reklama
  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności i efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

Bydgoszcz Szpital Biziela

Temat na forum 'Bydgoszcz' rozpoczęty przez sylwek1903, 23 Marzec 2008.

  1. sylwek1903

    sylwek1903 New Member

    wszystkie mamy mam małą prośbe do dziewczyn które rodziły w tym szpitalu i zauważyły jakieś nieprawidłowości u personelu lub wypisie sama zauważyłam wiele nieprawidłowości u mego maleństwa niewłaściwe dawki leków itp.proszę o podobne wnioski pozdrawiam
     
  2. Kasiad

    Kasiad Mamy lutowe'07 Fan(ka)

    Ponad rok temu w Bizielu urodziła się moja Oliwka i ja akurat nie zauważyłam żadnych nieprawidłowości, byłam bardzo zadowolona z opieki na patologii, na porodówce i na położnictwie. A szpital ten wybrałam, ponieważ w ciąży na Patologii Ciąży leżałam i w Bizielu i w "Dwójce" i w tym drugim odrzucił mnie okropny brud i śmierdzące toalety.
     
  3. reklama
  4. Madziara

    Madziara Sierpniowa mama'07

    Ja tez rodziłam w Bizielu i to czterokrotnie. Zarówno na patologii jak i w czasie porodu miałam super opiekę. Zastrzeżenia mam tylko do pielęgniarek opiekujących się dziećmi po porodzie - oprócz wieczornej toalety matka jest pozostawiona sama sobie co uważam za skandal - zwłaszcza w pierwszych godzinach gdy pomoc jest potrzebna.
     
  5. olka21

    olka21 New Member

    Ja również rodziłam w Bizielu 2 lata temu i w szczerze powiem że nie jestem super zadowolona, wypisano mi dziecko ze szpitala z zapaleniem dróg moczowych. lekarze twierdzili że syn jest zdrowy co okazało sie nieprawdą
     
  6. AgnesBest

    AgnesBest New Member

    ja mam wielkie zastrzeżenie co do przedpotopowej metody rodzenia naturalnie, gdy dziecko jest ułożone pośladkowo :wściekła/y: dłużej i ciężej dla mamy i dziecka ... i duże prawdopodobieństwo urazów okołoporodowych ale oni mają to w dupie .... przeżyłam to i wiem ... dzięki temu boję się drugiej ciąży i porodu :-(

    na szczęście w czasie ciązy nie musialam lezec w szpitalu, po porodzie jedynie uwazam za złe, że długo czeka sie na pielegniarki te do dzieci i te ktore nad mamami czuwają , domyslam sie ze to rozchodzi sie o ograniczony personel i srodki finansowe, ale to chyba normalka w tym kraju :no::zawstydzona/y:
    aaa, no i koszmarny prysznic na oddziale, chyba tylko chlorem dla dezynfekcji polewaja, rozwalona słuchawka prysznicowa i jakiś zaschniety brud ... a fe fe ~!
     
  7. sylwek1903

    sylwek1903 New Member

    czyli nie jestem sama dzięki koleżanki za wasze opinie może znajdzie się ktoś jeszcze
     
  8. Kasiad

    Kasiad Mamy lutowe'07 Fan(ka)

    Agnes, byś musiała zobaczyć prysznic i kibelki w "Dwójce". Poprostu koszmar, siku musiałam robić na wdechu, bo zapach starego moczu był okropny, a wielki skrzep krwi wielkości pomarańczy leżał w odpływie prysznica 2 albo 3 dni zanim go usunęły sprzątaczki. No normalnie syf!!! Tragedia
     
  9. kasia_s

    kasia_s marzec 2008/grudzień 2012

    Ja rodziłam nie całe 2 tyg. temu w Dwójce i jestem bardzo zadowolona, albo trfiłam na czas kiedy było posprzatane albo się poprawiło:-D jedyne zastrzeżenia to fakt że zimno na salach na położnictwie - mimo że ogrzewanie włączone, to nieszczelne okan robią swoje :no: no i to jak pani położna załatwiła sprawę z położną śordowiskową, która przyszła dopiero jak mój Mąż zadzwonił do szpitala i opi... panią położną-być moze tą niewinną :sorry2: bo zgłosili to do złej przychodni i kazali iść samemu do przychodni i to załatwić:szok:
     
  10. reklama
  11. JJ

    JJ New Member

    Ja rodziłam w 2 w 2005 roku i też było czysto. Jedyne co to właśnie zimno na salach. Dzień na początku października był ciepły ale nocki już nie :no:. I też puszczali ogrzewanie ale te okna......

    Nas zgłosili do dobrej przychodni - ale ostatnio są tam chyba jakieś położne roztrzepusy, bo siostra rodziła w grudniu i też zgłosili poród do innej przychodni. Chyba trafił im się jakiś zakręcony egzemplarz położnej :baffled:.
     
  12. RENIFER_24

    RENIFER_24 M-X'07, W-IX'09

    ja tez w dwójce rodziłam i pod prysznicem byłam pare razy - zawsze bardzo czysto ... kibelki tez w porzadku... chyba sie wzieli za sprzątanie ;)
    JJ ja teraz w październiku rodziłam i musiałam okna otwierac, taki sie upał w pokoju zrobił... chyba na to nie ma reguły, zalezy jak kto trafi...
     

Poleć forum