reklama
  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności i efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

dluga podroz niemowlaka

Temat na forum 'Mamuśkowo' rozpoczęty przez sewi, 24 Kwiecień 2009.

  1. sewi

    sewi New Member

    Planujemy z nasza coreczka podroz samochodem z Polski do Wloch ok 1400km. Planujemy na to dwa dni z zatrzymaniem sie gdzies na dluzej w dzien lub na noc. W momencie podrozy bedzie miala 2 miesiace (ok 23 maja). Ewentualnie mozemy z nia jechac poltorej tygodnia pozniej, ale zastanawiamy sie czy to cos zmieni. W ogole czy ktos ma doswiadczenia jazdy tak dlugo z malym dzieciatkiem? Czy lepiej jechac w dzien czy przez noc?

    Dziekuje z gory za wszelkie uwagi,
    pozdrawiam
     
  2. klucha09

    klucha09 mama Haneczki

    wiesz tez sie nad tym zastanawiam bo ja planuje przejechac ze slaska na mazury do moich rodzicow tez z dwumiesiecznym dzieckiem. wiec i ja skorzystam z porad
     
  3. reklama
  4. e-stera

    e-stera Fan(ka)

    1400 km to bym sie nie zdecydowała jechać jeśli nei ma takiej potrzeby.........ze śląska na Mazury to co innego:tak:
    Ale jeśli bedziesz juz jechać to pownnaś robic postoje co 2 godzinki na ok 15-20 moinut żeby dzecko mogło odciązyć kręgosłup.....tzn najlepiej położyć na czymś płaskim............i nehc sobie swobodnbie pofika nóżkami i rączkami
     
  5. sewi

    sewi New Member

    No właśnie że potrzeba jest, bo to jedyny sposób bym mógł być z żoną i córeczką razem. Wiem, że trzeba będzie robić częste przerwy i jechać przez dwa dni by to jakoś rozłożyć.

    Chodzi o to czy ktoś ma takie doświadczenie i może się podzielić uwagami?

    Pozdrawiam.
     
  6. Gosia_k23

    Gosia_k23 luty'07 i styczeń'10

    ja w prawdzie nie jechałam tyle km z córką moze powiem tak ze lepiej jak jest taka mała bo prześpi spokojniej z większym dzieckiem jest troszkę trudniej bo trzeba jednak zabawiać bo ciągle już spać nie będzie ;-)

    proponuje zaopatrzyć się w wode dodatkowo dla dziecka bo w aucie jednak jest ciepło mieć miejsce na przebranie dziecka, rolety na okna żeby był cień , robić częste przystanki w czasie podróży, mieć pieluszki chusteczki i te najbardziej potrzebne rzeczy pod ręką żeby nie było potem szukania po aucie ;-)
     
  7. sewi

    sewi New Member

    Sprawdzilem jeszcze raz na google maps i bedzie 1307km czyli jakąś godzinke mniej :)

    A czy te poltorej tygodnia pozniej robi roznice, bo wiadomo dzieciatko sie szybko rozwija? :)
     
    Ostatnia edycja: 25 Kwiecień 2009
  8. Gosia_k23

    Gosia_k23 luty'07 i styczeń'10

    ja myślę ze nie ma żadnej różnicy :no:

    no chyba że pogodowo będzie inaczej i będzie wam się lepiej lub gorzej jechało :tak:
     
  9. kaatia

    kaatia Guest

    Taki maluch dużo śpi i pewnie obejdzie się, bez większego problemu. I tak będziecie robić przerwy na karmienie, taki maluch je co 2 -3 godzinki więc specjalnych przerw bym nie robiła. Tylko właśnie karmienie odpoczynek przewijanko ewentualnie pogadanka by trochę zmęczyć maluszka i dalej jazda. Wiadomo, że trzeba nawet jak jest klima w aucie to rolety przeciw słoneczne, żeby maluch się nie nagrzewał:) Chętniej pojechałabym z dwu miesięcznym niż tak jak teraz półrocznym:)
    Powodzenia:):)
     
  10. reklama
  11. **malinka**

    **malinka** New Member

    My z 3-dniowym dzieckiem pojechaliśmy z Warszawy do Lublina więc po prostu lekko je uberzcie - plecki pocą się od nosidełka, dużo wody do przepajania i wszelkie akcesoria mieć pod reką.
     
  12. Kajaaa

    Kajaaa New Member

    Jak Twoje dziecko śpi w nocy? Bo nasz szybko zaczął przesypiać noce i dlatego u nas doskonale sprawdzają się podróże nocą. Jak miał 2 m-ce to jechaliśmy z Warszawy do Piły. Zrobiliśmy po drodze jeden przystanek na karmienie i przewijanie, a tak maluch spał całą drogę. W drugą stronę jechaliśmy więcej w ciągu dnia i już wtedy marudził (denerwowało go ze jest przypięty pasami).
    Jak miał 7 mcy to pojechaliśmy do Austrii, też w nocy, wyjechaliśmy o 23, po drodze tylko jedna przerwa. Myślałam że będzie więcej, ale Antek cały czas smacznie spał. Obudził się dopiero ok 7 rano, więc zjechaliśmy do jakiegoś zajazdu, gdzie go nakarmiłam, przewinęłam i przez godzinę był poza samochodem (w Austrii mają bardzo dobrze przystosowane knajpy przy autostradach). Droga powrotna podobnie - nocą i bez problemu.
     

Poleć forum