reklama

„Style” chodzenia – pierwsze kroki

Pierwsze kroczki dziecka – wyczekane i okraszone brawami, dające tyle radości dumnym rodzicom, mogą też być przyczyną obaw, bo łatwo dopatrzeć się w nich różnorodnych wad. Warto pamiętać, że maluch, który dopiero uczy się chodzić, będzie popełniał wiele błędów, a stopy stawiał tak, żeby utrzymać równowagę i nie zawsze prawidłowo. Jednak z czasem warto zwrócić uwagę na to jak dziecko stawia pierwsze kroki, aby jak najwcześniej wyłapać możliwe wady i zawczasu im zapobiegać.

Na paluszkach

Wiele maluszków pierwsze kroki stawia stając na palcach i nie opierając na podłożu całej stopy. Wydaje się, że dziecku jest tak po prostu wygodniej. Po jakimś czasie taka tendencja mija i dziecko zaczyna chodzić normalnie. Zdarza się też, że dziecko potrafi chodzić prawidłowo, a stawanie na palcach jest tylko zabawą, wyrazem emocji (maluch zaczyna tak stawać gdy czymś się denerwuje lub cieszy) albo swego rodzaju manierą. Na palcach chodzą też często dzieci, które uczyły się stawiać pierwsze kroki w chodziku. Wtedy należy zachęcać dziecko do prawidłowego stawiania stóp, na przykład bawiąc się w chodzenie po naklejonej na podłodze taśmie, „kamieniach” wyciętych z papieru czy maszerowanie na różne sposoby. Jednak jeżeli dwulatek nadal stąpa tylko na palcach, należy skonsultować to z pediatrą, który uspokoi lub zaleci konsultacje z ortopedą albo innym specjalistą. Chodzenie na palcach może być objawem przykurczu ścięgna Achillesa, nieprawidłowej pracy mięśni, ale także zaburzeń ze spektrum autyzmu. Leczenie i rehabilitacja zależą od przyczyny.

Do środka i na zewnątrz, czyli kolana koślawe lub szpotawe

W pewnych okresach życia ustawienia nóg, które łatwo wziąć za odbiegające od normy, są ustawieniami fizjologicznymi, nie zawsze są więc powody do obaw, gdy zaobserwujemy, że nóżki są jak „u jeźdźca” czy iksowate.
Noworodki mają kolana nieznacznie szpotawe, a nogi stale ugięte w biodrach i kolanach. Jest to jak najbardziej ustawienie fizjologiczne – po wielomiesięcznym skuleniu wewnątrz macicy, trochę czasu minie, zanim nogi staną się proste – nastąpi to do mniej więcej 3 roku życia. Wówczas z kolei  pojawia się fizjologiczna koślawość, która trwa przez okres przedszkolny, a mija około 10 roku życia. Wszelkie zmiany, które pojawią się w okresie dojrzewania, powinny budzić niepokój, bo mogą mieć charakter trwały. Warte skonsultowania z lekarzem są także takie sytuacje, w których rodzice obserwują, że koślawość lub szpotawość jest duża i wyraźna, pogłębia się, jest niesymetryczna lub dziecko skarży się na ból.

Płasko i koślawo, czyli wady stóp

Najczęstsze wady stóp to koślawość pięt i płaskostopie. Jednak zanim rodzic zobaczywszy zupełnie  płaskie odbicie stopy malucha w piasku zacznie panikować, musi wiedzieć, że także płaskostopie u maluchów jest fizjologiczne, czy raczej „zafałszowane”. Często małe dzieci mają stopę wysklepioną prawidłowo, ale mięśnie nóg są jeszcze zbyt słabe, żeby utrzymać cały ciężar ciała dziecka i pod ciężarem malucha całe stopy przylegają do podłoża. Jeśli dziecko jest pulchne, to także na stopie ma poduszeczkę tłuszczową, która dodatkowo „maskuje” jej prawidłowy wygląd. Stopa nabiera typowego kształtu około 3 roku życia. Jeżeli po tym czasie dziecko deformuje buty (wykrzywione zapiętki), ściera podeszwy nierównomiernie, warto skonsultować się z lekarzem.

Lepiej zapobiegać – o profilaktyce

Obojętne, czy dziecko wydaje się mieć tendencje do złego stawiania nóg, czy też jest zupełnie zdrowe, można stosując się do kilku zasad zadbać o to, aby jego nogi rozwijały się prawidłowo:

1.    Dbać o prawidłową wagę. Nadwaga, nawet u malucha, źle odbija się na przeciążonych stawach i kościach. Warto więc wprowadzić „słodką sobotę” zamiast codziennego raczenia się słodkościami, a w ramach przekąski proponować owoce, warzywa, natomiast słodkie soki zastąpić wodą.

2.    Zapewnić dziecku dużo różnorodnego ruchu. Nie należy przeciążać dziecka jednym rodzajem sportu, powinno się raczej starać się dbać o to, aby i biegało, i skakało, i jeździło na rowerze.

3.    Zachęcać do chodzenia boso po trawie, piasku, kamykach (w niektórych parkach pojawiają się „ścieżki sensoryczne”, które są doskonałym treningiem dla stóp. Taką ścieżkę ułożoną z różnych materiałów łatwo też zrobić samemu).

4.    „Ćwiczyć” stopy poprzez zabawy: zwijanie ręcznika, przeciągnie liny, łaskotanie, masowanie, podnoszenie różnych przedmiotów.

5.    Kupować nowe (nie po innych dzieciach), wykonane z naturalnych tworzyw obuwie, które ma wystarczająco szeroki nosek, sztywny zapiętek, amortyzującą, ale i elastyczną podeszwę. A jakie buciki i kapcie ? kliknij i przeczytaj

6.    Nie pozwalać na skakanie na twardym podłożu (asfalt, beton, schody).

7.    Nie zmuszać do stania w bezruchu, gdyż to zanadto obciąża nogi.

8.    Zwracać uwagę na to jak dziecko siedzi (podwijanie nóg, siadanie z nogami zgiętymi w kolanach i stopami po bokach jest niezdrowe i może pogłębiać skłonność do złego ustawienia nóg).

9.    Zadbać o to, aby dziecko często bywało na świeżym powietrzu, a zimą podawanie witaminy D, która jest niezbędna w zapobieganiu krzywicy.

10.    U dzieci starszych dbać o prawidłową postawę podczas stania i siedzenia.

Joanna Górnisiewicz

Masz pytania spytaj ekspertkę na forum babyboom.pl

reklama