10 321. do 10 330. z 18793
-
10-03-2010, 16:05 #10321Entuzjast(k)a
- Zarejestrowany
- 06-2009
- Postów
- 325
Odp: Samotna Matka- Samotna w ciazy?
Adka - fenetrol u mnie w szpitalu (szczecin) bierze się do góra 36 TC. Ja brałam cardofen na przed wczesne skurcze i mi już odstawili w 35 tc. Śmiało odstawiaj. A ginekolog, że nie wie takich podstaw? do terminu leki na podtrzymanie brało się x lat temu. Teraz lekarza są zgodni, że już po 34 tc można odstawić ale zwykle bierze się do 36 tc. później nie ma sensu.
Stokrotka - kolejny dupek. wiesz na początku to człowiekowi wydaje się, że to koniec świata.. zobaczysz później będzie coraz lepiej ;) ojciec maćka nawet go nie widział. Dzidzia jest najważniejsza i myśl tylko o niej. Masz leżeć i wypoczywać a nie mu obiadki pod nas dawać. Służącą nie jesteś. Dbaj o siebie i staraj się nie denerwować.
-
10-03-2010, 21:15 #10322
Odp: Samotna Matka- Samotna w ciazy?
Hej, ja wczoraj zrobilam rabanu w pracy z ta wyplata moja i dzisiaj juz byla rano na koncie :) co prawda duzo tego nie bylo, ale zawsze cos :D Pisalam Wam ostatnio, ze moj ex mowil, ze jedzie za granice? chyba nie :) wiec byl u mnie w poniedzialek i powiedzial, ze musi wyjechac :D dzis tylko dodal, ze prawdopodobnie w przyszlym tygodniu jedzie :D no szkoda hehe ale co najlepsze, przyniosl mi ..... i mojej mamie
roze na dzien kobiet 
Bylam wczoraj u lekarza z Nikosiem i wazy juz 9870g (chociaz myslalam, ze wiecej, bo jest strasznie ciezki
) i ma 80 cm. Lekarka mnie opieprzyla :) ze nie przyszlam do niej w 6 miesiacy zycia Nikosia, bo wtedy trzeba bylo wprowadzic gluten .... a ja tego nie zrobilam .... tzn zrobilam, ale powinnam do zupki dodac kaszy mannej a ja po prostu dawalam troszeczke chleba Nikosiowi, co dalej robie, ale lekarka od razu powiedziala, ze absolutnie nie moge .... hmmm czemu? w konmcu nic mu nie jest tak? ja nie kumam czasem mojej lekarki :/
Mam do Was pytanie ..... czy ktoras z Was moje kochane Mamy, uzywa kaszki bobovita tej nowej? Niby wzbogaconej o jakies probiotyki ... ja kupilam ostatnio taka i zauwazylam, ze mi cos czarnego w mleku plywa, wiec wylalam to mleko i zrobilam nowe, bo myslalam, ze to jakis syf, a tu znowu to samo :/ to te probiotyki, czy moze faktycznie jakis syf sie robi z tej kaszki?
Krropelka ja prosilam Cie kiedys o wklejenie tych zdjec z wysypka u Fifka :( pamietam, ze widok nie nalezal do przyjemnych, biedak musial sie meczyc :(
Przyszla Mama Twoj ex widocznie chce pokazac jaki z niego dobry tatus, jak kazdy facet z reszta .... zal tylko tylek sciska, ze sie zwiazalysmy z takimi idiotami :/ nie zasmiecaj sobie glowy wyglupami exa, niech robi i mowi co chce, wazne ze Ty wiesz jak bylo!
Kasia a co Ty tak ucichlas? ja na poczatku pralam w Vizirze (jak jeszcze Nikos byl w brzuchu) a po porodzie kupilam Lovela czy jakos tak, ale jak mi sie skonczyl to od razu przeszlam na zwykly Vizir, bo ten przynajmniej przyjemny zapach zostawial na ubraniach :)
Stokrotka niestety faceci sa do siebie podobni, co widac m.in. na naszym forum :/ Czesto pojawiaja sie nowe kobiety na tym forum, ktore opisuja nam swoja historie i zastanawiamy sie, czy nasi exowie, to nie jest przypadkiem jedna i ta sama osoba :) niestety nie ... jest ich wiecej :/ moja kuzynka ma podobna sytuacje do Twojej, bo jej facet tez tylko czeka na obiad, zeby bylo posprzatane ..... ostatnio nawet jak bylismy u nich na roczku ich synka, opowiadal nam jak to on wrocil po nocce z pracy (ma porace zmianowa) a moja kuzynka siedziala z Kacprem w drugim pokoju i bali sie wyjsc, zeby go nie obudzic :/ (trzeba przejsc przez ich pokoj, zeby dojsc do kuchni albo do toalety) nie wiem czy mial powod do dumy, ale my to zle odebralismy .... nie mowie, ze bedzie tak z Wami ..... jestem za ratowaniem zwiazkow, ale to musi wyjsc od Was a nie tylko od Ciebie ... niestety albo chce byc mezem i ojcem, albo chce byc wolny .... niech wybierze i nie zawraca Ci glowy swoimi obiadkami :) a Ty teraz spokojnie wyczekuj godziny zero, idz do szkoly rodzenia i nie przejmuj sie niczym, teraz najwazniejsza jestes Ty i Twoje dziecko!
Adka odstaw te tabletki i sie nie przejmuj, jestes juz prawie w 38 tygodniu, wiec jesli by sie cos dzialo, mozesz spokojnie rodzic! Nie potrzebne Ci juz te tablety :) nie martw sie niczym i odstawiaj spokojnie :)
Kurcze widze, ze nasze Ciezaroweczki dochodza juz do konca ...... co to bedzie za forum bez kobiet w ciazy ?? :( ale lepiej, zeby juz zadna nie doszla, niech zostanie taka ilosc porzuconych w ciazy ile jest :)
-
10-03-2010, 21:30 #10323
-
10-03-2010, 22:45 #10324
Odp: Samotna Matka- Samotna w ciazy?
Nie robi się syf. Ja mam i bobovitę kupioną i nestle, ale Kubulek nie chce jeść żadnej, mimo iż na moim mleku. Na bobovicie nie ma chyba nic napisane o tych ciemnych drobinach, ale na nestle jest, przed chwilą nawet sprawdziłam specjalnie dla Ciebie
Napisali: 'ciemne drobiny w kaszce pochodzą z naturalnych płatków bananowych bądź ryżu'. Na kaszce malinowej też to samo napisali o tych drobinach. A ta bobovity też jest ryżowa? Chyba nie masz się co martwić, ja też widziałam te drobiny. U mnie kaszkę zjada mój piesek, bo Kubulek to tylko parę łyżek i już nie chce 
Pisałaś o wadze.Też nic nie schudłaś po ciąży? Przecież Ty szczupła jesteś. Ja wyglądam tragicznie, a najgorsze, że ani nie chudnę ani nie tyję...Ta waga ciążowa cały czas się utrzymuje w miejscu, tak jakby już była moją stałą wagą...Masakra...
Carla Jestem, jestem, nie zaginęłam
-
10-03-2010, 23:31 #10325
Odp: Samotna Matka- Samotna w ciazy?
Mloda
i Nic małemu nie było po zwykłym proszku? Ja myśle, żeby prać w persil sensitive od razu, ale troszkę się obawiam jakiś uczuleń czy coś... :-/
a kochana, no widzisz.. jakaś taka się nie do życia zrobiłam..
Od pewnego czasu męczy mnie moja sytuacja z ex.. Troszkę się dowiadywałam i wydaję Mi się, że wcale nie wyjechał, a raczej jestem pewna.. To wszystko ściema, by nie pomagać :-/ ale jak tak można, zostawić osobę, za którą kiedyś było się w stanie oddać życie, zostawić ją w ciąży ze swoim własnym dzieckiem i nie pomóc.. Przypuszczam, że gdybym nie miała co jeść ja czy dziecko, odwrócił by się dupą, zadowolony, bo przecież to jego nie dotyczy.. :-/
Odpuściłam całkowicie, nawet nie poinformuje go jak Maja się urodzi.. z resztą po co, tylko Mu problem stworze..
Jutro poproszę brata o pożyczkę, niestety nie mam wyjścia.. jakoś to spłacę i w końcu wyjdę na prostą, jednak coraz bardziej się obawiam, a raczej utwierdzam w przekonaniu, że będzie cholernie trudno
Stokrotka
Już chyba wszystko zostało powiedziane, przez dziewczyny.. Pozostaję tylko życzyć Ci wytrwałości. Ja jak i młoda jestem za ratowaniem związku, ale PAMIĘTAJ nic kosztem dziecka.. jeśli to dla Ciebie męczące i bardzo stresujące... odpuść, przynajmniej na razie.
Agugucha
Obecna Mojego ex, również zna moja historie, z tego co mówi dawca podobnież jest już z nim w ciąży.. :-/ i mądre to to..
-
11-03-2010, 11:08 #10326
Odp: Samotna Matka- Samotna w ciazy?
-
11-03-2010, 14:07 #10327
Odp: Samotna Matka- Samotna w ciazy?
Hej.
Byłam znowu w mopsie, jutro też idę bo jeden papierek nie taki :/ O dziwo, babka w porządku. I wiecie co jest najlepsze?? Że Nela będzie miała ZA DARMO szczepionkę na pneumokoki, finansowaną z mojego miasta :) A w przychodni kosztuje 280 zł :) Ucieszyłam się jak głupia :)
Idę bo córa pawia na mnie puściła, więc muszę się przebrać i zbieramy się skontrolować co z tym katarkiem...
-
11-03-2010, 14:27 #10328
Odp: Samotna Matka- Samotna w ciazy?
Witam Drogie Koleżanki:)
mloda wow jaki duuuży kawaler z Nikosia,Ty uważaj niedługo dziewczyny będą go rozchwytywać;) całuski od kumpla Miśka:)
bardzo dobrze,że upomniałaś się o swoje,w końcu jesteś pracownikiem a nie wolontariuszem,ehhhh masakra wszędzie pod górkę
ale musimy być silne wyjścia nie ma:D:D:D a co do mego exiora to jedynie mi przykro,że Michaś kiedyś się dowie,że ojciec miał go w dupie:(
bo ja dziś dziękuję Bogu,że tak szybko wyszło jaki jest naprawdę........
bezsenna teraz mam wyrzuty sumienia,że się pochwaliłam szybkim chudnięciem bo widzę,że nie daje Ci to spokoju;)
a tak poważnie to kwestia przemiany materii,genów itd.ja na przykład 3 lata próbowałam przytyć bo wyglądałam jak żywa reklama głodu i
jadłam dużo i bardzo kalorycznie ba nawet kupiłam sobie w sklepie dla kulturystów odżywkę na przyrost masy ciała:P i nic nawet grama
ale myślę,że trochę nas czarujesz z tą swoją wagą;)
agugucha nie wiedziałam,że mam takie zdolności;) a tak poważnie to sytuacja o której piszesz to istny matrix:( moja teściowa w sumie jest ok bo
zawsze była za mną,interesowała się mną w ciąży i teraz wnukiem też ,na ile może to pomaga dając mi kasę czy kupując coś Miśkowi ale..........no właśnie ale...........jak byłam jeszcze w ciąży to ciągle mówiła,że nie ma z exem kontaktu,że nic mu o mnie nie mówi a jak zadzwoniła jak jej napisałam,że urodziłam to się przyznała,że do niego zadzwoniła,że ma syna i że wiedział o tym,że ma ze mną kontakt ,że się spotykamy i co u mnie się dzieje.........ehhh przecież wiedziałam od razu,że ściemnia więc nie wiem po co te kity mi wciskała..........teraz jest ok,chce mieć kontakt ze mną i Michałkiem i mówi,że nas kocha ale ciekawe czy nadal tak będzie jak szanowny synuś dostanie pozew .......ale to już jej problem;)
a Ty się kobitko bandą wariatów nie przejmuj...........a co do nowych exowych ,ja nie wiem czy mój ex ma kogoś na poważnie czy tylko zalicza laski na imprezach ale w jednym i drugim przypadku tym laskom pozostaje współczuć...........
stokrotka witaj na forum:) ja powiem tylko tyle,że bez exa jestem baaaaaaaaaardzo szczęśliwa choć nie będę Cię czarować,że jest łatwo bo sama w ciąży czy sama z dzieckiem to jednak trudna sprawa ale o wiele lepsza niż piekło na ziemi,awantury,brak szacunku w imię miłości.......jednostronnej niestety........powodzenia i siły życzę:)
A ja się pochwalę;) otóż wczoraj odzyskałam wiarę w to,że jeszcze jestem atrakcyjną kobietą:D:D:D się nie będę rozpisywać i oczywiście nie mam ani czasu ani ochoty na nowy związek ale poczułam się wczoraj fajnie.......bardzo fajnie;)
no nic Misiek śpi więc poprzeglądam oferty pracy
Miłego dnia:)
-
11-03-2010, 15:11 #10329
Odp: Samotna Matka- Samotna w ciazy?
Witajcie!!!
Ja dzisiaj dostałam list z sądu z oddaleniem wnoisku o przyznanie adwokata bądź radcy prawnego, ponieważ wniosek został tak napisany, że można z niego wywnioskować, że sama potrafię zatroszyć się o swoje dobro. Ręcę opadają! Przecież nic takiego nie pisałam. Poza tym nie "walczę" o swoje dobro tylko dziecka, ale w sądzie chyba zapomnieli, że to jest a raczej powinno byc najważniejsze. Poza tym w sprawie alimentacyjnej jeszcze nic się nie ruszyło i muszę cierpliwie czekać... Kolejne miesiące?! Najlepiej jakbym wycofała wniosek bo przecież sama dam sobie radę, zatroszczę się o siebie a dziecko tez jakoś przy mnie przeżyje. Mają podejście takie jak ex - totalna zlewa. Niedługo dojdzie do tego, że w sądzie będziemy musiały ich jeszcze przepraszać za zmarnowanie życia i płacić odszkodowanie! Brak słów...
Pocieszające jest to, że mam już ustalony termin chrzścin, zamówiona salę itp. Chociaż i tu mam problem bo szwagrowi ksiądz nie chce wypisać świstka (z jego parafii), że może być ojcem chrzestnym. Najśmieszniejsze jest to, że on brał ślub w mojej parafii, tak samo jak bierzmowanie. Robili tutaj chrzest córki a teraz jeszcze załatwiają tutaj jej komunie. Ale to jest wymagane i koniec. Zawsze pod górkę.
Na szczęście pogoda się poprawia, więc dobre i to
Wczoraj byłam u siostry ex-a i pech chciał, że spotkałam akurat dziadka Wiktorii. Poza dzień dobry i do widzenia nic się nie odezwał, nie spytał o Małą. Jest strasznie wrogo do mnie nastawiony (raz zagadał, ale był wypity). I ja rozumiem, że każdy rodzic bronui swojego dziecka ale trochę obiektywizmu by mu się przydało. Najlepiej wybielić swojego synka i obarczyc winą za całe zło świata matkę jego dziecka. Nie wiem jak to będzie na chrzścinach. Teraz nawet nie jestem pewna czy przyjdzie. Dobrze, że babcia jest ok
O dawcy staram sie nie mysleć, chociaz weszłam ostatnio na jego i jego kobiety profil na nk i zrobiło mi się naprawdę przykro
Te zdjęcia przedstawiające szczęśliwą rodzinę, wspólne zabawy z synem... Za dwa dni minie rok odkąd dowiedziałam się o ciąży. Od tamtego dnia wszystko się zmieniło... jednak boli tak samo jak wtedy 
Ale dzisiaj odwiedzi mnie i Wiki przyjaciel, więc ten dzień nie będzie do końca zmarnowany. A jutro mamy zamiar odwiedzić koleżankę, także czas jakos zleci.
-
11-03-2010, 18:19 #10330
Odp: Samotna Matka- Samotna w ciazy?
Stokrotka dziewczyny napisały już wszystko, ale pamiętaj, że dopóki nie ma dziecka świat wydaje się straszny, a jak już jest maleństwo przy Tobie, to problemy jakoś same się rozwiązują. Nie twierdzę że jest łatwo, ale masz motywację i chęci do działania. Współczuję takiego dupka, ale cóż... Moja Nela nie ma taty, powiedziałam mu że poroniłam, bo nie chciałam żeby miał jakiekolwiek prawa do mojej córci. I teraz wiem, że była to najlepsza decyzja w moim życiu. Jest czasem ciężko, mam ochotę odpocząć, ale jestem dumna że daję sobie sama radę. Lepsza szczęśliwa mama niż oboje złych na siebie rodziców :)
Alicja no to faktycznie lipa z tym pismem, łaskę robią że pomogliby samotnej mamie?? Co za kraj!! Dasz radę, musisz dać :) Wierzę, że jest Ci przykro z powodu exa... Ja jak widzę swojego byłego (ale nie tate Neli), to mnie ściska w żołądku... Zostawiłam go nadal kochając, ale wiedziałam, że z nim życia nie będę miała. Ciesz się obecnym życiem i tymi odwiedzinami :) Aha, a dziadek Wiki też fajny, może ex ma to po nim.
Przyszła mama a jakieś ciacho Cię podrywa :) ?? Chwal się szybko!!
Bezsenna znalazłaś się :)
Młoda ale duży kawaler :) No a ex to się popisał z tymi różami, oznaki człowieczeństwa??
To teraz ja się pochwalę- Nela waży 4100 g :)
Mam skierowanie do chirurga z powodu przepukliny małej, i na morfologię.
A co do lekarki- SUK. PIEPRZON.!!!!!!!!!!!!!!!!!! Gadała do mnie jak do przygłupa, nic jej powiedzieć nie mogłam bo zaraz- niech pani nie dyskutuje. Mała spała na przewijaku to się odwróciłam do siostry, a ona z mordą że nie wolno zostawiać (jakbym nie wiedziała, ale ona spała), że katar na pewno ktoś do domu przyniósł, tekst- niech pani szybciej przewija bo nie ma czasu, i nie tak się dziewczynkę podciera bo będzie miała infekcję przeze mnie (no kurw... przecież wiem jak, nawet o cipcię nie zachaczyłam chusteczką jak pupę wycierałam), no i ogólnie mnie pojechała że to jej drugi katar i ble ble ble. Głupia wredna zołza, aż się gotowałam, moja siostra tak samo. Wyrodna i zaniedbująca swoje dziecko matka jestem i tyle.
Ważne że pneumokoki za darmo będą...
Podobne wątki
-
Samotna na codzień...
By akwamaryn in forum Relacje rodzinneOdpowiedzi: 44Ostatni Post / Autor: 19-10-2009, 21:18 -
jestem ,,samotna'
By Misia85 in forum Relacje rodzinneOdpowiedzi: 10Ostatni Post / Autor: 15-03-2009, 13:34



265Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks


Cytuj


.wybryka sie cycka i spaciu i nastanie cisza w domu....














Facebook

„Alcatraz”
Wczoraj, 15:21 w Forum ogólne