Strona 1880 z 1880 PierwszyPierwszy ... 1860 1870 1875 1879 1880
18 791. do 18 793. z 18793
Drzewko podziękowań265Podziękowań

Temat: Samotna Matka- Samotna w ciazy?

  1. #18791
    Fan(ka) Avatar KRROPELKA
    Zarejestrowany
    08-2008
    Postów
    721

    Domyślnie Odp: Samotna Matka- Samotna w ciazy?

    orchidea, charlene cale szczescie poza tymi dwoma kompletami z kubusiem puchatkiem reszte duplo sami z M kupilismy Filipkowi. wiec jakby co exowi byloby latwiej wygrzebac, bo puchatkowe sa charakterystyczne
    ale jego niedoczekanie. niech se wsadzi gdzies te stosy klockow co trzyma u siebie (a to sa naprawde stosy), ale niech sie odczepi od tych, ktore Filip ma w domu, bo to juz jest lekkie przegiecie...
    zreszta... uswiadomilam exa, ze juz niedlugo sie skonczy. Filip rosnie. jest coraz bardziej kumaty. i wkrotce bedzie chcial zabierac do domu wszytsko co tata dla "niego" kupi. poza tym jego zainterewania coraz czesciej sa typowo chlopiece .
    ehh... szkoda slow...
    orchidea przechalapne z tymi sasiadami. ja moich w sumie w zaden sposob nie odczuwam. tylko jednym mowie hej. starszy pan z tracheotomia i jego syn dorosly. obaj mili i usmiechnieci. z reszta ani nie mam problemow ani pozytkow.
    charlene zazdroszcze Wam tego mieszkanka . my stoimy w miejscu. mieszkanie M wystawione na sprzedaz juz dobrych kilka miesiecy i poki co nic. teraz wiecej osob zaczelo je ogladac wiec moze sie cos ruszy. no, ale poki co cisza. a najpierw musimy sprzedac to mieszkanie M, zeby moc wziac kredyt na nowe. a chcemy tez 3 pokoje i w jakims dobrym punkcie. a tak to teraz placimy dwa czynsze. za m-nie M i za moje, w ktorym mieszkamy (spoldzielcze) i sie cisniemy w jednym pokoju. tez juz marze by Fifkowi pokoic urzadzic
    a co do tematu rozpuszczania dzieci to ja tez uwazam, ze nie ilosc zabawek jest wazna, ale cala otoczka ich dawania oraz rodzaj. nie szkoda mi kasy na tony malowanek, kredek, puzzli, ksiazek - bo wiem, ze to rozwija Filipka. a do tego on po prostu jest fanem tych rzeczy. duplo to tez zabawa+edukacja. podobnie jak budowanie drewnianych torow po ktorych pociag jest wstanie jechac. lubie takie zabawki, ktore czegos wymagaja od mojego dziecka. a nie tylko biernego wciskania guzika. a w slepie nie mam zadnych scen ze strony Malego. pozwalam mu ogladac zabawki, ale najczesciej wychodzimy bez niczego. wole mu cos kupowac bedac w sklepie bez niego.
    carla ja jestem za rowerkiem biegowym. choc takiego nie mam. uleglam namowom kolezanki, ze sie nie oplaca i lepiej normalny. i efekt taki, ze mimo, ze rower najmniejszy to Filip nie dosiegal nogami do pedalow w pozycji najbardziej oddalonej. co wykluczalo jakiekolkwiek pedalowanie. wiec jedynie co bylo mozliwe to pchanie go przy jego biernym siedzeniu. za to patrzylam jak maluch z sasiedniego bloku zasuwa na biegowce. i wcale to nie wykluczalo dalszych wypraw. nieraz widzialam jak jego mama z wozkiem idzie obok z zakupami a on na tej biegowce. gdybym mogla cofnac czas to bym go kupila zamiast normalnego. a normalny dokupila pozniej.


  2. #18792
    Fan(ka) Avatar jaimis
    Zarejestrowany
    01-2011
    Skąd
    Włocławek
    Postów
    676

    Domyślnie Odp: Samotna Matka- Samotna w ciazy?

    Krropelka mnie też rozbawił twój wpis - mieszanie klocków lego powinno być karalne ale ma tupet skoro tyle zarabia to chyba go stać na zabawki dla kolejnego dziecka
    Orchidea22 moi znajomi którzy brali ślub w Wawie na początku też że zaproszą wszystkich do restauracji na uroczysty obiad, ale jak kilka razy usłyszyli ile to kosztuje, zrobili "przyjątko" w domu było ciasno i bardzo fajnie Ja też miałam wojnę z sąsiadem, oczywiście w tzw ciszę nocną nie puszczał muzyki tylko w dzień głośno aż wysiedzieć nie szło a szkło mamine w segmencie dzwoniło i chodziłam tam ja i sąsiadka z góry kłótnie, napisała skargę do dzielnicowego z 4 sąsiadów się podpisało i w sylwstra policję wezwała, a zaraz po nowym roku dzielnicowy był, powiedział że próbował z nim rozmawiać, ale ciężko, mnie o nachodzenie oskarżył i dzielnicowy kazał wzywać policję za każdym razem jak mi będzie przeszkadzał że mam tam wogóle nie chodzić i nawet jak trzeba kilka razy będzie dzienni wzywać policję, ale na szczęście koleś od sylwestra sie uspokoił, ma 23 lata nigdy nie pracował siedzi całe dnie w domu i mamusia go utrzymuje, no mam nadzieję że ja tak sobie nie wychowam mojej dzidzi na moje skaranie
    Ale u Ciebie pewnie nic nie da pisanie do dzielnicowego skoro on ma plecy w policji sąsiedzi potrafią być upierdliwi...

    charlene no to tylko życzyć słońca i ciepła na 10 marca!!! Pani P

    A ja odnośnioe zabawek ja uważam że najlepszą "zabawką" dla dziecka jest rodzic, mój to jeszcze mały i wczoraj wystarczy ła łapka na muchy - bieganie zabieranie sobie i śmiech był tak głośny że aż dziwię się że małe dziecko tam głośno może się śmiać.
    Carla a ja tak przeglądam rowerki i stwierdziłam że jak do wiosny jakieś używany w dobrym stanie nie pojawi się w moim mieście to kupię najtańszy na allegro bo nie wiem czy na pewno będzie jeżdzić a nie chcę tych ton plastików w postaci kaczek czy czegoś tam, ten chyba w miarę lekki i ma koła piankowe, podobno mam nie kupować z kołami plastikowymi bo ciężko dzieciom się jeżdzi ROWEREK TRÓJKOŁOWY DLA DZIECI MIĘKKIE KOŁA HIT2012 (2093183017) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.

  3. #18793
    Fan(ka) Avatar Rosi79
    Zarejestrowany
    01-2010
    Postów
    743
    Wpisów do bloga
    20

    Domyślnie Odp: Samotna Matka- Samotna w ciazy?

    A ja o rowerkach mysle zupelnie inaczej
    Piszecie ze nie chcecie kupy plastiku ze lepeij jakis tam cudowny itp rowerek.

    Ja kupilam swojej zwykly za 67 zl na allegro plastikowy.Dziecko jezdzi i jest zadowolone.Uwazam ze to jest jeszcze taki wiek ze nie ma sensu gromade pieniedzy wydawac na Bog wie co.
    Moze i ten biegowy jest dobry ale dla roczniaka czy 2latka uwazam ze nie ma sensu.Dziecko szybko rosnie,zaraz rowerek bedzie za maly a pieniadze wydane.A jezeli kupimy wiekszy to tez bez sensu bo dziecko jeszcze nie moze na nim jeździc i musi dorosnąc.To po co kupowac cos na co moze tylko sie popatrzyc?

    Swojej corci kupie lepszy rowerek jak bedzie miala ok 5 lat.Niech uzywa tego co ma teraz i cieszy sie.

    Podobnie kupilam jej na pierwsze urodziny konika.Wiekszy zeby dluzej sluzyl i tp.A ona wcale nie chciala na niego wsiadac,bala sie.Mijaly miesiace a konik stal bezuzyteczny.Teraz od niedawna dopiero sie zainteresowala.Wiec niepotrzebnie wczesniej kupowalam cos niestosownego do jej wieku.

    Charlene,GRATULUJE:))Wydaje mi sie ze jeszcze niedawno pisalas ze Ty to nie spotkasz wlasciwego bo masz ogromne wymaganiatu mija rok i juz za mąż wychodzisz:))oby tak kazda z nas spotkala tego wlasciwego.


Podobne wątki

  1. Samotna na codzień...
    By akwamaryn in forum Relacje rodzinne
    Odpowiedzi: 44
    Ostatni Post / Autor: 19-10-2009, 21:18
  2. jestem ,,samotna'
    By Misia85 in forum Relacje rodzinne
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni Post / Autor: 15-03-2009, 13:34

Zasady Postowania

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •