reklama

Dynia. Nie tylko na Halloween

Dynia, którą weźmiemy dzisiaj pod nóż, poza niewątpliwymi wartościami odżywczymi i bardzo małą ilości kalorii – jest  ogromnie wszechstronna kulinarnie i daje duże pole do smacznego popisu.

Z tej ogromnej jagody można przygotować dania, które zapewnią pyszne posiłki od śniadania, aż po kolację. Dzisiaj kilka moich ulubionych propozycji. Nie bójcie się spróbować, bowiem dobrze przyprawiona dynia może naprawdę miło zaskoczyć.

Zacznijmy od zupy, którą polubią i dzieci, i dorośli. Jest kremowa, bardzo delikatna, a dzięki mleczku kokosowemu – odrobinę (ale dosłownie odrobinę) słodka... U mnie „schodzi” jak przysłowiowa woda... :)  Cebulę  z powodzeniem możecie zamienić na delikatniejszego w smaku pora (robię obie wersje, obie są wyśmienite). A jeśli Waszych dzieci nie zachwyca widok zielonych porowych piórek – zmiksujcie go razem z pozostałymi składnikami.

Karaibska zupa dyniowa
2 + 1 łyżki masła (lub oliwy)
1 duża cebula, grubo posiekana (w wersji delikatniejszej, można zamienić na dużego pora)
2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
1 łyżeczka curry w proszku
2 - 3 średnie ziemniaki - obrane, grubo pokrojone
500 g dyni – obranej, grubo pokrojonej
ok. 750 ml bulionu warzywnego lub drobiowego
sól, pieprz do smaku
1 łyżka natki pietruszki – drobno posiekanej
1 szkl. mleczka kokosowego
kawałek pora – pokrojonego w cienkie plasterki

W garnku rozpuść 2 łyżki masła. Zeszklij na nim cebulę (lub por) i czosnek. Dodaj curry - mieszając podsmażaj ok. 1 min. Dodaj ziemniaki i dynię – ponownie mieszając, smaż przez 1 minutę, tak aby warzywa pokryły się masłem. Dodaj bulion, natkę pietruszki, dopraw do smaku solą i pieprzem. Doprowadź do wrzenia, gotuj na wolnym ogniu pod przykryciem aż warzywa staną się miękkie (ok. 15 - 20 min.). Zdejmij z ognia. Zmiksuj blenderem. Dodaj mleczko kokosowe, wymieszaj i ponownie gotuj na wolnym ogniu kilka minut, aż składniki dobrze się połączą.
W międzyczasie rozpuść na patelni pozostałą 1 łyżkę masła i smaż na nim krążki pora do miękkości.
Podawaj zupę przybraną smażonym porem.

 

Dwie kolejne propozycje to dania nieco bardziej treściwe, jednak nie ciężkie. Makaron z sosem dyniowym nie jest może zbyt „wyględny”, ale słowo daję - smak rekompensuje jego wizualne niedostatki. Nie bójcie się już na swoim talerzu dobrze przyprawić  pieprzem. Sos zyska na smaku.  Pociechom dajcie jednak wersję łagodną. :)

Do risotta użyjcie możliwie najsmaczniejszej odmiany dyni. Ona będzie tu grała ważne skrzypce. Jeśli uda się Wam nabyć odmianę „hokkaido” – będzie idealnie. A tak naprawdę – z każdą będzie smakować. :)

Makaron penne z sosem dyniowym, wędzonką i brokułami
(na 3 dorosłe porcje)

ok. 400g obranej dyni
1 mały brokuł
250-300g makaronu penne
1 łyżka oliwy
100g  wędzonego boczku lub innej wędzonki (np. ogonówka)
½ łyżeczki mielonego kuminu (pomiń jeśli nie masz)
3 łyżki słodkiej śmietanki 30 lub 36% (lub wodę, w której gotował się brokuł, zamiast śmietanki)
3 łyżki drobno utartego parmezanu - opcjonalnie
sól, pieprz do smaku
Wędzony boczek (lub inną wędzonkę) pokrój w cieniutkie paseczki.

Obraną dynię pokrój w kostkę (wielkość nieistotna, im mniejsza, tym krócej będzie się gotowała). Do garnka wlej wody, tyle by na ok. ½ cm pokryła dno.  Wrzuć dynię. Duś pod przykryciem, na niewielkim ogniu (mieszając co jakiś czas) – do momentu, aż dynia będzie zupełnie miękka. Woda w tym czasie całkowicie wyparuje. Odstaw z ognia. Zmiksuj ręcznym blenderem na puree, albo rozgnieć dokładnie widelcem.

Podziel brokuła na różyczki i ugotuj w osolnej wodzie. W drugim garnku nastaw też sporo osolonej wody do ugotowania makaronu, który ugotuj al dente (wg instrukcji na opakowaniu).

W czasie, gdy gotuje się makaron – przygotuj sos. W głębokiej patelni (albo garnku o grubszym dnie) rozgrzej 1 łyżkę oliwy i podsmaż  na niej pokrojony boczek. Dodaj przygotowane puree dyniowe i kumin. Wymieszaj i gotuj  ok. ½ minuty. Wlej śmietankę (lub trochę wody z gotującego brokuła, żeby odrobinę rozrzedzić sos) i wymieszaj. Dodaj utarty parmezan. Dosmacz pieprzem i ewentualnie solą.

Odcedź  makaron z wody i od razu wrzuć do gorącego sosu. Wymieszaj. Połóż na wierzchu różyczki ugotowanego brokuła. Podawaj od razu.

Risotto z dynią curry i zielonym groszkiem
porcja na 2 osoby
ok. 300 g dyni pokrojonej w grubą kostkę (ze względu na smak -polecam odmianę „hokkaido”)
½ łyżeczki garam masala
¼ łyżeczki mielonego kardamonu
2 łyżeczki curry
1 łyżka oliwy
Piekarnik rozgrzej do temp. 180 st.C.
Do miski wsyp wszystkie przyprawy i oliwę. Wymieszaj. Dynię – wydrążoną, obraną ze skórki i pokrojoną w sporą kostkę – wrzuć do miski z przyprawami. Obtocz dokładnie, tak by kawałki dyni pokryły się miksturą. Rozłóż na blasze (wyłożonej papierem do pieczenia) pojedynczą warstwą. Piecz ok. 15 minut, aż dynia stanie się miękka (sprawdź ostrzem noża lub drewnianym patyczkiem grillowym).

2 łyżki masła
1 niewielka cebulka lub 2 szalotki
1 szkl. ryżu arborio (uprzednio dobrze opłukanego pod bieżącą wodą)
ok. 100 ml białego wytrawnego wina (można pominąć)
ok. 500 ml gorącego wywaru warzywnego lub drobiowego
ok. ¼ szkl. zielonego groszku (może być mrożony)

Cebulkę obierz, drobno posiekaj. W garnku rozgrzej masło. Smaż cebulkę, aż się zeszkli. Wrzuć arborio – mieszając, smaż przez chwilkę. Wlej do garnka białe wino. Gdy płyn zostanie wchłonięty przez ryż, dolewaj stopniowo po jednej chochelce wywaru, za każdym razem czekając, aż cały zostanie wchłonięty. Gdy ryż będzie już niemal miękki – wraz z ostatnią chochelką wywaru - wrzuć zielony groszek. Na chwilę przed zdjęciem z ognia – dodaj upieczoną dynię. Wymieszaj. Podawaj natychmiast.

A teraz czas na słodkości. :) Tak, tak, to nie żart! Dynia rewelacyjnie sprawdza się w wypiekach. Nie wyczujecie jej smaku, za to świetnie poprawi teksturę ciast, które staną się bardziej wilgotne. Jeśli użyjecie do tego dyni o intensywnie pomarańczowym kolorze – to i ciasto zyska ładniejszą barwę. Jest jeden haczyk... Musicie najpierw przygotować dyniowe puree. Dobra wiadomość jest taka, że ugotowanie ½ kg dyni trwa dosłownie 15 minut. A jeśli zdecydujecie się ugotować jej więcej – możecie z powodzeniem zamknąć dyniowe puree w słoikach i zapasteryzować (przyda się jak najdzie Was niespodziewana ochota na pyszne ciasto).

A zatem, na dno garnka wlejcie odrobinę wody, tylko tyle, by przykryć dno (na ½ cm wysokości). Mieszając co jakiś czas – gotujcie, aż dynia całkowicie zmięknie, a woda zupełnie wyparuje. Jeśli wolicie możecie ugotować dynię na parze, albo nawet upiec w piekarniku. Miękką dynię zmiksujcie blenderem, lub rozgniećcie widelcem. Voila! Puree dyniowe – gotowe!

Ciasto dyniowe z daktylami

ok. ¾  szkl. puree dyniowego*
250g miękkiego masła
150g drobnego cukru
2 jajka w temperaturze pokojowej
ok. 140g pokrojonych suszonych daktyli (bez pestek)
½ szkl. wiórek kokosowych
300g mąki pszennej
1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia
180 ml maślanki
1 łyżkę brązowego cukru trzcinowego (opcjonalnie)

* aby uzyskać ¾  szkl.  dyniowego puree – potrzebujesz ugotować ok. 250g obranej, surowej dyni

Piekarnik nagrzej do temp. 180st.C.  Przygotuj kwadratową blaszkę 23x23cm – wyłóż papierem do pieczenia.

Do osobnej miski przesiej mąkę wraz z proszkiem do pieczenia.

Masło wraz z cukrem utrzyj do białości. Dodawaj po jednym jajku, za każdym razem dobrze ucierając masę. Dodaj puree dyniowe i wiórki kokosowe – wymieszaj. Następnie ciągle mieszając, dosypuj partiami po kilka łyżek mąki i dolewaj odrobinę maślanki. Powtarzaj czynność, aż do wykorzystania składników. Wrzuć pokrojone daktyle – wymieszaj. Przełóż masę do foremki. Posyp równomiernie z wierzchu brązowym cukrem.

Piecz ok. 40-45 min. Sprawadź, czy drewniany patyczek włożony w środek ciasta pozostaje suchy. Przez pierwszych kilka minut pozostaw ciasto w foremce, po czym wyjmij i studź na kratce.


Ciasteczka owsiano – dyniowe

1 szkl. puree dyniowego*
½  kostki miękkiego masła (125g)
1 szkl. brązowego cukru
1 duże jajko
1 łyżeczka zmielonego cynamonu
½  łyżeczki zmielonej gałki muszkatałowej
1 ¼  szkl. mąki
szczypta soli
1 łyżeczka proszku do pieczenia
¼  łyżeczki sody oczyszczonej
¾  szkl. płatków owsianych
1 szkl. posiekanych orzechów
1 szkl. rodzynek

* aby uzyskać 1 szkl.  (250 ml) dyniowego puree – potrzebujesz ugotować ok. 300g obranej, surowej dyni

Rozgrzej piekarnik do 190 st.C. Przygotuj dwie duże blachy, wyłóż je papierem do pieczenia.

Utrzyj masło na gładką masę, dodaj cukier  i utrzyj aż masa będzie lekka i puszysta. Dodaj puree z dyni, jajko, cynamon i gałkę - dobrze ubij.

Dodaj mąkę, sól, proszek i sodę - dobrze wymieszaj. Na końcu wsyp płatki owsiane, orzechy i rodzynki.

Układaj małe kopczyki na blasze (pozostawiając min. 2cm odstępy pomiędzy nimi) i piecz około 12-15 minut. Wystudź na drucianej siateczce.

Źródło przepisu

Do dyniowych słodkości należy też...dżem. Tylko uwaga! Jest dość specyficzny. Smak i wygląd niekoniecznie przypominają te dżemy tradycyjne. Sprawdzi się jako smarowidło do naleśników, albo do przełożenia jakiegoś ciasta.

Dżem dyniowo – pomarańczowy z nutką imbirową

na 2 małe słoiczki
125 ml wody
250g cukru (najlepiej trzcinowego – jasny brązowy)
500g obranej i pokrojonej w niezby dużą kostkę dyni
2 pomarańcze
1 cytryna
ok. 1cm świeżego imbiru lub 3-5 łyżeczek syropu imbirowego

Wlej do garnka z grubym dnem wodę i dodaj cukier. Zagotuj. Włóż pokrojoną dynię. Ponownie zagotuj. Zmniejsz ogień i gotuj na małym plomieniu ok. 30 min. W międzyczasie obierz (nad miseczką, by zebrać jak najwięcej soku) pomarańcze i powykrawaj miąższ (uważaj, by dokładnie usunąć albedo, czyli białe skórki – one mogą nadać niechcianej goryczki). Miąższ i sok dodaj do gotującej się dyni. Zetrzyj na najdrobniejszej tarce kawałek imbiru i również wrzuć do garnka (albo wlej syropu imbirowego). Wciśnij sok z jednej cytryny (uważaj na pestki). Wymieszaj. Gotuj na malutkim ogniu, często mieszając, tak długo, aż cały płyn się zredukuje (ok. 1 godz.).Gorące włóż do wyparzonych słoików i zapasteryzuj.

Smacznego i zapraszam do czytania mojego bloga
Małgosia D.

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 5,00 z 5. Głosów: 5
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama