Strona 1057 z 1880 PierwszyPierwszy ... 1037 1047 1052 1056 1057 1058 1062 1067 1077 ... OstatniOstatni
10 561. do 10 570. z 18793
Drzewko podziękowań265Podziękowań

Temat: Samotna Matka- Samotna w ciazy?

  1. #10561
    Zadomowiona(y)
    Zarejestrowany
    11-2009
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    169

    Domyślnie Odp: Samotna Matka- Samotna w ciazy?

    Witajcie,

    Adka malenka przesliczna, jeszcze raz gratuluje, a co do eksa, to chyba nie jest Ci obojetny?? Swoja droga nie pozwolilabym nawet wziac do rak malej, jakbym widziala ze jest pod wplywem alkoholu, na kopach by wylecial, nie czepiam sie, tylko zastanawiam sie o czym on myslal idac do Was.

    Agugucha wszystiego naj z okazji dwumiesiecznicy Mikiego, no i powodzenia na chrzcinach, trzymam kciuki wiesz za co:)

    Kasiaa ja Ciebie normalnie... wez sobie laptopa na porodowke co by miedzy skurczami kliknac na allegro na jakis wozek:P
    Juz nie mam sily cie czytac na gg, cdziennie to samo...''no nie moge sie zdecydowac'' haha :D:D

    Mloda a Ty co dola lapiesz? mama nie wspiera? a nas to od czego masz?


    I pytanie do ogolu...

    Czasami piszecie, ze eksowie chca wrocic... czemu im nie wierzycie? nie myslicie zeby dac ostatnia szanse? No chyba ze obiecywai juz setki razy... ale czy dalyscie kiedys szanse? i czy juz kompletnie nic nie czujecie do nich pozytywnego?


  2. #10562
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    06-2009
    Skąd
    Trójmiasto
    Postów
    2 145
    Wpisów do bloga
    1

    Domyślnie Odp: Samotna Matka- Samotna w ciazy?

    wrzucilam do mnie fotki a napisze wieczorkiem bo kubus sie obudzil

  3. #10563
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    05-2009
    Skąd
    podkarpacie,
    Postów
    894

    Domyślnie Odp: Samotna Matka- Samotna w ciazy?

    jeszcze nie samotna moje zdanie jest takie jesli ex chce wrocic to musi sobie na to solidnie zapracowac. musi wykazac sie ze zmienil sie, druga sprawa to samotna i pelna leku ciaza. to induwidualna sprawa kazdej z nas czy pomimo tego ze zostawil kobiete w ciazy tj w czasie gdy ona go najbardziej na swiecie potrzebowala czy potrafi pomimo tego wrocic.

    moj ex ma mnie i dziecko w dupie. w sadzie i dookola robie ze mnie dziwke. niech robi i tak wyjdzie ze to pomowienia. na badaniach dna wyjdzie ze dziecko jest jego. i powiem ci tak jakby on chcial wrocic to powiedzialabym mu spier.. i dala w ryj. dla mnie to za duzo on zlego zrobil. ja bym sie bala kazdego dnia czy znow mnie nie zostawi jak go bede potrzebowala. bede sie zadreczac czy np mnie nie zostawi gdy bede chora, albo milion innych spraw.

    jak dla mnie ten moj ex moglby byc ostatnim facetem na ziemi ale bym do niego nie wrocila. napisalabym tak samo jakby probowal do nas wrocic. on jest dla mnie tchorzem egoista. i najwazniejsze juz mu nie ufam.

    jesli mnie pamiec nie myli to Tobie w odppowiedzi na twoj post napisalam ze jestem czlowiekiem i jako czlowiekowi nalezy mi sie godnosc. i tego sie trzymam. jest mi ciezko, niewyrabiam psychicznie. a gdybym z nim byla zadreczylabym sie psychicznie bojac sie jutra, ciagle bym sie zastanawiala czy znow mnie i dziecko nie porzuci.

    ravenalka
    bede trzymac kciuki za Ciebie, oby poszlo po twojej mysli. a trzymaj sie tego ze kolejna sprawa w sadzie bedzie za Toba. wiec powoli zmierza ku koncowi. powodzenia.
    i jestes dzielna kobietka. uczysz sie, skonczysz studia, znajdziesz prace i sie usamodzielnisz.

  4. #10564
    Entuzjast(k)a Avatar KaSiaa:)
    Zarejestrowany
    12-2009
    Skąd
    Będzin..
    Postów
    296

    Domyślnie Odp: Samotna Matka- Samotna w ciazy?

    Witam Moje panie

    Dziś jakiś kiepski mam dzień, głowa boli od rana, nie chce Mi się nawet z łózka wstać, a tu mnie zmuszają do cięzkich prac fizycznych tj. sprzątanie - bo święta.. wrr..
    Co do mojego problemu wózkowego, to .. hahaaa
    Mama powiedziała, że zabiera mnie w ostatnie miejsce, do Częstochowy.. to dość daleko dlatego oświadczyła Mi, że bez wózka nie wracamy.. Wiec chyba pozostaje Mi spakować najpotrzebniejsze rzeczy, bo zostane tam :-P
    Wczoraj była załamana, dziś jak by nigdy nic się nie stało.. cóz
    Jeszcze nie samotna tyyy cholero Ale nie martw się kiedyś moje marudzenie się skończy :D
    Carla ale Ty chyba nie musisz mieć bierzmowania.. no raczej nie, chrzestni rodzice to owszem, Ty musisz tylko pokazać się pare razy na mszy i będzie git
    a co do kościółka, przyszła chrzestna Mai już śmiga, mama kupiła Mi palemke na jutro i mam iść z Anetą oo jezuu przecież ja tam nie wytrzymam.. :-/
    Mloda co do braku wsparcia, oj skąd ja to znam... Miałam iść już kupe czasu temu do tego radcy napisać ten pozew, wszyscy wokól mnie jakoś zniechęcają, wcześniej byłam napędzana teraz oni odpuścili i ciężko Mi..
    Wogóle to już nic mi się nie chce.. zaczełam robić album dla Mai ze zdjęciami usg, skończyło się na pierwszej stronie, zabieram się codziennie i coś mi nie idzie..
    Narodziny Mai tuż tuż, a Mi ciężko się zebrać by poprać jej ciuszki (bo chyba trzeba, nawet te nowe?) i wyprasować..
    Adka Kochana, jeśli na prawde Was kocha i zależy Mu na tym byście stworzyli rodzinę, przestanie pić.. ale bądź czujna.. nie przeprowadzaj się do niego po pierwszym tygodniu abstynenci, poczekaj jakiś czas...
    Jeszcze nie samotnaa co do exów, to chyba zależy od tego który co zrobił, jak się zachował..
    Ja bym nie wróciła, za nic w świecie, nawet jesli miała bym pewność, że już będzie dobrze..
    Za dużo krzywdy Mi wyrządził, za dużo padło złych słów dotyczących Mojej Mai.. a tego nie jestem w stanie wybaczyć.
    Katerinkabez sensu bo nawet nie mogę zobaczyć zdjęć Twoich maluchów, wózeczka też nie, ale zonk
    Nie wiem czy to już wszystko co chciałam napisać.. pewnie nie ale jak sobie coś przypomne to skrobne jeszcze



  5. #10565
    Mama Nelki :) Avatar Carlaa
    Zarejestrowany
    11-2009
    Skąd
    Jelenia Góra
    Postów
    1 043

    Domyślnie Odp: Samotna Matka- Samotna w ciazy?

    Jeszcze nie samotna a ile razy można dawać ostatnią szansę?? Gdyby nie posrani faceci to by nas tu nie było, Ciebie też... Jak raz dał ciała po całości, to trzeba bardzo uważać, tym bardziej jak jest dziecko. Nic na siłę, beż faceta też się da, nie ten to inny, miało ich po świecie chodzi? A takie powroty i zostawanie ze sobą niby dla dziecka to chore, ja wiem po sobie- rodzice się rozstali, mama się wyprowadziła, a ja co? Zadowolona że kłótni nie będzie :)
    Anowi masz rację, godność i szacunek przede wszystkim, bez tego się nie da.
    Młoda trzymaj się dzielnie... Przykre to co piszesz, ja jak byłam w ciąży to tata mnie nie wspierał i wiem jak jest ciężko. Na spokojnie przemyśl i przelicz wszystko, jakoś soę ułoży :)
    Kasia ja Ci wózek znajdę zaraz :)

    Co do bierzmowania to chciałabym zrobić razem z siostrą, bo ona miałaby być chrzestną. Ona się pytała i książe mówił że będzie problem skoro na religię nie chodziłyśmy. A ja mam gdzieś chodzenie na nauki z dziećmi :) I nie wiem co robić...



  6. #10566
    Mama Nelki :) Avatar Carlaa
    Zarejestrowany
    11-2009
    Skąd
    Jelenia Góra
    Postów
    1 043

    Domyślnie Odp: Samotna Matka- Samotna w ciazy?

    Ja wiem, ale nie chce mi się latać i gadać... A w Jeleniej to nie tak łatwo, kiedyś byłam w innej parafii i nic nie wyszło... Ale po świętach pójdę i pogadam, ściemnię coś najwyżej... Dziecku się ponoć nie odmawia... W sumie to nawet nie mam chrzestnego...



  7. #10567
    Mikusiowa mama :) Avatar agugucha
    Zarejestrowany
    07-2009
    Skąd
    Poznań
    Postów
    491

    Domyślnie Odp: Samotna Matka- Samotna w ciazy?

    carlaa u nas z bierzmowaniem jest tak ze jak szybko potrzebujesz bo np chcesz ochrzcic dziecko albo wziasc slub to robisz "przyspieszone bierzmowanie" w ciagu miesiaca. Raz czy dwa pojdziesz na nauki i po sprawie;) A jak Ci sie nie chce chodzic to powiedz ze nie masz z kim dziecka zostawic :) Musialabys pogadac z ksiedzem moze u was tez tak mozna to zalatwic. A z chrzestnym to ja tez mialam duzy problem... Bo u mnie w rodzinie zadnych facetow nie ma, same baby:) Moglam jakiegos kumpla wziasc ale jakos nie wiedzialam jakiego... I w koncu stanelo na tym ze moj tata bedzie chrzestnym;)

  8. #10568
    Fan(ka)
    Zarejestrowany
    06-2009
    Skąd
    Trójmiasto
    Postów
    2 145
    Wpisów do bloga
    1

    Domyślnie Odp: Samotna Matka- Samotna w ciazy?

    party kids trwa ,dzieciaczki sie bawia a kubus zasnal wiec mam chwilke i kawke pije
    adka sory za szczerosc ale ja na twoim miejscu za chiny ludowe bym nie wrocila,sama nie raz pisalas co on ci robil i jak traktowal i ja bym nie chciala z nim pod jednym dachem dziecka wychowywac.brak slow,
    a to jego picia nie zmienisz bo on twoje zdanie ma w dupie.wiem ze przykre ale prawdziwe.......
    agazoja no wypasiony :)
    jeszcze nie samotna ja dalam ex od corci raz szanse po porodzie i co wytrzymalam 2 tygodnie i dziad mnie potem doprowadzil do 45 kg wagi i chorob i nigdy w zyciu wiecej
    mloda a co z mama,nie mozesz sie z nia dogadac> czy jak?

    http://www.allegro.pl/item948031715_...ete_kubus.html
    to taki sobie zamowilam,
    carla szkoda ze nie mieszkasz blizej bo ja tez moge spacerowac godzinami:)

    pisalam wam kiedys ze mialam problemy na naszej klasie,a wiec postanowilam dac zdjecia i zobaczymy co bedzie,najwyzej jak bede znowu piekne listy dostawac to zglosze na n.k.tylko nie moge ztych ludzi zrozumiec no ale co zrobic
    Ostatnio edytowane przez katerinka111 : 27-03-2010 - 18:51

  9. #10569
    Entuzjast(k)a Avatar KaSiaa:)
    Zarejestrowany
    12-2009
    Skąd
    Będzin..
    Postów
    296

    Domyślnie Odp: Samotna Matka- Samotna w ciazy?

    Carla

    i co znalazłaś ?

    Katerinka
    Kuuuurcze, ale masz fajne dzieciaczki Szał normalnie.. aż Mi się buzia uśmiechneła na widok tych zdjęc, a szczególnie jedno Mnie baaaardzo poruszyło - jak dla mnie mistrzostwo świata
    Wózek super, jeśli chodzi o spacerówki to już dawo bym coś wybrała bo są na prawde ładne i bardzo duży wybór, a te spacerówki w wielofunkcyjnych to jakieś nie porozumienie:-/

    U mnie też jest problem z chrzestnym - chyba.. Niby już jest ktoś na to miejsce, ale właśnie bierzmowanie... Jakoś się nie wysila, żeby cokolwiek z tym zrobić.. a już jakiś czas temu mój kumpel - były chłopak się pytał, czy mógłby zostać chrzestnym, bo bardzo by chciał, odpowiedziałam mu, że jasne, bo myślałam że świruję, ale ostatnio znów coś mówił na ten temat, musze się go zapytać czy to tak na poważnie
    Byłam się przewietrzyć, bo mi się jakoś nagle smutno zrobiło...
    Wróciłam i jest lepiej, głowa przestałą boleć, łezki nie cisną się do oczów..
    Całuję :*



  10. #10570
    mamunia Misiunia:) Avatar przyszła mama 26
    Zarejestrowany
    08-2009
    Skąd
    Śląsk
    Postów
    246

    Domyślnie Odp: Samotna Matka- Samotna w ciazy?

    No dziś w końcu coś więcej napiszę,choć nie odpiszę każdej bo tempo macie,że hoho:)
    U mnie trochę lepiej ale miałam mega stracha z tą skarbówką bo mnie do sądu podali za 300zł!!!!!!!!!!i już miałam mega dół bo ileż można mieć problemów naraz??????no ale widać można,w piątek byłam w sądzie i w sumie na grzywnie się skończy ale co się nastresowałam to moje:(
    dziś u nas była moja przyjaciółka zachwycona Miśkiem :) oczywiście prezent mój Książe dostał i powiem szczerze,że naprawdę jest wiele prawdy w tym powiedzeniu"cudzy jest lepszy" bo moi przyjaciele,znajomi bardziej się interesują Michałkiem niż tatuś zasrany i niestety babcia............powiem Wam mamuśki jest mi cholernie przykro bardziej mnie rozczarowała niż ex.............ale do rzeczy
    całą ciążę mi mówiła,że chce mieć ze mną i wnukiem kontakt ,wielce miała pomóc w kompletowaniu wyprawki ..........i najpierw spotkała się ze mną w sierpniu zaraz po rozstaniu z exem i oczywiście gadka jaki ex podły,że mu nie daruje i że z żadną inną do domu nie wpuści.........potem zainteresowanie polegało na esach typu"wszystko w porządku,jak się czujesz,aha to dobrze,będzie dobrze,jesteś wspaniałą kobietą ,on nie jest ciebie wart" jak ex się chciał pogodzić to od jego żałosnych prób milczała z mc ,kolejne spotkanie w grudniu przed świętami i wyskakuje mi,że jej przykro,że nie chciałam z exem się dogadać i oczywiście jaki on biedny i jak mu ciężko...........potem przed porodem jakoś z pytaniem co ma Miśkowi kupić to ja jej,że wszystko mam bo qrwa coś czułam,kobieca intuicja jest niezawodna;) to znowu,że ona bardzo chce a jej nie pozwalam to na odczepnego powiedziałam,że po porodzie coś się przyda..........jak urodziłam to mi wydzwaniała i się przyznała,że poinformowała exa,że ma syna na świecie i że całą ciążę mu mówiła co wie ode mnie a mi wciskała kit ,że z nim wogóle nie ma kontaktu ale to mogłam przeboleć......ale teraz .........brak słów:( od porodu była u mnie raz z prezentem dla Misia i kasą dla mnie i wielce miała mieć kontakt z wnukiem od tego czasu tylko esy,nie chodziło mi o to,że ma przyjeżdżać z kasą,prezentami ale przyjeżdżać odwiedzać wnuka..........i najlpsze co mnie dobiło,dwa tygodnie się nie odzywa,echo i w środę dostałam postanowienie o zabezpieczeniu więc ex też , "przypadkiem" w czwartek teściowa pyta co u nas,czy wszystko ok.........było mi tak cholernie przykro bo wiecie co jest najgorsze?że ona sama wychowywała dwójkę dzieci,często brakowało jej nawet na chleb i co? zamiast mnie wspierać bo sama to przeszła to widzi tylko synusia a ze mnie robi potwora bo jak mogłam go tak skrzywdzić i podać do sądu???????????i jest to podłe,nieludzkie i obiecałam sobie,że więcej nie będę z nią gadać nawet nie odpiszę a po rozprawie a mam w czerwcu dopiero wyślę jej kasę co dostałam od niej w ciąży i to co wydała na prezent dla Miśka i z nikim z tej rodziny nie chcę mieć do czynienia!!!!!!!!!!!
    i ktoś pytał o powroty ja już o tym pisałam ale ja już od dawna nic nie czuję bo NIE MOŻNA KOCHAĆ KOGOŚ KTO SKRZYWDZIŁ NAJDROŻSZĄ OSOBĘ W MOIM ŻYCIU!!!!!!!!!!!!!!
    carla jak piszesz o tym K to mi serce pęka ale do rzeczy 2 lata temu poznałam kogoś,pierwszy raz w życiu a miałam 25lat coś poczułam do faceta:) ale,że dotąd zajęta karierą i faceci owszem w moim życiu bywali ale raczej na krótko i bez zaangażowania a raczej po to by mnie odstresowali po ciężkim tygodniu pracy;) to niestety zachowałam się strasznie i facet się spłoszył a że ja jestem bardzo dumna nie umiałam tego naprawić:( potem pojawił się mój ex znaczy dawca i nie powiem zależało mi na nim .byłam z nim szczęśliwa ale...........ciągle w moich myslach był ktoś inny..........spotkaliśmy się po ponad roku dokładnie w dzień kiedy test ciążowy pokazał dwie kreski..........i wiesz mój ex chyba czuł,że w moim sercu jest ktoś inny i nawet czasem było mi go żal a teraz cóż.........nie poukładało się ani mnie ani jemu ale nie da się tego zmienić i pozostaje mi marzyć :) więc koleżanko marne to pocieszenie ale sama nie jesteś:)

    poza tym chciałam powiedzieć,że nasze forumowe dzieciaczki są śliczne i mądre i mają najlepsze mamunie na świecie:):)
    więcej napiszę jak ogarnę te kilka stron:D
    Ostatnio edytowane przez przyszła mama 26 : 27-03-2010 - 22:53

Podobne wątki

  1. Samotna na codzień...
    By akwamaryn in forum Relacje rodzinne
    Odpowiedzi: 44
    Ostatni Post / Autor: 19-10-2009, 21:18
  2. jestem ,,samotna'
    By Misia85 in forum Relacje rodzinne
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni Post / Autor: 15-03-2009, 13:34

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •