reklama
  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności i efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

Kwiecień 2013

Temat na forum 'Dzieci urodzone w kwietniu 2013' rozpoczęty przez krolewnazmarcepana, 22 Lipiec 2012.

  1. cytrusik

    cytrusik czekając na Farfocla:)

    white no trzymajcie się dzielnie kochana, ja drżę na samą myśl o szpitalu, nienawidzę tego miejsca, tym bardziej umarlabym cały czas myśląc i tęskniąc za moim łobuzem w domu... a powiedz mi, te brązowe plamienia, dużo tego jest? znam ten strach, wiem że to makabryczne wydłużające się godziny :-(

    w ogóle albo mam wrażenie albo jakieś pechowe te kwietnióweczki z nas :-(
     
  2. majqa1

    majqa1 mama 2+2 :-)

    zatem zaciskam mocno &&&&, będzie dobrze

    Więc tak u mnie "na dole" sucho, pierś prawa trochę tkliwa a lewa bez zmian, mdłości czasem i na krótko no i też jestem mega śpiąca ...
    Włosy w ciążach farbowałam gin nie zabronił.

    Nagotowałam mężowi jedzonka na cały tydzień i znów zostaję sama z dziećmi :(
     
  3. reklama
  4. white_orchid

    white_orchid New Member

    to byly takie bardzo skape brazowe plameczki male. ale przy kazdej zmianie wkladki pojawialy sie na nowo. dzis rano juz mialam nadzieje, ze mnie jutro wypisza bo byla tylko taka jakby zluszczona sluzowka o szarym zabarwieniu... no a o 15 krew... po tym incydencie znow wkladka praktycznie czysta, tylko dwie jakies brazowe mikroplamki. wlasnie byl lekarz na obchodzi i mowi zeby sie nie martwic. na razie usg nie robimy, bo wyglada mu to poki co ok.

    maz wlasnie do mnie przyszedl, wiec zmykam.

    z gory dziekuje za wszystkie kckiuki i modlitwy. ja to juz mam cholera od tej 15 nieustannie lzy w oczach... :-(
     
  5. agrafka_7

    agrafka_7 Active Member

    white- trzymam kciuki!!!
     
  6. Antikleja

    Antikleja New Member


    Kochana trzymaj się! Będzie dobrze, tylko myśl pozytywnie!


    U nas sytuacja z Emi w miarę uregulowana. Antybiotyk pomógł. Ciągle walczymy z katarem, strasznie się młoda męczy bo wszystko jej spływa do gardełka i się dusi.
    Ja mam ciągłe nudności :( i ogólnie jakiegoś doła łapię.
    Miłego i spokojnego wieczorka Wam życzę!
     
  7. Ella1

    Ella1 New Member

    White Orchid- wiem dokładnie co czujesz...mocno trzymam kciuki!!!! Skoro serduszko bije to nie trać wiary- musi być dobrze!!!!

    Nie jesteśmy pechowe kwietniówki cytrusiku, tylko po prostu teraz jest jakaś masakra z poronieniami i plamieniami- chyba słabniemy jako gatunek. Jak zaczęłam pisać na marcówkach na początku (bo wtedy doszło do zapłodnienia ale implantacja się nie powiodła i dostałam @ w terminie) to ze 3/4 dziewczyn było po poronieniu już wcześniej tj ja...masakra co się dzieje z dzisiejszych czasach.:no: To tylko dowód jakim cudem jest życie!:tak:

    Ja mam dziś koszmarne mdłości calutki dzień...i brzuch mam jak balon- juz mam po kokardy tych wzdęć i niestrawności!:eek::dry::dry::dry:

    Dobrej nocy i uważajcie na siebie!
     
  8. perelka86

    perelka86 New Member

    kroqka dasz rade musimy wierzyc ze bedzie dobrze:)

    white_orchid pomodle sie dzisiaj za Was bedzie dobrze trzymaj sie....

    Tak dzisiejsza ciaze to chyba mozna nazwac cudem okropne to jest i z czego sie to bierze...
     
  9. Smile_

    Smile_ Antek, Franek i Staś

    Pamuk_prenses - zazdroszczę. Ja tam byłam 'u Ciebie' w czerwcu w dzielnicy Lara. Mąż dzisiaj coś marudził żeby na początku października znów się wybrać.

    Whit_orchid - Trzymam kciuki żeby wszystko było ok z maluszkiem.


    Ja dzisiaj mam dzień ulgowy. Pospałam w południe z małym i od razu nabrałam energii. Coś pięknego.
    Jesień chyba już idzie. To dobrze.. Później zima, a na wiosnę rodzimy ;)
     
  10. reklama
  11. Phelania

    Phelania Mama 2 urwisów :P

    Smile- no tak to juz nie długo:-D

    White- musisz w to wierzyc ze bedzie wszystko ok nie ma innej opcji!!!!

    Te wszystkie poronienia,obumarłe ciąże,martwe dzieci to wina środowiska w którym zyjemy co jemy,co pijemy,co wdychamy.Kiedys tak nie bylo ,jak mi babka opowiadała ze brała moja mamę do chusty jak miala 3 tygodnie i ziemniaki na polu zbierała heh i nie bylo zmiluj sie ...praca,jedzenia tez duzo nie bylo ,"nie wylewało sie z rekawa" ale człowiek byl chya bardziej zaradny ....Ogólnie nie bylo tyle chemi jak teraz sie kupuje jedzenie to samo EEEEEE:szok:
     
    Ostatnia edycja: 26 Sierpień 2012
  12. dominiczka87

    dominiczka87 Sierpniowa mama 2009

    White Orchid trzymam kciuki! leżenie na patologii to nic przyjemnego, ale jak trzeba to trzeba. Najważniejsze, że serduszko bije! Bądź dobrej myśli!

    Ella1 też mnie męczą ciągle wzdęcia i do tego jeszcze jedzenie mi w buzi rośnie..... a 1 ciąży na początku nie miałam żadnych objawów, a tu teraz ciągle coś...ale liczę, że dzieki temu później nie będę mieć kłopotów :-D
     

Poleć forum