reklama

Z niemowlakiem w restauracji

Czy z niemowlakiem można wyjść do restauracji? Pewnie, że tak! Zerknij w poniższy tekst, a wizyta ta nie będzie męczarnią, a chwilą wytchnienia.

Wyjście do restauracji nie powinno wypadać w porze drzemki malucha. Dziecko chcące spać może popsuć humor zarówno Wam, jak i współbiesiadnikom. Wybierzcie czas, kiedy maluch jest wyspany i zadowolony. Jeśli dziecku nie przeszkadzają dźwięki, a wy chcecie mieć chwilę dla siebie możecie wybrać się do knajpki ze śpiącym maleństwem.

Wybierajcie restauracje dla niepalących, a przynajmniej z wydzieloną strefą dla niepalących. Sprawdźcie przed wyjściem, czy możecie liczyć na krzesełko, menu dziecięce i kącik zabaw.

Pomiędzy waszym przyjściem do restauracji, a realizacją zamówień mija zazwyczaj sporo czasu, dlatego weźcie z domu przekąskę dla dziecka. Na wszelki wypadek warto mieć ze sobą  jedzenie (słoiczek), które dziecko lubi. W razie czego możecie poprosić kelnera o podgrzanie posiłku i dzięki temu uniknąć awantury z maluchem, że czeka zbyt długo lub, że nie smakuje mu obiad.

Zabierzcie je ze sobą sztućce dziecięce. Dziecko pewnie i tak będzie jeść za pomocą paluszków, ale jeśli zapragnęłoby mieć własny widelec lub łyżkę, to te w rozmiarze XL będą niewygodne.

W restauracji zajmijcie stolik niedaleko okna lub kącika zabaw. Dzięki temu dziecko nie będzie się nudzić, a jeśli porusza się samodzielnie będzie mogło bawić się w kąciku zabaw. W czasie oczekiwania na posiłek pospacerujcie z maluszkiem. W ładną pogodę możecie wyjść na dwór, jeśli aura nie zachęca do spacerów zwiedzajcie... restaurację. Wasza wycieczka nie powinna nikomu przeszkadzać, a po powrocie dziecku łatwiej będzie spokojnie siedzieć przy stole.

Z domu zabierzcie niewielkie zabawki, kilka kredek i papier. Może po drodze kupicie gazetkę. Wszelki nowości są bardzo atrakcyjne i zajmują uwagę na dłużej. Jeśli zapomnieliście o tym „ratunkowym” wyposażeniu poproście  kelnera o długopis i kilka serwetek.

Przed wyjściem z domu zajrzyjcie jeszcze raz do torby. Oprócz zabawek, sztućców, słoiczków spakujcie jednorazowe mokre chusteczki, śliniak, pieluchy na zmianę, plastikowy przewijak (nie wiadomo, czy restauracja ma kącik dla mamy z dzieckiem), picie i ubranie awaryjne.

Powodzenia i miłego spędzania czau!

reklama