reklama
  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności i efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

Nawilżacz powietrza- Wasze opinie

Temat na forum 'Tu zapytaj' rozpoczęty przez takanatalia, 15 Grudzień 2008.

  1. takanatalia

    takanatalia New Member

    Po długiej infekcji malucha lekarz zasugerował, że w domu jest za suche powietrze i przydałby się nawilżacz.
    Czy macie w domach, korzystacie? To większy wydatek, zastanawiam się, ale może potrzebny...
    Jeśli używacie, to jakiego?
     
  2. ewerysta

    ewerysta New Member

    Moja 7 m-czna corcia jeszcze nie miala infekcji, ale sporo jezdzi samochodem, latem i zima, no i teraz to ogrzewanie w domu przez co powietrze straznie suche, az pali w gardle. Dlatego pod choinka znajdziemy nawilzacz :)I sporo osob nam polecalo zakup takiego urzadzenia. Wlacznie z przyjacielem lekarzem pediatra. Nawet zalecal taki specjalny rodzinny inhalator dodatkowo. Zaczynamy od nawilzacza - maz znalazl taki: Nawilżacz powietrza TRIADA 6-FUNKCJI - Oficjalna Strona Firmy TRIADA ; na forach sporo o nim dobrych opini, cena jak na nawilzacze dosc dobra. Jak zjedziemy po swietach prezentami do domu to dam znac jak sie sprawuje :-), pozdr.
     
  3. reklama
  4. joan-na

    joan-na New Member

    My nawilżacza używamy od 2 lat i bardzo sobie chwalimy. Na początku mieliśmy nawilżacz ultradźwiękowy z jonizatorem powietrza...fajna sprawa, ale dość kłopotliwy. Mozna używać tylko wody destylowanej, nalezy go codziennie czyścić, żeby nie dopuścić do rozwoju grzybów, pierwotniaków itp. Ostatnio się zepsuł i kupiliśmy nowy, tym razy parowy. Jest z nim dużo mniej kłopotu. Używamy wody z kranu. Jeżeli w domu jest malutkie dziecko, jest on jest najbezpieczniejszy pod wzgledem higienicznym: wilgoć w powietrzu rozchodzi się w postaci gorącej pary, bez drobnoustrojów. Także pomimo, że ultradźwiękowy był przyjemniejszy (zimna zjonizowana para pachniała jak powietrze po burzy:-)), wolę ten który teraz mamy, bo jest mniej kłopotliwy:tak:. My mamy taki:
    http://www.chicco.pl/index.php?p0=2&p1=9&p2=59&o=1062
     
  5. takanatalia

    takanatalia New Member

    ewarysta - zatem czekam na poświąteczne opinie
    joan-na - a czy Twoim trzeba się jakoś specjalnie zajmować - mycie, konserwacja?
     
  6. joan-na

    joan-na New Member

    Nie za bardzo i to jego plus:tak:. Przepłukuję tylko zbiornik świeżą wodą przy napełnianiu i raz na 2 tygodnie odkamieniam. Na jednym zbiorniku nawilża przez około 4 godziny. Włączamy go raz dziennie właśnie na 4 godziny i tyle wystarcza:tak:. Zapomniałam napisać, że ma jedną wadę w porównaniu z ultradźwiękowym...zużywa więcej energii.
     
  7. kasiamaj

    kasiamaj mama 2007/2010

    my mielismy ultradzwiękowy ale się rozwalił:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: teraz pozyczyliśmy od sąsiadki bo jej jest niepotrzebny i bardzo sobie go chwalimy,jest jakiegoś starszego typu-choć może tylko tak mi się wydaje....puszcza parę na zimno choc wcale jej nie widać w powietrzu.wydaje dzwieki podobnie do suszarki do włosów:-D:tak:-ale tym bardziej nam się podoba bo nasz maluch właśnie przy suszarce zasypiał ale ona wysuszała dodatkowo powietrze a teraz jest swietnie bo nie dosć że nawilża to jeszcze delikatnie bzyczy:tak::-):-) mały spi a w pokoju nie jest już tak sucho.
     
  8. takanatalia

    takanatalia New Member

    Dzięki za opinie. Jeszcze jedna prośba: mam okazję kupić tanio taki nawilżacz MPM:
    MPM Product
    Jak myślicie - mógłby być? Jak Wam się widzi, sądząc po opisie?
    Ja sama nie mam pojęcia, już się skłaniałam ku temu Chicco...
    A muszę do wtorku zdecydować:crazy:
     
  9. kra

    kra Zadomowiona(y)

    A my mieliśmy najpierw nawilżacz, który "robił" parę i bulgotał strasznie:dry: Dziecko kaszleć nie przestało, a nawet zaczęło bardziej i na dodatek wylazło takie czarne w rogach okien:szok: Po dwóch latach okazało się dlaczego syn wtedy kaszlał - ma alergię na roztocza, które doskonale hoduje się w wilgotnym pomieszczeniu:angry: Teraz mamy sam jonizator i zminimalizował on nawet takie typowo astmatyczne ataki duszności - powietrze faktycznie pachnie burzą:tak: A jeśli chodzi o nawilżenie to słyszałam, że jednak nalepsze są zwykłe pojemniki na kaloryfery:tak:
     
  10. reklama
  11. rozalka

    rozalka Lutówkowo-sierpniowa mama

    No tu sie nie zgadzam.Woda wyparowuje dłużej z takiego pojemnika i rozwijąją sie tam grzyby i pleśnie.:baffled:

    My mamy nawilzacz z jonizatorem i "ciepłą mgiełką",codziennie najpierw wietrze pokój,a potem włanczam nawilzacz do 55%.Nie ma u nas problemu z wilgocią, a śpi sie rewelacyjnie.
    Trzeba pamiętać by wszystko było z umiarem,jezeli jest ciągła wilgotnośc powyżej 60%,to nic dziwnego,ze rozwijaja sie pleśnie.U nas nawilżacz zredukował zupełnie katar u dziecka(tak ciężko oddychał przez wysuszona śluzówkę),ponieaz mamy centralne ogrzewanie i wilgotnosc spada nawet do 30%.Kiedy na dworze mokro i wilgotne powietrze,nie ma potrzeby korzystania z nawilżacza,wystarczy porządne wietrzenie pokoju przed snem.:tak:

    Mamy taki,polecam.http://www.allegro.pl/item504216859_nawilzacz_powietrza_hb_uh_1060_rzeszow.html
     
  12. rozalka

    rozalka Lutówkowo-sierpniowa mama

    Dla mnie minus ,że nie ma jonizatora.
    Po za tym nie ma szczegółów dotyczących poziomów wilgotnosci do których nawilża(czy ma wilgotnościomierz..),czy sie sam wyłancza....dla mnie to było ważne.
    I musisz zapytać,czy mozna dokupic filtr wymienny i czy jest łatwo dostepny.:tak:
     

Poleć forum