reklama
Zaburzenia jedzenia – anoreksja i bulimia

Zaburzenia jedzenia – anoreksja i bulimia

W dzisiejszym świecie ideał szczupłej sylwetki ma ogromne znaczenie. Szczupłość kojarzy się z sukcesem, z dobrą pracą, z osiągnięciami, z udanym życiem rodzinnym. Osoba szczupła jest lepiej postrzegana przez otoczenie.

Kultura lokuje atrakcyjność kobiety w tym, jak wygląda. Kolorowe czasopisma na swoich okładkach umieszczają zdjęcia szczupłych, młodych kobiet informując, że właśnie taki wygląd zapewni Ci powodzenie w życiu. Uwaga jest kierowana na zewnątrz, nie ważne jest Twoje wnętrze - ważne jest to, jak wyglądasz.

Powoduje to, iż wiele młodych dziewcząt zwraca swoją uwagę i pracuje głównie nad swoim wyglądem, nie przywiązując tak dużej wagi do umiejętności społecznych i rozwoju emocjonalnego. W grupach społecznych również wygląd fizyczny często odgrywa decydującą rolę, im jesteś bardziej atrakcyjna fizycznie tym bardziej pożądana towarzysko.

Wiele dziewcząt wierzy w to, że wygląd fizyczny jest gwarancją powodzenia i poświęca wiele czasu i uwagi na jego tworzenie. Niestety w chwilach kryzysu, a takim kryzysem może być okres dorastania czy moment podjęcia ról seksualnych, wygląd fizyczny przestaje wystarczać i braki w umiejętnościach emocjonalnych powodują, że konflikty zaostrzają się i trudno je rozwiązać. Dziewczyny jeszcze bardziej pogrążają się w swoich deficytach, jeszcze więcej jedzą lub wymiotują, poszukując w tych znanych sobie metodach ukojenia przerażenia i smutku, który je ogarnia nie zdając sobie sprawy, że to napędza ich chorobę. Ich wewnętrzne zasoby radzenia sobie z problemami są niewielkie, ponieważ nigdy nie były specjalnie rozwijane. Uwaga była kierowana na kreowanie wizerunku zewnętrznego. Kultura sugeruje bądź szczupła a będziesz doskonała, a dziewczyny doprowadzają to przesłanie do absurdu, będę tak szczupła jak to jest tylko możliwe, na granicy pomiędzy życiem i śmiercią".

Szczupłość powoduje również bierność. Osoba szczupła nie potrafi walczyć o swoje jest na granicy pomiędzy życiem i śmiercią, jest bezwolna. Zajmuje sobą mało przestrzeni – zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie. Zaburzenia jedzenia dotykają głównie kraje dobrobytu, kraje gdzie jest dużo pożywienia i to właśnie tam, w miejscach, gdzie jest dużo jedzenia, kultura sugeruje dziewczynom ,,ograniczaj się, wszystkiego jest w bród, ale ty musisz wykazać się silną wolą i pokazać, że potrafisz powiedzieć nie". Osoby odchudzające się potrafią to,,nie" powiedzieć całemu życiu, a nie tylko jedzeniu. Wydaje się, że ich postawa jest taka: mówię,,nie" jedzeniu i nadmiernej wadze tak jak chce społeczeństwo a jednocześnie buntuje się doprowadzając to,,nie" do skrajności. Dziewczyny te poprzez swoje zachowanie zostają w normach a jednocześnie buntują się przeciwko nim. Uważa na jedzenie a jednocześnie buntuje się, doprowadzając swoje zachowanie do postawy zagrażającej życiu.

Czynniki ryzyka zachorowania na zaburzenia jedzenia

Czynniki kulturowe:

- ideał szczupłej sylwetki
- społeczne oczekiwania atrakcyjności formułowane wobec kobiet

Czynniki rodzinne:
- przecenianie społecznych oczekiwań
- występowanie zaburzeń jedzenia w rodzinie,
- występowanie chorób afektywnych lub alkoholizmu,
- relacje rodzinne, które utrudniają osiąganie autonomii w okresie dorastania

Rodziny, w których pojawiają się zaburzenia jedzenia, posiadają pewne wspólne cechy. Rodziny, w których pojawia się anoreksja często są rodzinami o dość sztywnych granicach, sztywnych normach i zasadach. Powoduje to nieumiejętność elastycznego radzenia sobie z problemami. Komunikacja w takich rodzinach często jest zaburzona, wiele komunikatów jest podwójnych.

Relacje pomiędzy matką i córką są napięte. Z jednej strony matka często nie rozróżnia, że ona i córka to dwie odrębne osoby (przejawia się to tym, że kiedy pytamy córkę o stan zdrowia, matka odpowiada za nią, nawet nie będąc tego świadoma), a z drugiej strony jest między nimi dużo wrogości (przejawiającej się walką o władze, kontrolą i niechęcią do przyjęcia stanowiska drugiej osoby). Matki takich dziewcząt zgadzają się na leczenie, ale z drugiej strony chcą kontrolować proces terapii. Wiele konfliktów tli się pod powierzchnią, pozornie jesteśmy rodziną, w której nie ma problemów, ale one tylko pozornie nie istnieją. Tak naprawdę są za kurtyną i stamtąd kierują życiem rodzinnym.

Rodziny, w których jest anoreksja, są silnie skupione na budowaniu wizerunku społecznego, "jesteśmy rodziną idealną". Często matki tych dziewcząt przywiązują dużą uwagę do swojego wizerunku zewnętrznego i jednocześnie chcą być idealnymi matkami. Dbają o dom, gotują, zajmują się dziećmi i jednocześnie starają się zachować swoją atrakcyjność fizyczną. Powoduje to, iż córki spostrzegają je, jako cierpiętnice poświęcające się na ołtarzu życia rodzinnego. Z taką postawą matki, córki, nie chcą się utożsamiać. Buntują się i mówią, że chcą czegoś więcej jednak nie potrafią zdefiniować, co to jest więcej, dlatego biorą to, co oferuje im kultura - kult ciała. W rodzinach tych relacja partnerska pomiędzy rodzicami jest bardzo wątła.

Często ludzie ci realizują się, jako rodzice a nie, jako para. Bycie rodzicami jest dla nich ważnym kawałkiem tożsamości. Wiążą się trochę bardziej z rozsądku, niż z miłości, szybko mają dzieci i to one wyznaczają ich sposób funkcjonowania. Pomiędzy nimi jest zwykle wiele niedomówień, pretensji i niewyrażonego bólu, jednak jest to zatajane i nieujawniane, aż do momentu kryzysu takiego jak choroba córki. Rodzice walczą o władzę i wpływy jednak zawsze odbywa się to w sposób niejawny. Córka jest wciągana w te konflikty i bywa sojusznikiem raz matki a innym razem ojca. Przeżywa ten stan, jako nielojalność wobec drugiego rodzica i bardzo cierpi z tego powodu jednak nie mówi o tym wprost z powodu silnego zaprzeczenia ze strony rodziców,, w naszej rodzinie nic takiego nie ma miejsca".

Rodziny te usiłują odnaleźć się w standardach społecznych, mówiących o tym jak powinna funkcjonować tak zwana, ”porządna rodzina". Dzieje się to kosztem rzeczywistego zaangażowania i wzajemnego wsparcia. Ojciec w tych rodzinach często bywa nieobecny (umarł, poważnie choruje lub z innych powodów nie uczestniczy aktywnie w życiu rodziny). Córka idealizuje go, tęskni za nim a jednocześnie przeżywa rozczarowanie, że nie ma go z nią. Zdarza się, że matka z córką wchodzą w nieświadomą rywalizację o ojca. Walczą o jego względy a ojciec nie zajmuje jednoznacznego stanowiska w tym względzie dopuszcza, nieświadomie, możliwość intymnej relacji z córką, co wywołuje dużo niepokoju w córce i chęć wycofania się z roli dorastającej kobiety. Natomiast w matce postawa ojca wywołuje wściekłość, która często jest kierowana przeciwko córce. W tym trójkącie córka jest raz ofiarą, kiedy staje pomiędzy rodzicami a raz katem, gdy odmawia jedzenia i wywołuje w rodzicach lęk i poczucie bezradności.

Jeśli w rodzinie są inne dzieci często czują się pominięte i opuszczone. Leczenie anoreksji jest leczeniem całego systemu, jeśli nie uwzględnimy terapii rodzinnej w procesie leczenia to nawet, jeśli dziewczyna wyzdrowieje inne dziecko w rodzinie zacznie mieć objawy. Diada matka córka jest tutaj niezwykle silna. Matka z córką wahają się pomiędzy całkowitym zlaniem a absolutną separacją. Nie są w stanie znaleźć złotego środka pomiędzy niezależnością i zależnością. Obraz matki nie utrwalił się na tyle silnie w takiej dziewczynie, aby mogła odejść i funkcjonować z tym wewnętrznym obrazem, który dawałby jej wsparcie nawet wtedy, gdy matki nie ma przy niej fizycznie.

Ciągle potrzebują dialogu z matką, żeby się określić. Bycie z matką lub w opozycji do niej, określa ich tożsamość. Przeżywają ogromny lęk przed odłączeniem od matki, co dla nich oznacza nieistnienie i jednocześnie ogromną wściekłość z powodu zależności od niej. Znajdują się w klinczu nie chcą zostać i nie mogą odejść. Ten pat symbolizują poprzez niejedzenie. Wyrażają w nim zarówno zależność jak i niezależność. Nie jedząc zostaje w pozycji dziecka, którym trzeba się opiekować a jednocześnie wyrażam swoją wolę, buntuję się, mówię,, nie". Triangulacja w tych rodzinach, brak jasnej i jawnej komunikacji, koalicje w rodzinie, walka o władzę, negatywna konotacja bycia kobietą(kobieta to cierpiętnica) mogą powodować powstanie i rozwój tej choroby, jaką jest anoreksja.

O ile w rodzinach, w których jest anoreksja reguły życia rodzinnego są niezwykle sztywne, o tyle w rodzinach z bulimią jest wiele chaosu. Zwykle role w rodzinie są niejednoznaczne i wymieszane. Matka wchodzi w rolę córki, a córka zaczyna opiekować się matką. Koalicje międzypokoleniowe są niejawne i bardzo destrukcyjne. W takich rodzinach jest wiele niepokoju i braku ciągłości. Jednego dnia za dane zachowanie można być pochwalonym, a drugiego za to samo zganionym. W rodzinach tych jest dużo przemocy fizycznej, emocjonalnej i słownej. Rodzina wydaje się mało związana ze sobą. Jest w niej dużo samotności i cierpienia. Często, jacyś członkowie rodziny chorują na depresję lub chorobę afektywną dwubiegunową. W rodzinie może występować problem alkoholowy, patologiczne obżarstwo lub inny rodzaj zaburzeń jedzenia. Choroby te są często symbolem nieumiejętności radzenia sobie ze swoją impulsywnością.

Rodziny, w których występuje bulimia zdają się być lustrzanym odbiciem rodzin z problemem anoreksji. W jednych nad kontrola, zbyt bliskie relacje w rodzinie, sztywność, symbioza, ukrywanie myśli i uczuć, zależność w drugich brak kontroli, relacje w rodzinie odległe i chłodne, chaos, niezależność nieadekwatna do wieku, brak więzi. Dysfunkcyjność tych rodzin podtrzymuje objaw pacjentki i w sposób patologiczny ustala się homeostaza w rodzinie.

Czynniki indywidualne:

- zaburzony obraz siebie,
- trudności w autonomicznym funkcjonowaniu
- silna potrzeba osiągnięć
- otyłość
- chroniczna choroba somatyczna.

Spróbujmy poszukać odpowiedzi na pytanie jak to się dzieje, że wszyscy żyjemy w określonym świecie, w określonej kulturze, że wiele osób ma trudne doświadczenia z domu rodzinnego a tylko część ma problemy emocjonalne, z którymi nie potrafi sobie poradzić. Tylko niektóre dziewczyny stosujące dietę zapadają na anoreksję, tylko niektóre dziewczyny sporadycznie wymiotujące zaczynają zamieniać to zachowanie w nawyk. Wydaje się, że jakąś odpowiedzią na te pytania są czynniki indywidualne.

Wiele dziewcząt chorujących na zaburzenia odżywiania ma ogromne problemy z zaakceptowaniem siebie. Na dnie anoreksji czy bulimii czai się niechęć do siebie takiej, jaką się jest. Wiara w to, że jeśli poprawi się swój wygląd zacznie się bardziej akceptować siebie jest pierwszym krokiem w kierunku manipulacji swoim ciałem. Nie akceptuję siebie to boli, niesie smutek i pustkę. Uciekając od tego dziewczyny chorujące na zaburzenia odżywiania zaczynają budować swój wizerunek poprzez ciało, jednak w ten sposób coraz bardziej oddalają się od siebie i coraz bardziej cierpią. Obraz ciała staje się coraz bardziej zaburzony. To w nim dziewczyna upatruje swoje zbawienie, to właśnie ciało staje się jej największym wrogiem. Walczy z nim zażarcie, aby uzyskać to, czego nie można uzyskać poprzez ciało - samoakceptację. Codziennie staje na wadze -  kilogram mniej sukces, kilogram więcej klęska. Waga wyznacza poczucie zadowolenia i dumy z siebie. Jednak to kruche poczucie stabilizacji. Trzeba ciągle uważać, liczyć kalorie, odchudzać się, wymiotować, żeby czuć się w porządku. Jednak poczucie bycia w porządku płynie z wnętrza a nie z zewnątrz, dlatego poczucie satysfakcji z kontroli wagi jest takie kruche.

Dziewczyny chorujące na anoreksję czy bulimię mają ogromny kłopot, żeby funkcjonować samodzielnie. Ciągle poszukują kogoś lub jakiegoś wzorca do naśladowania. Mało w nich siły i energii do tworzenia, raczej odtwarzają kalki kulturowe niż wnoszą siebie w świat.

Osoby chorujące na zaburzenia odżywiania są niezwykle perfekcyjne. Ich potrzeba bycia najlepszymi nakręca anoreksję. Ciągle chcą być doskonałe: w nauce, w porządkach, w odchudzaniu się. Jeśli ktoś podaje w wątpliwość ich uzależnienie od diety i odchudzania stają się agresywne.
 
mgr Marta Dymek blog
Trener Wellness

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 4,00 z 5. Głosów: 6
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama