reklama
  1. Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu: utrzymania sesji zalogowanego użytkownika, gromadzenia informacji związanych z korzystaniem z serwisu, ułatwienia korzystania z niego, dopasowania treści wyświetlanych użytkownikowi oraz tworzenia statystyk oglądalności i efektywności publikowanych reklam.Użytkownik ma możliwość skonfigurowania ustawień cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Użytkownik wyraża zgodę na używanie i wykorzystywanie cookies oraz ma możliwość wyłączenia cookies za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dowiedz się więcej.

tabletki na podtrzymanie ciazy :(

Temat na forum 'Ciąża, poród, połóg' rozpoczęty przez vanilka125, 29 Luty 2008.

  1. vanilka125

    vanilka125 New Member

    bylam dzisiaj u ginekologa bo wczoraj zauwazylam lekkie krwawienie:( zapisal mi tabletki na podtrzymanie ciazy:( czy ktoras juz je brala?
     
  2. mata-kow

    mata-kow mama do kwadratu :)

    Zależy o jakich tabletkach mowa ;-) Ja musiałam z powodu plamienia brać przez 3 tygodnie duphaston. Czułam się po nim okropnie, ale plamienie się juz nie powtórzyło, dziecko ładnie rośnie i ciąża rozwija się prawidłowo. Lekarze wiedzą co robią :tak:
     
  3. reklama
  4. Fitusia

    Fitusia New Member

    Tak jak napisała mata-kow, wszystko zależy od tego co bierzesz. Ja stosuję dopochwowo luteinę i łykam nospę, bo bez nich mam skurcze porodowe :/
    Dobrze, że zostały Ci przepisane leki, bo to nie zaszkodzą dziecku, a pozwolą na prawidłowy przebieg ciazy :)
     
  5. Mada80

    Mada80 New Member

    Ja brałam przez 30tygodni Luteine i nie miała ona wpływu na moje samopoczucie,za to dzieki niej nie miałam skurczy i ciaza przebiegła prawidłowo.
     
  6. mata-kow

    mata-kow mama do kwadratu :)

    Ja przez kilka dni jak zaczęłam brać duphaston miałam potworną migrenę, chyba przez dawkę hormonów ;-) ale potem było juz dobrze :tak:
     
  7. modroklejka

    modroklejka Guest

    ja biorę luteinę, i generalnie nic nie odczuwam , poza koszmarnym zmeczeniem, ale nie wiąże tego z luteina.
    Swoją drogą nie wiem czy ona mi pomaga, bo skurcze i bóle nadal mam.
    Jedyne co to progesteron mam w normie a miała mocno zanizony
     
  8. Dlaczegotak

    Dlaczegotak Guest

    Ja też brałam luteinę ( progesteron ) ale tylko 2 opakowania, to praktycznie to samo co duphaston tylko 10 razy trańsze :tak:
     
  9. mata-kow

    mata-kow mama do kwadratu :)

    Nawet mi nie przypominaj jaki duphaston drogi. Musiałam kupić dwa opakowania, jedno ponad 40 zł :szok: drugie było już tylko za nieco ponad 30 zł bo inna dostawa :angry:
    ale czego się nie robi dla maluszka :tak: to nic w porównaniu z potencjalnym zagrożeniem dla życia maluszka:tak:
     
  10. reklama
  11. Mada80

    Mada80 New Member

    Luteina tez nie jest taka tania:no:Ta pod jezykowa jest na recepte i kosztuje pare złotych natomiast dopochwowa ponad 36(ja tak płaciłam w 2006)Podobno ostatnio staniała,ale po ile jest dokładnie nie wiem.Co najdziwniejsze oba opakowania wygladaja tak samo i maja podobno identyczny skład..Czy ktoras z Was spotkała sie z tym i wie o co chodzi?Bo ja do dzis sie zastanawiam:confused:
     
  12. agnes_m

    agnes_m New Member

    Ja tez na poczatku brałam luteine dopochwowo. A pozniej od 28tc musiałam niestety łykac fenoterol przeciw skurcza ale ciaze szczesliwie donosilam:-)
     

Poleć forum