11. do 20. z 44413
Temat: starania się - watpliwości..
-
5-04-2005, 21:55 #11
Odp: Obawy przyszłej pierworódki.
Cześć Rybko :)
Nie martw się tym, co będzie gdy dzidziuś pojawi się na świecie. Też jeszcze nie rodziłam, nawet nie jestem w ciąży, choć już od jakiegoś czasu bardzo się staram i bardzo, bardzo chciałabym... Wiem jednak, że kiedy doczekam się Kruszynki to jakoś sobie poradzę, liczę na swój instynkt macierzyński i intuicję. A co do wieku- ktoś mądry powiedział, że "dziecko rodzi się zawsze w najwłaściwszym dla niego czasie"- mam nadzieję, że to prawda i że mój dzidziuś też wreszcie odnajdzie czas dla siebie i pojawi się w moim życiu. Tego też życzę Tobie :)
Pozdrawiam ciepło :) :) :)
Kasia
-
6-04-2005, 10:19 #12
Odp: Obawy przyszłej pierworódki.
Rybka nie bój żaby ;D ;)
będzie dobrze :D czuję to w kościach! a 30-tka to baaardzo dobry czas na małego bobaska. zresztą 30-tka to przecież młody wiek!!!!!
jakieś mam przeczucie że to będzie chłopiec :D i to już niedługo ::)
:P :P
całuję :-*22.01.2005
-
6-04-2005, 14:57 #13
Odp: Obawy przyszłej pierworódki.
Podejrzewam, że powodem późniejszego macierzyństwa w sporej mierze (oczywiście nie zawsze) są warunki finansowe, bo przecież wiadomo ile kasy trzeba miesiecznie wydawać na malucha. ;)Jak kobieta ma pracę, to się jej kurczowo trzyma, żeby przypadkiem jej nie stracić. :) Ja pracuję i się uczę więc wychodziłam z załozenia że "nie stać nas na dziecko" , ale od jakiegoś czasu uważam, że to nie tak. Zadałam sobie pytanie - to kiedy będzie w końcu nas stać ??? I doszłam do wniosku, ze w miarę możłiwości rośnie apetyt, wiec zawsze będzie mało. :P Tak więc odrzuciłam taki tok myślenia, bo uważam, ze jakoś wspólnymi siłami damy sobie radę. ;D
-
6-04-2005, 16:39 #14BarbaraGuest
Odp: Obawy przyszłej pierworódki.
Rybko, my z mężem też zwlekaliśmy z decyzją o drugim dziecku. Przez dlugi czas nie mieliśmy własnego mieszkania i to bylo powodem. W końcu jak uznaliśmy, że to odpowiedni czas, to natura miała jednak inne zdanie- nie udalo się. No i czas znowu się wydłuża, a lata lecą. Dziś wiem, że zbyt długo zwlekaliśmy, ale czasu nie cofniemy. Dlatego nie patrzcie na nic, tylko do dzieła ! :) Gdy dziecko pojawi się na świecie zapomnicie o wszelkich obawach, bo miłość przecież uskrzydla ! Z całego serca życzę Wam, aby się Wam udało !!!
-
7-04-2005, 10:11 #15
Odp: Obawy przyszłej pierworódki.
Basiu zgadzam się z tobą w 100% my również przedłużaliśmy moment poczęcia dziecka ze względów mieszkaniowych. Póżniej kiedy już mieliśmy kawalerkę to trzeba było ją wyremontować no i pospłacać długi z tego tytułu. Mieszkaliśmy w bardzo nieciekawej okolicy pod naszymi oknami non stop balangi (narkomani, pijaczki itp.) więc stwierdziliśmy, że nie chcemy tam wychowywać dziecka i tak szukaliśmy chętnego do zamiany mieszkania.
Potem długa rozmowa z mężem - dziecko czy studia, oboje wybraliśmy studia, bo dzięki temu nadal mam tę pracę. Niestety studia też kosztują:) .
W międzyczasie znaleźliśmy ludzi chętnych do zamiany mieszkania. Tak więc poszliśmy na 2 pokoje i znów remont i długi :D Co prawda warunki mieszkaniowe obecnie mamy idealne nawet na 2 dzieci, ale pozostały te oooogromniaste długi ;D, które trzeba spłacać. :)Ale jak mawia moja mama, kto ich w dzisiejszych czasach nie ma ;D
I tak właśnie zanim się obejrzałam latka przeleciały i nastąpiłą zmiana kodu trójka z przodu ;D ;D.
Basiu ja również życzę Wam tego samego i zobaczysz, jeszcze będziemy razem pisały na forum i wysyłały zdjecia najpierw do galerii brzuszków a póżniej zdjęcia naszych pociech :angel: - trzymaj się cieplutko. :-* :-* :-*
-
7-04-2005, 10:33 #16
Odp: Obawy przyszłej pierworódki.
Hje dziewczyny:)..Panel jak znalazł dla mnie..ale kurcze;)..ja mam odwrotne obawy..Czy nie jestem za młoda..??(glupie moze pytanie..choć ponoć tylko glupie mogą byc odp)..niewazne..
Chcę mieć dziecko..juz trzy lata jesetm po slubie..pragniemy chcemy..nO tak, ale mze jeszcze nie dojrzalam psychicznie?..skoro czyjes uwagi z boku..typu_"oj dziewczyno..tak wcześnie chcesz sie zakopać w pieluchy"...bądz"jeszcze na to przyjdzie czas..."..wytracają mnie z mojego.."chce"..
Ludzie też tak mówili..gdy wczesnie ..bo w wieku 20 lat wychodziałam za maż:).."za młodo. Za wcześnie"..nire załuje..to mi mozna wiele zazdroscić:)..no ..ale niestety..czlowiek starszy wiecej analizuje..rozmyśla..Z roku na rok przekładam decyzję o dziecku..C0o sie zmieni?.Co to znaczy wszystko?
Fatalne dylematy:(
-
7-04-2005, 10:47 #17
Odp: Obawy przyszłej pierworódki.
Witaj Dorka ,większośc z Nas ma "jakieś" obawy ,ale najważniejsze jest to czego Ty chcesz i czego pragniesz.Niezawracaj sobie głowy uwagami ludzi,to Twoje życie i sama w raz z mężem musisz podjąc decyzje.Macierzyństwo to coś wspaniałego.Życzę powodzenia i pozdrawiam cieplutko. :D
-
7-04-2005, 11:11 #18
-
7-04-2005, 14:06 #19
-
7-04-2005, 14:46 #20
Odp: Obawy przyszłej pierworódki.
Thnx Izabelka:)
Fantastyczna jest ta stronka..Naoglądałam sie brzuszków..sa śliczne:)
Coś czuje..ze musze powtórzyc test..cały czas dolem boli mnie brzusio..takie dziwne uczucie..przed@ nigdy takich nie mialam..co ma być to będzie;)
Bede wówczas grudniowa mamą;)
Podobne wątki
-
zaczynam starania...
By Idalka in forum Staramy sięOdpowiedzi: 2406Ostatni Post / Autor: 16-08-2010, 16:48 -
starania , dolki a co z partnerem?
By Majeczka in forum Staramy sięOdpowiedzi: 176Ostatni Post / Autor: 21-07-2010, 23:29



61Podziękowań
LinkBack URL
About LinkBacks




Cytuj








Facebook

„Alcatraz”
Dzisiaj, 15:21 w Forum ogólne