1. do 10. z 521
-
29-11-2007, 10:44 #1
POMYSŁOWE DOBROMIŁY - Czyli co wymyśliły nasze pociechy
W sumie to pomysł na wątek został ściągnięty z innego ale tak mi się spodobał, że będzie i u nas... Zobaczymy jak się przyjmie.
Jest to dobre miejsce do wstawiania wszystkiego co wymyśliły nasze pociechy - chodzi o te "piękne" i niezapomniane pomysły naszych maluchów....
Mile widziane zdjęcia...
-
29-11-2007, 10:50 #2Fan(ka)

- Zarejestrowany
- 10-2007
- Postów
- 6 693
-
29-11-2007, 10:52 #3
Odp: POMYSŁOWE DOBROMIŁY - Czyli co wymyśliły nasze pociechy
Zacznę od mojej niuni...
Wczoraj była na ostatnich zajęciach integracyjnych... nie chciała się bawić z innymi dziećmi, więc usiadła sobie w kąciku i na głos "czytała" książeczki - nawet panie prowadzące zajęcia miały problemy z przekrzyczeniem robala...
Kiedy jej się to znudziło przyniosła sobie kubeczki i zaczęła je układać w dużą wieże - i nagle podeszła dziewczynka, chciała wziąć jeden z kubeczków... no i wyniknął problem i to spory ... Moja wielce zscocjalizowana córeczka chciała ją staranować... nie wiem, czy widzieliście kiedykolwiek byka, który szykuje się do ataku - właśnie tak wyglądała - nawet wydawała podobne dźwięki.... nie wiem skąd jej się to wzięło ... może widziała w telewizji???
Na szczęście niania była przy Gabi i stanowczo powiedziała co sądzi o takim zachowaniu....skończyło się polubownie....
To może nie hard corowa historia ale na razie zaczynami lekko i sofcikowo
-
29-11-2007, 10:53 #4
-
29-11-2007, 10:59 #5Fan(ka)

- Zarejestrowany
- 10-2007
- Postów
- 6 693
Odp: POMYSŁOWE DOBROMIŁY - Czyli co wymyśliły nasze pociechy
No to zaczne pierwsza.Moja Julka uwielbia biegać z gołym tyłkiem i jak tylko nikt nie zwraca na nią uwagi to od razu rozbiera się i ściąga pieluche,Nie ważne czy jest sucha czy mokra wynosi ją do śmieci.Któregoś dnia rozwbrała się i się bawi.Nagle wpada do mnie do kuchni i krzyczy mamo mamo kupa zakładaj pieluche.Boi się nocnika to pomyślałam,że zrobiła ją gdzieś w pokoju.Lece tam i pytam gdzie jest kupa a ona pokazuje palcem na tyłek i mówi -tam daleko.Niestety musiałam założyć pieluche i wtedy naprawde zrobiła kupe.
-
29-11-2007, 11:01 #6Fan(ka)

- Zarejestrowany
- 10-2007
- Postów
- 6 693
-
29-11-2007, 11:09 #7
Odp: POMYSŁOWE DOBROMIŁY - Czyli co wymyśliły nasze pociechy
Piękne...
To jeszcze inne - całkiem nowy pomysł.
Mała uwielbia kremy wszelkiego rodzaju (popis np. na zdjęciu w podpisie) kilka dni temu wymazała kremem wykładzinę w sypialni... po tym wzięłam krem i postawiłam tak że myslałam że nie ma bata teraz to już nie dostanie....ech naiwność.... mała sięga już wzrokiem ponad blat w łazience... pokazywała mi ostro na krem ale ja udawałam, że jestem ciemna i nie rozumiem.. jak tylko wyszłam z łazienki wyjęła szczotkę klozetową i przy jej pomocy zrzuciła krem, odkręciła go i wymazała koncertowo esy floresy na głośniku... m. myślałam że dostanie zawału.. ja jestem już uodporniona ale on to przeżył mocno...
No i w domu zapanowała mała apokalipsa - mała wyła kiedy wycierałam szmatką jej arcydzieło, m. miał tak czerwoną twarz, że pożarowa czerwień byłaby bladziutka przy jego facjacie, a ja... mała kruszynka... chichrałam się pod nosem....
Ach uwielbiam takie poranki...one tak zbliżają rodzinę
-
29-11-2007, 11:28 #8Fan(ka)

- Zarejestrowany
- 10-2007
- Postów
- 6 693
Odp: POMYSŁOWE DOBROMIŁY - Czyli co wymyśliły nasze pociechy
Napisze wam coś co mi się przypomniało jak moja młodzież była mała.Mój łukasz miał może z 6 lat siostra kupiła mu zabawki takiego małego policjanta,Był tam pas,kabura pistolet i oczywiście kajdanki.Byłam z nimi u mamy.Dzieci bawiły sie pod domem na podwórku.Nagle słysze straszny krzyk.Martyna siedzi naschodach i wrzeszcy,ale to tak jakby ją obdzierali ze skóry.Zbiegam na dół,a ona ma kajdanki zaciśnięte pod kolanami.Te z kolei tak się zacisnęły,że nogi dziecku posiniały,a ja nie mogłam ich zdjąć bo tak się zcisnęł.Dopiero mój tato połamał je żeby uwolnić nogi Martyny.Od tamtej pory w moim domu nie miało być prawa i nie było takich głupich zabawek
-
29-11-2007, 11:36 #9
Odp: POMYSŁOWE DOBROMIŁY - Czyli co wymyśliły nasze pociechy
Podczas czytania tego przypomniało mi się co mój brat wyczyniał penwej nocy...
Ja sypiałam na łóżku rozkładanym (po złożeniu było to biurko z małym regałem) - pościel zawieszało się w głębi łóżka na takim długim drewnianym drągu.. Miałam pokój razem ze starszym o 4 lata bratem - który chciał mnie w nocy uciszyć - wziął ten drąg i zaczął nim wywijać - udawał ninję - tak wiwijał że przyrąbał mi w nos - jakimś cudem mi go nie złamał -ale krwotok z nosa udało się zatamować po jakiejś godzinie.
Od tamtej pory rodzice zabierali drąg na noc - dostawałam go dopiero rano i przy czujmym wzorku ojca / mamy zawieszałam pościel...
Natomiast mój brat miał karę zakazu oglądania telewizji przez jakiś miesiąc
-
29-11-2007, 11:42 #10Fan(ka)

- Zarejestrowany
- 10-2007
- Postów
- 6 693
Podobne wątki
-
Nowy etap w życiu naszej pociechy ....czyli sadzanie na nocniczek:):)
By tereskaa in forum Dzieci urodzone w marcu 2006r.Odpowiedzi: 657Ostatni Post / Autor: 8-11-2008, 00:00 -
Jak zabawiać nasze pociechy ?
By Jolik in forum Dzieci urodzone w październiku 2005Odpowiedzi: 375Ostatni Post / Autor: 13-09-2006, 12:03



LinkBack URL
About LinkBacks



Cytuj



Facebook

„Alcatraz”
Wczoraj, 15:21 w Forum ogólne