
Odp: rodzeństwo z dwuletnią różnicą..
jak by nie mozna bylo karmic to by Ci nie dali przeciwbóli, a po cesarce to z reguły same piguły przychodzą i pytaja czy nie chcesz. I raczej ci nie dają tak silnych przeciwbóli, zebys musiala recepte dostawac. Przy karmieniu można np. Apap wcinac, tylko z tego co pamietam (Apapowalam sie po Natali, po Szymku nie musialam) to chyba max.6 albo 8 na dobe mozesz zazyc.
No chyba ze po cesarkach sie jakos inaczej dostaje. Nie wiem, bo ja rodzilam SN.
Ewka Moja Natka przed przyjsciem na swiat braciszka byla odzwyczajona od dydka i od pieluch, wiec jak Szymek juz przyszedl na swiat to jak zobaczyla dydka, to sie zapytala: co to jest?
Poza tym staralam sie wychodzic z nią na spacery bez wózka, bo w koncu jak bede musiala wyjsc z dwójką to sama z dwoma wozkami raczej nie dam rady
A jak juz mialam dosyc duzy brzuszek to jej tlumaczylam, ze tam jest jej braciszek i w ogole opowiadalm jak to bedzie, wiec jak zblizal sie termin porodu to Natka krzyczala do brzucha, zeby braciś wyszedł już
-
29-09-2009, 12:48 #219
Odp: rodzeństwo z dwuletnią różnicą..
-
29-09-2009, 14:43 #220
Rozmawiaj, opowiadaj, mów o maluszkach. Mów że pojawi się dzidzia w domu.
Opowiadaj jakie noworodki i niemowlaki są - że śpią i nie chodza, nie raczkują, nie mówią, nie bawią się, że płaczą i jedzą z cycusia/butelki. Że potem nauczy się czołgać, raczkować, że będzie jeść zupki, a potem przyjdzie czas na zabawę. Że takiego maluszka można pogłaskać i pocałować, ale lepiej go nie ciągnąć nigdzie. Że można mu dać zabawkę do rączki i zaśpiewać kołysankę. i w ogóle wszystko. Niech dziecko będzie obecne zanim się urodzi.
Jeśli planujesz malucha przenieść do innego pokoju/łóżka to lepiej zacznij już teraz... żeby nie było że stracił swoje miejsce żeby nowy maluch mógł je mieć.
Nie wiem co planujesz z wózkiem ale starszak będzie pewnie więcej chodził. Niech uczy się chodzić na dłużesz dystanse, przy ulicy, za rączkę też. Może przy wózku, trzymając się stelaża, rączki czy specjalnego paska z pętlą.
Smoczek i pieluchy... przy a się odzwyczajenie ale nic na siłe, jeśli popielu****ą przez pewnien czas "razem" to nic złego. Może być też tak że starszak wróci na trochę do pieluch czy smoka jak się pojawi brat/siostra.
Fajnie jest jak dziecko starsze samodzielnie je, możesz wtedy posadzić przy stole, dać posiłek i asystować przy nim rozmawiając i karmiąc młodsze dziecko.
Możesz razem z dzieckiem wybierać ubranka i zabawki dla dzidziusia, nie naciskaj jeśli nie będzie chciał żeby maluch bawił się jego zabawkami czy zabierał mu ubranka (nawet te dużo za małe). Wróć do tematu po pewnym czasie.
Fajnie jest wytłumaczyć że jak się rodzeństwo urodzi to jest to też święto starszaka. W końcu to dzień kiedy staje się STARSZYM BRATEM (lub siostrą).
Karola - Paweł też wywoływał dzidziusia
i najlepsze jest to że wywołał!!! 
Ja dostawałam panadol w szpitalu a w domu brałam apap bo miałam potworne bóle głowy.



5Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks








Cytuj












Facebook

..:: Młode Mamy Weteranki ::..
Dzisiaj, 09:37 w Młodziutkie mamy -przyszłe i obecne