reklama
Czy ssanie kciuka to problem?

Czy ssanie kciuka to problem?

Odruch ssania jest u niemowląt zjawiskiem jak najbardziej naturalnym, u niektórych wyjątkowo silnym. Takie maluchy uwielbiają ssać pierś, smoczki i... kciuki - to normalny etap rozwoju dziecka.

O ile - z upływem kolejnych miesięcy - rodzicom udaje się wyeliminować i jedzenie butelkowe, i smoczek, o tyle niektórym dzieciom niezwykle trudno jest zrezygnować z przyjaźni z własnym kciukiem. Specjaliści przekonują, że nawyk ssania kciuka do 3. roku życia dziecka nie powinien budzić niepokoju, bowiem z czasem sam zanika. Problemem staje się dopiero wtedy, gdy pojawią się zęby stałe - to znaczy po 4. roku życia.

Nawykowe ssanie kciuka (bądź innego palca), bo o nim mowa, najczęściej pomaga dziecku radzić sobie z trudnymi sytuacjami emocjonalnymi (niepokój, napięcie, zdenerwowanie, strach), ale smyk może powtarzać tę czynność także wtedy, gdy jest znudzone czy zmęczone.

Dlaczego nawykowe ssanie kciuka jest problemem?

Specjaliści - stomatolodzy i ortodonci - na temat szkodliwości ssania kciuka mają różne zdania. Niektórzy uważają, że ów nawyk w żaden sposób nie wpływa na stan uzębienia i zgryz u dzieci.

Silniejsza jednak wydaje się grupa stojąca na stanowisku, że ssanie kciuka to pewna przyczyna problemów z rozwojem jamy ustnej i szczęk, wad zgryzu i problemów z uzębieniem, skutkiem czego może być: wykrzywienie przednich zębów na zewnątrz i zgryz otwarty, co z kolei prowadzi do problemów w dorosłości: przedwczesnego zużycia zębów, zwiększonego rozwoju próchnicy czy dyskomfortu podczas gryzienia. Zgodni jedynie są logopedzi, którzy w dziecięcej przyjaźni z kciukiem upatrują powstawania wady wymowy.

Jak oduczyć ssania kciuka?

Odwracać uwagę dziecka od odruchu - w chwili, gdy zaczyna ssać kciuk, zajmować go czymś innym. Specjaliści przekonują, że kołem ratunkowym może być dobrze wyprofilowany smoczek - jest on mniej szkodliwy niż palec. Chwal dziecko za to, że nie ssie kciuka - może wprowadzisz system nagród? Pamiętaj, że lepiej jest nagradzać niż karać, bowiem bodźce pozytywne są bardziej skuteczne niż negatywne.

Kiedy dziecko ssie kciuk - mów mu, by tego nie robiło. Nie krzycz jednak, a przytul. Jeśli jesteś w stanie ustalić, kiedy i w jakich sytuacjach dziecko sięga po kciuk, ograniczaj i je, i bodźce, które prowokują takie zachowania.

Jeśli dziecko zasypia i śpi ssąc kciuk, konsekwentnie wyjmuj go z jego buzi.

Desperaci z pewnością sięgną po babcine sposoby, takie jak: zabandażowanie kciuka czy nałożenie w nocy skarpetki na rękę, lub poproszą o pomoc lekarza: stomatolog lub pediatra - ten przepisze lek o gorzkim smaku, którym smaruje się kciuk.

mzb

 

 

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 3,42 z 5. Głosów: 12
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama