reklama
Natka pietruszki. Jak jej używać?

Natka pietruszki. Jak jej używać?

Natka pietruszki jest tak pospolita, że niemal niezauważalna. Nie warto jednak ignorować jej nieocenionych właściwości dla zdrowia. Podpowiadamy, w jaki sposób możesz wykorzystać ją w swojej kuchni, by wydobyć z niej więcej, niż tylko ładny wygląd na talerzu.

Krótka historia:

Natka to uniwersalne zioło, znane w każdej kuchni świata. Chociaż dzisiaj ceniona jest za swój wspaniały, świeży aromat i wyjątkowe zdrowotne właściwości, nie zawsze cieszyła się dobrą sławą. W świecie starożytnych mitów natka pietruszki utożsamiana była z symbolem śmierci. Według wierzeń, wyrosła ona z krwi posłańca śmierci – Archemorusa. W związku z taką asocjacją, nikomu nie przyszło do głowy, aby pietruszki używać jako przyprawy do obiadu. Wplatano ją w wieńce pogrzebowe, sadzono wokół granic domu i przeznaczano na paszę dla koni. Od talerzy domowników trzymano ją jednak z daleka. Na szczęście w okolicach średniowiecza powoli odstępowano od starożytnych zabobonów i natka pietruszki na dobre rozgościła się w kuchniach świata.

Natka pietruszki a zdrowie:

Trudno uwierzyć, że to, co najzdrowsze rośnie tuż pod naszymi oknami. Natka pietruszki to prawdziwa bomba witaminowa – zawiera więcej witaminy C niż cytrusy! Nie brakuje w niej także witamin A, B12, K. Dostarcza także kwasu foliowego. Wzmacnia układ odpornościowy, reguluje ciśnienie krwi, a także...odświeża oddech. Jeśli nie masz pod ręką gumy, pietruszka z powodzeniem pomoże Ci pozbyć się niechcianych aromatów. Wystarczy, że chwilę pożujesz jeden listek i nikt już nie pozna, że przed chwilą zjadłeś potrawę sowicie doprawianą czosnkiem.

Natka pietruszki w kuchni:

Towarzyszy niemal każdemu niedzielnemu (i nie tylko) obiadowi. Podawana do wszystkiego w każdej polskiej stołówce. Jednak zapomniano, że nie jest tylko elementem dekoracyjnym potrawy. To prawdziwa perła, jeśli chodzi o walory smakowe i zdrowotne. Najlepiej używać świeżej – suszona traci wiele swoich cennych właściwości.

Pasuje do:

Wszystkiego! Świetnie sprawdzi się jako dodatek do zup, sosów mięsnych, pieczonych warzyw a także świeżych sałatek. Podkręca smak koktajli owocowych i warzywnych, zamieniając je w prawdziwą bombę witaminową.

Pietruszka tak bardzo spowszedniała, że często traktujemy ją jakby była tylko przybraniem dania i usuwamy na bok talerza. Duża część osób nie jest także w stanie polubić intensywnego, dominującego smaku pietruszki. Zawiera ona jednak tyle cennych mikroelementów, że szkoda byłoby pomijać ją w diecie. Mamy dwa sposoby na przekąski, w których smak pietruszki neutralizowany jest przez inne składniki a forma podania gwarantuje zachowanie wszystkich wartości odżywczych natki.

Pietruszkowe masełko

Zanim zaczniesz kręcić nosem, spróbuj! Dobrej jakości masło, doprawione świeżą pietruszką, czosnkiem, solą morską i podane z pieczywem lub rozsmarowane na jeszcze ciepłym, pełnoziarnistym toście to prawdziwa rozkosz dla podniebienia. Wykonanie jest banalne i zajmuje dwie minuty. Będziesz potrzebować pół kostki masła (wyjmij je z lodówki godzinę przed przygotowaniem, aby zmiękło), łyżki drobno posiekanej natki pietruszki, jednego ząbka czosnku przeciśniętego przez praskę i soli morskiej. Wszystkie te składniki wymieszaj ze sobą dokładnie i wstaw z powrotem do lodówki – masełku trzeba dać chwilę, aby wszystkie smaki się ze sobą przegryzły. Voila! Wybierz, do czego je dodać i smakuj samo zdrowie!

Pietruszkowy koktajl

Jeśli nie masz odwagi nawet spróbować masła doprawionego pietruszką, zacznij od tego koktajlu Niewyczuwalność smaku natki gwarantowana. Taki napój to prawdziwa bomba witaminowa – wypity do śniadania zapewni ci więcej witalności niż kawa i napój energetyczny razem wzięte. Będziesz potrzebować soku wyciśniętego z jednej pomarańczy, jednego kiwi, połówki dojrzałego banana i dwóch łyżek posiekanej natki. Wszystkie składniki umieść w blenderze i zmiksuj na gładki koktajl. Jeśli konsystencja jest zbyt gęsta – możesz rozcieńczyć napój chłodną wodą. Mniam! Dzienna dawka witaminy C dostarczona!

PRZEPIS

Pietruszkowe pesto

To propozycja dla tych, którzy intensywnego smaku pietruszki się nie boją. Intensywnie zielone, aromatyczne pesto jest doskonałym dodatkiem zarówno do makaronów, jak i pieczywa. Koniecznie spróbujcie!  

Składniki:

  • pęczek pietruszki
  • 70 g niesolonych migdałów bez skórki 
  • 2 ząbki czosnku 
  • 1/2 szalotki 
  • 30-40 ml oliwy z oliwek 
  • 3 łyżki tartego parmezanu 
  • sól, pieprz 

Przygotowanie:

  1. W misie blendera umieść migdały i listki pietruszki.
  2. Szalotkę drobno posiekaj, czosnek przeciśnij przez praskę – dodaj to wszystko do orzechów i natki.
  3. Dolej oliwę, wsyp parmezan, dopraw solą i pieprzem. 
  4. Zmiksuj na jednolitą masę. W razie potrzeby dodaj więcej oliwy lub przypraw.

Tak przygotowane pesto podaj od razu z wybranymi dodatkami lub przełóż do czystego, suchego słoiczka, zalej wierzch odrobiną oliwy z oliwek, zakręć szczelnie i przechowuj w lodówce (maksymalnie przez kilka dni).

autor: Anna Chorowiec

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 0,00 z 5. Głosów: 0
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama