reklama
Rajski owoc

Rajski owoc

Nareszcie! Owszem, uwielbiam czereśnie, truskawki pochłaniam na kilogramy, a borówki i maliny smakują lepiej niż cukierki, ale jesień w Polsce pachnie jabłkami.

I nie, nie mam tu na myśli sztucznych wytworów o idealnie zielonej skórce, których powierzchni nie zmąci żadna niedoskonałość. Nie, nie. Prawdziwe jabłka leżą w drewnianych skrzyniach. Prawdziwe jabłka ciemnieją, gdy się je przekroi i smakują jabłkami. Co prawda wcale nie uważam, że najzdrowsze jabłka to te z robakiem w środku, bo osobiście preferuję owoce i warzywa bez mieszkańców, ale prawdziwe owoce nigdy nie są idealnie okrągłe i gładkie.

Od lat mam swoje ulubione gatunki. Na początku jesieni moje dzieci wybierają dość miękkie pirosy, podczas gdy ja zajadam się celestą. Lubię twardsze jabłka. Potem wszyscy zgodnie jemy rubiny, glostery i decosty aż wreszcie wszędzie pojawia się gala i pozostaję jej wierna do końca zimy.

Ale to moja prywatna lista ulubionych gatunków, każdy pewnie ma swoją, a jeśli jeszcze nie, to może uda się ją ułożyć w tym roku? Trzeba jednak pamiętać, że jabłka do chrupania, to zupełnie inna sprawa niż jabłka do wypieków. Wtedy najlepiej przypomnieć sobie o wspaniałych gatunkach takich jak szara reneta, antonówka, papierówka lub boiken.

Jedzmy więc jabłka. Anglicy mówią „An apple a day keeps the doctor away”, czyli jedno jabłko dziennie trzyma lekarza z daleka. Trudno nie przyznać im racji, bo zbawienny wpływ jabłek na nasz organizm jest po prostu nie do przecenienia.

Smażone jabłka z grzankami
Pachnące wanilią jabłka w połączeniu z delikatnymi grzankami w kształcie gwiazdek, serc czy kwiatków są doskonałą propozycją na posiłek dla dzieci. I nawet jeśli okażą się takimi niewdzięcznikami jak moje i ledwie tkną owoce, to z całą pewnością skuszą ich grzanki.
I bardzo dobrze, bo jabłka zostały dla mnie.

Przepis Nigelli Lawson z książki "Nigella Ekspresowo".

Składniki:
(2-3 porcje)
3 słodkie twarde jabłka
2-3 łyżki esencji waniliowej
3 kromki pszennego chleba
sklarowane masło do smażenia
cukier puder

Sposób przygotowania:
Jedyna trudność przy tym przepisie polega na tym, że dobrze byłoby zaopatrzyć się wcześniej w esencję waniliową, ale w dobie sklepów internetowych nie nastręcza to problemów. W dodatku sprzedają tam również sklarowane masło, dzięki czemu po raz pierwszy użyłam go w kuchni.

Jabłka myję, wycinam gniazda nasienne i bez obierania kroję na półplastry. Podsmażam dwie-trzy minuty na maśle, dolewam esencję waniliową i smażę jeszcze pięć minut. Foremkami do ciastek wycinam kształty z pszennego pieczywa i smażę na maśle złociste grzanki. Posypuję jabłka cukrem pudrem. Można polać śmietaną. Podaję z grzankami.

To była przekąska, czas zjeść coś konkretniejszego. Co powiecie na zupę? Mogę się założyć, że niewielu z Was połączyło kiedykolwiek jabłko i pietruszkę w garnku na zupy. Błąd! Ta potrawa jest po prostu fantastyczna! To jedna z lepszych i ciekawszych zup, jakie przygotowywałam. Na plus można zapisać też fakt, że bardzo posmakowała moim dzieciom. W dodatku można ją ugotować o każdej porze roku, bo pietruszkę i jabłka niemal zawsze dostaniemy bez problemu.Przepis wyszperany w którejś książeczce z Biblioteczki Poradnika Domowego.

Zupa krem jabłkowo-pietruszkowa
Składniki:
4 pietruszki
3 jabłka (szara reneta będzie w sam raz)
1 spora cebula
¾ litra bulionu
1 listek laurowy
200 ml śmietanki
sól
olej do smażenia
posiekana natka pietruszki
grzanki

Sposób przygotowania:
Cebulę drobno kroję, podsmażam na patelni, aż się zeszkli. Obieram jabłka, wycinam gniazda nasienne, kroję byle jak na kawałki. Obrane pietruszki ścieram na grubej tarce. Wszystko dorzucam do cebuli, wlewam odrobinę wody i duszę pod przykryciem kilka minut.

Dolewam bulion, wrzucam listek laurowy i gotuję, aż warzywa i owoce zmiękną. Zestawiam z ognia, miksuję, solę i dodaję śmietankę. Najlepsza z grzankami (mogą być z bułki) i posypana posiekaną natką.

A na koniec odrobina klasyki. Tym razem żadnych udziwnień. Szarlotka na półkruchym cieście z pysznym musem jabłkowym. Porcja na porządną blachę, bo to ciasto lubi szybko znikać.

Szarlotka

Składniki:
(na blachę 24x35cm)
½ kg mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
200 g schłodzonego masła
2-3 łyżki kwaśnej śmietany
100 g drobnego cukru + 5 łyżek
5 jajek
1,5 kg jabłek (na przykład szare renety)
cukier (ilość zależy od kwaśności jabłek)
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego lub cukier waniliowy
¼ łyżeczki cynamonu

Sposób przygotowania:
Mąkę przesiewam, mieszam z proszkiem do pieczenia. Oddzielam białka od żółtek. Żółtka ucieram z cukrem, dodaję śmietanę i mieszam. Masło kroję w kostkę, rozcieram czubkami palców na drobne kawałeczki. Dodaję żółtka z cukrem i śmietaną i szybko zagniatam ciasto. Dzielę na dwie części w proporcjach 1/3 i 2/3. Owijam folią, większą część chowam do lodówki, a mniejszą do zamrażalnika na przynajmniej godzinę.

Przygotowuję jabłka. Myję, obieram i kroję je na kawałki. Wkładam do garnka z grubym dnem, podlewam kilkoma łyżkami wody i duszę, aż staną się kruche i częściowo rozpadną. Wtedy dodaję cukier, ekstrakt i cynamon. Mieszam do rozpuszczenia cukru i odstawiam do przestudzenia.

Wyjmuję ciasto z lodówki, rozwałkowuję i wykładam nim spód i boki blachy (boki dość wysoko, ciasto często lubi trochę „spłynąć” podczas pieczenia), nakłuwam spód widelcem. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 15-20 minut.

Ubijam pianę z białek, na koniec dodaję stopniowo pięć łyżek cukru.
Na podpieczony spód wykładam jabłka, potem pianę a na koniec ścieram na grubej tarce ciasto z zamrażalnika. Piekę około pół godziny w 180 stopniach.

Anna Lewandowska
www.dwiechochelki.pl

pstryku-pstryk.blogspot.com

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 5,00 z 5. Głosów: 2
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama