reklama
  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności i efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

OSPA W CIĄŻY

Temat na forum 'Dzieci urodzone w czerwcu 2006r.' rozpoczęty przez Ola.K, 7 Grudzień 2005.

  1. Ola.K

    Ola.K New Member

    Dziewczyny ratujcie, poradzcie co robić..u mojej córci w przedszkolu panuje ospa wietrzna..jednak od 3 tygodni Marta nie chodzi do przedszkola..wraca w sobotę od dziadków i w poniedziałek chciałam ją wysłac do przedszkola, jednak dowiedziałam się że panuje ta straszna ospa..czy zagraża ona mojemu Maluszkowi? Jestem w drugim trymestrze ciązy 14 tc i mam mętllik w głowie co robić??? Pomózcie.... :(
     
  2. Agatatje

    Agatatje MAJOWA MAMA 06` Fan(ka)

    Ola pytalam brata (przyszlego lekarza) i mowi, ze wszelkie choroby zakazne sa niebezpieczne w ciazy, ale prawdopodobnie jesli juz mialas ospe to jestes odporna, a dzidzia tez jest odporna bo ona teraz ma wszystkie twoje przeciwciala i dopiero po 3 tyg od urodzenia przestanie miec twoje i bedzie miec tylko swoje.
    Jednak z ospa bywa roznie wiec musisz koniecznie zapytac swojego lekarza!
    z kolei dla twojej coreczki to lepiej, zeby te ospe przeszla, bo im pozniej tym gorzej sie to znosi, a jak sie raz ma to przewaznie juz jest sie uodpornionym.
     
  3. reklama
  4. Oliwierek

    Oliwierek Guest

    Ola zadzwoń do swojego gina. Jeśli nic nie grozi brzuszkowi to ślij Martę do przedszkola. Niech złapie to świństwo i przejdzie jak najszybciej. Dla niej będzie tak lepiej.Gin Ci na pewno powie co i jak
     
  5. Ola.K

    Ola.K New Member

    Mój lekarz jest dostępny od 13:00 zadzwonię na pewno. Połozna kazała mi zadzwonić do lekarza rodzinnego lub pediatry..zadzwoniłam do lekarza Marty..poradził mi abym zaszczepiła Tusię przeciw ospie i dlatego w poniedziałek o 13:00 idę na szczepienie. Oczywiście jest ono odpłatne 150 zł ale odporność nabywa się z chwilą jej podania, a dla bezpieczeństwa poradził aby po szczepieniu została z nią w domku jeszcze 3- 4 dni. Na pewno jej nada odporność a ja mam mniejsze szanse na zarażenie. O jakbym chciałą uniknąć tego świństwa..i nie dlatego ,że się ohydnie wygląda i męczy ale ze względu na bezpieczeństwo Kruszynki. Napiszę po 13:00 co powiedział mi mój gino.
    Dziękuję za rady.. ;)
     
  6. ell

    ell Mama czerwcowa'06 Fan(ka)

    Z tego co piszesz Olu to widzę, że nie miałaś ospy jeszcze, dobrze, że wyniuchałaś sprawę tak szybko, lepiej dmuchać na zimno. Ja to sie ogólnie martwię, bo nie miałam rożyczyki. I prawda jest taka, że jak jeździ się środkami komunikacji miejskiej, to nawet człowiek nie zdaje sobie sprawy, czy ma z jakaś chorobą styk czy nie:( A na przykład zanim zaszłam w ciąże, to miałam styk z półpaścem, na szczeście się nie zaraziłam. Bo tak to choroba wyszłaby akurat na pierwsze dni maleństwa
     
  7. Nemezis

    Nemezis New Member

    Olu odpisałam Ci na priva!
    Dziewczyny powiem wam coś o ospie czego pewnie nie wiecie. Otórz jest ona niebezpieczna, bo okazało się że wirus ten po przechorowaniu żyje sobie w uśpieniu w osłonkach nerwowych i przy spadku odporności wywołuje półpaśca. Białostoccy lekarze pediatrzy radzą dzieciaki szczepić. Ja -niestety- sprawdziłam tą teorie na własnej skórze i coż jest boleśnie prawdziwa. Swojego dzieciaka na pewno zaszczepię!
     
  8. Agatatje

    Agatatje MAJOWA MAMA 06` Fan(ka)

    ell, a nie mialas szczepienia na rozyczke?bo dziewczynki sie rutynowo szczepi wlasnie ze wzgledu na niebezpieczenstwo zachorowania na te chorobe w czasie ciazy.
    chyba w liceum mialysmy to szczepienie ::)
     
  9. Kira25

    Kira25 New Member

    Ostratnie szczepienie obowiazkowe dla dziewczynek na rozyczke wykonuje sie wieku 13 lat.
    Niestety to nie daje stuprocentowej pewnosci. No i bywaja jeszcze takie przypadki kosmitow, jak ja ;-) Bylam chora juz 3 razy. @ lata temu, jak sie zabralam za planowanie dzidzi, to robilam badania i nie mialam w ogole przeciwcial (jakbym nigdy nie byla chora i szczepiona, a mialam i to i to) i zaszczepilam sie jeszcze raz.
    Wiec nigdy nic nie wiadomo.
     
  10. reklama
  11. ell

    ell Mama czerwcowa'06 Fan(ka)

    Szczepienie przeciw różyczce trzeba wykonać raz na 5 lat;((( wiec niestety kicha, to z dziecinstwa nie wystarcza
     
  12. Nemezis

    Nemezis New Member

    A ja zrobiłam badania na IgG i to z 13 roku życia cudownie się trzyma! Jeśli nie macie pewności zawsze można sprawdzić! :)
     

Poleć forum