Strona 4 z 4 Pierwszy 34
31. do 39. z 39
  1. #31
    czyli roszpunka Avatar rapunzel
    Zarejestrowany
    03-2008
    Postów
    1 193
    PierwszaDrugaTrzecia
    Wpisów do bloga
    22
    Dziękuję (Dane)
    0
    Dziękuję (Otrzymane)
    3
    Lubi (Dane)
    0
    Lubi (Otrzymane)
    0

    Domyślnie Odp: rozszerzenie diety niemowlaka

    anowi86 a u mnie było całkiem odwrotnie z rodziną, jak tylko mały zapłakał, to wszyscy przekonywali, ze się nie najada, żeby dac mu butelkę choćby z herbatką, na nic były moje tłumaczenia, ze dziecka na piersi nie trzeba dopajać, tak więc rodzina rzadko potrafi dac wsparcie a ty nie miej żadnych oporów przed rozszerzaniem, bo widac dziecko potrzebuje i już


  2. #32
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    11-2009
    Postów
    11
    PierwszaDrugaTrzecia
    Dziękuję (Dane)
    0
    Dziękuję (Otrzymane)
    0
    Lubi (Dane)
    0
    Lubi (Otrzymane)
    0

    Domyślnie Odp: rozszerzenie diety niemowlaka

    Ja tez juz zaczelam urozmaicac mojemu synkowi jedzonko na poczatek dalam jablko (nie wiedzialam ze powinno sie dac pierw warzywa) potem byla marchewka,ziemniak z dynia,jarzynowa zupka, jablko z marchewka i hit mojego synka jablko z jagoda- tak wlasnie 'zaliczylismy' wiekszosc sloiczkow od 4miesiaca. Co do kaszek i kleiku to maly je juz dawno mleczko nimi zageszczone bo plul mi samym mlekiem i sie nie najadal ( karmiony butla byl dodaje)

  3. #33
    Zadomowiona(y) Avatar monika z
    Zarejestrowany
    06-2009
    Skąd
    Londyn
    Postów
    240
    PierwszaDrugaTrzecia
    Dziękuję (Dane)
    0
    Dziękuję (Otrzymane)
    1
    Lubi (Dane)
    0
    Lubi (Otrzymane)
    0

    Domyślnie Odp: rozszerzenie diety niemowlaka

    Cytat Napisał(a) saly Zobacz post
    Boże broń mnie przed otrodoksami i fanatykami, bo zwykłym mylącym się dam radę wytłumaczyć swoje zdanie!!!!!!!
    Już w szpitalu zauważyłam totalną psychozę z naturalnym karmieniem , autentyczną obsesję. Na czkawkę- przystawiać, na każdy płacz- przystawiać, na żółtaczkę- przystawiać, na odparzenie na pupci - przystawiać, i generalnie na złą pogodę też najlepsza rada przystawiać o piersi.
    Tylko myślałam , że uduszę się ze śmiechu( a po cesarce to dość bolesne), kiedy mimo próśc by mi przynieść dziecko o 4 w nocy na karmienie( oddałam o 2) wpadam o 4.20 na noworodki i widze jak najbardziej nawiedzona na punkcie karmienia cycem położna pakuje w moją Hanię butle z NAN-em. Nie kubeczkiem, nie łyżeczką, nie systemem medeli niezaburzającym karmienia piersią- ale butla. Perfidną, do bólu sztuczną i obleśną butlą. I przysypia w fotelu owa wyrocznia laktacji
    Ale do rzeczy. Abstra****ąc o tego, że istnieje kryzys 3 miesięczniaka, 6 miesięczniaka etc i że wtedy mogą być różne cyrki żywieniowe nie mające zupełnie nic wspólnego z jakością pokarmu to......NIE MACIE WRAŻENIA ŻE WYTWORZYŁA SIĘ JAKAŚ ZBIOROWA PSYCHOZA Z TYMI CYCKAMI?????Dokładnie na taką samą skalę, jak 30-40 lat temu z naszymi matkami. Wtedy wmawiono im , ze pokarm naturalny jest lichutki i nakłaniano do butli...tylko koniecznie z zegarkiem w ręku co 4 godziny, bo to najlepsze dla KAŻDEGO DZIECKA. Teraz pokarm naturalny jest najlepszy dla KAŻDEGO DZIECKA!!!! I absolutnie nie wolno podać butli. Tam gdzie pojawiają się słowa aboslutnie i każdego ja czuje jakiś podstęp i nie bardzo to dla mnie , bo nie ma identycznych dzieci o identycznych potrzebach jak i identycznych matek produkujących identyczne mleko, stosujących identyczne diety.

    Zmierzam do tego , że dzieci mają swoje indywidualne potrzeby , różniące się od wytycznych podręcznika, a jak to mówi moja p. doktor " taka jej uroda"- indywidualny program rozwoju.
    Bo prawie 4 miesięczne dziecko nie może żadać w pokarmie czegoś innego niż mleczko mamy, tak??????Bo niezmiernie rzadko zdarzają się rzekomo( bo wokół mnie większość niedożywionych cyckowników- ale pewnie na opolszczyźnie tak jest)dzieci którym pokarm matki nie wystarcza. No cóż, a jeśli nie widziałam na żywo Statuły Wolności to znaczy , że nie istnieje?????


    Bo dziecko karmione piersią wyłącznie do 6 miesiąca nie choruje....A jak będzie karmione 5 miesięcy i 29 dni to zachoruje automatycznie???? No prosze.... Hanka moja od 4,5 miesiąca cyca nie widziała i w ogóle nie choruje, a na naszym podforum istne epidemie. I o zgrozo wśród cyckowniczków również!!!!!

    Bo karmienie piersią chroni od alergii....aż się tu prosi przypadek mojej przyjaciółki. 3 ma trole, wszystkie 3 karmione piersią, dwa z nich ponad rok butli na oczy widziały. A w domu zadnych firanek, dywanów, kwiatów i innych kurzozbieraczy. Za to odkurzacz mega hiper wypasiony, wodny antyalergiczny. Bo to jedyny sposób by inhalatory antyalergiczne były w szafie a nie przy buziach troli.

    Nie dyskedytuje karmienia piersią, ma swoje niewąptliwe zalety. Ale uwaga, nie zawsze i nie dla każdego!!!!!
    A więc moje Wy wyrocznie mądrości proszę tu wkleić teraz skan doktoratu z pediatrii. Nie żartuje!!!! Bo skoro lekarz, do którego dziewczę ma zaufanie zalecił dokarmianie- dokarmianie do ciężkiej cholery, nie likwidację cyca, to znaczy , że tak jest i niech żaden domorosły lekarz rodem z forum i poradników żywienia nie próbuje tu krytykować!!!!!!!!!Mimo calej pasji do cyca, nie macie ku temu kompetencji.

    A już na pewno nie godzę się na wartościowanie matek pod kątem sposobu karmienia. To jest świadectwo tak wielkiego ograniczenia intelektualnego , że nawet dyskutować tu nie warto.

    I jeszcze jedna wskazówka ode mnie po własnych doświadczeniach. Nie fora, nie przewodniki i nie broszurki producentów mają być wyznacznikami kierunku rozszerzania diety. A zwłaszcza rady producentów, bo po przejrzeniu kilku tomisk Nutricii, Nestle, Hippa i innych wychodzą meeeega sprzeczności a człowiek głupieje na potęgę, zwłaszcza jeśli chodzi o gluten (prawda Rapunzel?).
    Poproście lekarza o aktualny schemat żywienia, lub ściagnijcie sobie ze strony towarzystwa pediatrycznego. A potem punkt po punkcie wprowadzanie. Na początku każda świeżo upieczona mama trzyma się rygorystycznie każdej rubryczki- to naturalne, potem , gdy dziecko wszystko dobrze toleruje można trochę poszaleć. Trochę, bo znajoma , która podała 5 miesięcznej córce grochówke poszalała na maxa

    Powodzenia i dzielcie się sukcesami jedzeniowymi

    P.s. Nie byłabym sobą gdybym nie zauważyła , że ten wątek jest zupełnie pomylonyNa żywienie maluchów jest zupełnie osobny dział, i to i butelkowych i cyckowatych a nawet alergicznych
    wiem, ze to troche nie na miejscu bo masz chlopa ale

    KOCHAM CIĘ :)
    OF CORSE ZA ODWAGE, WIARE I PATRIOTYZM

  4. #34
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    01-2010
    Skąd
    bierun-witney-oxford
    Postów
    21
    PierwszaDrugaTrzecia
    Dziękuję (Dane)
    0
    Dziękuję (Otrzymane)
    0
    Lubi (Dane)
    0
    Lubi (Otrzymane)
    0

    Domyślnie Odp: rozszerzenie diety niemowlaka

    dziewczyny jak przygotowac jabluszko ugotowac i zmiksowac bo domyslam sie ze nie surowe

  5. #35
    wurcel purcel
    Zarejestrowany
    07-2009
    Skąd
    Islandia
    Postów
    1 073
    PierwszaDrugaTrzecia
    Wpisów do bloga
    3
    Dziękuję (Dane)
    0
    Dziękuję (Otrzymane)
    11
    Lubi (Dane)
    0
    Lubi (Otrzymane)
    0

    Domyślnie Odp: rozszerzenie diety niemowlaka

    Cytat Napisał(a) fircus27 Zobacz post
    dziewczyny jak przygotowac jabluszko ugotowac i zmiksowac bo domyslam sie ze nie surowe
    hmmm no ja ci nie powiem bo ja dawałam surowe ale sa do kupienia z gerberka juz w sloiczkach.to jest taki mus jabłkowy.gotowane

  6. #36
    mama Oli i Antosi Avatar Zulejka78
    Zarejestrowany
    02-2009
    Skąd
    Wronki
    Postów
    493
    PierwszaDrugaTrzecia
    Dziękuję (Dane)
    13
    Dziękuję (Otrzymane)
    48
    Lubi (Dane)
    0
    Lubi (Otrzymane)
    0

    Domyślnie Odp: rozszerzenie diety niemowlaka

    Cytat Napisał(a) monika z Zobacz post
    wiem, ze to troche nie na miejscu bo masz chlopa ale

    KOCHAM CIĘ :)
    OF CORSE ZA ODWAGE, WIARE I PATRIOTYZM
    Nie wiem jak się cytuje posta z cytatem ale jestem pod mega wrażeniem tego co napisała saly i dopisała monika.
    W moim szpitalu tez był pediatra, który ma bzika na punkcie naturalnego karmienia i pod groźbą śmierci zabrania matkom rodzącym w tym szpitalu o roku odstawić od piersi, a przed 6 m-cem karmić czymś innym niż mleko matki. Tak mi to w głowę wbił , że mam mega wyrzuty sumienia, ze dokarmiam moją małą butlą.
    Fajnie Saly to opisałaś, bo to jest jakaś psychoza nt. naturalnego karmienia, a ocenianie matek, które karmią sztucznie jako te "gorsze" jest nie do przyjecia

  7. #37
    Fan(ka)
    Avatar kakakarolina
    Zarejestrowany
    11-2009
    Skąd
    Katowice
    Postów
    6 887
    PierwszaDrugaTrzecia
    Dziękuję (Dane)
    778
    Dziękuję (Otrzymane)
    2835
    Lubi (Dane)
    1
    Lubi (Otrzymane)
    23
    Osiągnięcia Uwaga! Rozkręcam sięŻywa legenda forumPierwsza rocznica! Otwieram szampanaPierwsza rocznica! Otwieram szampana

    Domyślnie Odp: rozszerzenie diety niemowlaka

    Podpisuję się obiema rękami pod tym co napisała Saly a przekopiowała Monika. Terror i propaganda; Moja mama podawała mi w 5 miesiącu zupki, które soliła i cukrowała a ja nigdy nie choruje nie mam żadnych alergii, nadwagi uwielbiam szpinak i chleb razowy - dziś nie do pomyslenia. Moje dziecko na cycku przybrało w miesiąc 150 gram było odwodnione i niedożywione. Teraz sobie smakujemy nowych potraw i mały jest zachwycony (zwłaszcza łyżeczką za którą tak zezuje że boje się że mu tak zostanie) Nie patrzymy na żadne schematy tylko słuchamy rad p.doktor i swojego rozumu. Grochówka jest przesadą ale mam koleżankę która dała dziecku bigos w 6 miesiącu (dziecko żyje do tej pory ma już 7 lat i jest całkiem udane ) Pozdrawiam i życzę sukcesów w rozszerzaniu diety.


  8. #38
    Entuzjast(k)a Avatar grudnióweczka
    Zarejestrowany
    04-2009
    Skąd
    Bydgoszcz
    Postów
    422
    PierwszaDrugaTrzecia
    Wpisów do bloga
    18
    Dziękuję (Dane)
    0
    Dziękuję (Otrzymane)
    0
    Lubi (Dane)
    0
    Lubi (Otrzymane)
    0

    Domyślnie Odp: rozszerzenie diety niemowlaka

    Cytat Napisał(a) FDrake Zobacz post
    AAA.... I jeszcze jedno moje małe przemyślenie... Nie rozumiem dlaczego propaguje się swoistą nagonkę na matki karmiące butelką i traktuje je jek matki gorsze?
    Moim zdaniem nie ma nic złego w tym, że matka potrafi przyznać, że nie jest w stanie sprostać karmieniu piesią i jest w stanie schować ambicję do kieszeni byleby dziecko nie było głodne, zamiast wmawiać sobie i całemu światu że "daje radę" i że karmi na żądanie (co 30 min.) bo dziecko tak chce (a nie dlatego, że nie wyrabia)

    Pozdrawiam
    Jestem dobrym przykładem tej nagonki Kiedy poszłam do lekarza dostałam normalny opieprz jak od nauczycielki w szkole, za to, że daję dziecku butelkę. Moje dziecko siedziało przy cycku całą noć (przy próbie wyciągnięcia był płacz), w dzień co chwila... Pokarmu było tyle co nic - później z powodu krwiących brodawek zaczęłam ściągać laktatorem - było tego tyle, że starczało na pokrycie dna butelki. W dodatku za każdym razem kiedy dawałam mój pokarm mała wymiotowała. Dałam sobie spokój, bałam się, że się udusi w nocy jak zwymiotuje, ile bym nie ściągała zawsze było tyle samo, dziecko wściekłe bo głodne a nie leci... Wyjaśnienie pediatry? Ulewać może (tylko że moje dziecko wymiotowało, a nie ulewało) bo ma niedojrzały układ pokarmowy [moje wyjaśnienie - pokarm sztuczny jest bardziej ciężkostrawny niż matki - dlaczego po nim nic jej nie jest?], no i częściej przystawiać to będzie więcej pokarmu [moje wyjaśnienie - częściej niż ile? niż całą noc na cycu?] Uważam, że jeśli moje dziecko dobrze się rozwija, jest szczęśliwe, to nie robię nic złego dając jej sztuczne mleko. Zapewniam jej maksimum czułości i nie uważam, żeby mała czuła się z tym źle.
    Sama byłam karmiona piersią rok, mój brat dwa lata. Nie pozwoliło nam to uniknąć częstych chorób, był taki czas, że co tydzień - dwa przyjeżdżało do nas pogotowie.
    Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że butla to nic złego. Tak samo jak rozszerzanie diety przy karmieniu piersią. Znam matki, które karmiąc piersią podają również inne posiłki dzieciom - i nie osłabiło to ich chęci do cyca - ani matkom ani dzieciom :) Rozpisałam się trochę :) Pozdrawiam


    [/FONT][/COLOR]

  9. #39
    Początkująca(y)
    Zarejestrowany
    02-2010
    Postów
    23
    PierwszaDrugaTrzecia
    Dziękuję (Dane)
    0
    Dziękuję (Otrzymane)
    1
    Lubi (Dane)
    0
    Lubi (Otrzymane)
    0

    Domyślnie Odp: rozszerzenie diety niemowlaka

    prosze o wypelnienie ankiety dotyczacej laktacji po cieciu sesarskim i po porodzie drogami silami natury, z gory bardzo dziekuje studentka III roku poloznictwa

    laktacja po porodzie naturalnym i po ci - www.ankietka.pl

Strona 4 z 4 Pierwszy 34

Zasady pisania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
Dołącz do nas