reklama

Dysplazja. Zapobiegać, badać, leczyć?

W prawidłowym stawie biodrowym głowa kości udowej pasuje do panewki stawu biodrowego – zamknięte torebką stawową tworzą staw biodrowy.

Jeśli występuje dysplazja, oznacza to, że panewka stawu biodrowego jest płaska i płytka, o stromym nachyleniu, główka kości udowej jest niedostatecznie zaokrąglona, a torebka stawowa jest zbyt wiotka – elementy stawu biodrowego nie pasują do siebie.

Panewka nie pokrywa główki kości udowej, skutkiem tego jest wypadanie główki z panewki. Jest to nazywane dysplazją fizjologiczna, która przy prawidłowym postępowaniu zmniejsza się i zanika. Dysplazja może dotyczyć jednego lub obu stawów biodrowych.

Stawy biodrowe dziecka kształtują się w życiu płodowym. Przyczyny powstanie dysplazji nie są znane, opisano natomiast kilka czynników ryzyka jej wystąpienia:

  • czynnik genetyczny – prawdopodobieństwo wystąpienia wady jest znacznie większe, jeśli jedno (lub oboje) z rodziców i/lub rodzeństwo urodziło się również z dysplazją
  • czynnik hormonalny – stwierdzono, że hormony ciążowe matki (relaksyna i estrogeny), które rozluźniają w ciąży stawy miednicy kobiety, mogą powodować zwiotczenie torebki stawowej oraz rozciągnięcie stawu biodrowego płodu. Na wpływ tych hormonów bardziej podatne są dziewczynki – częstotliwość występowania dysplazji u dziewczynek jest 4-6 razy większa niż u chłopców.
  • ułożenie dziecka w macicy – z powodu niedostatecznej ilości miejsca w łonie matki, czasami za małej ilości płynu owodniowego, dziecko nie ma możliwości swobodnego poruszania nóżkami. Brak ruchu oraz zgięcie i przywiedzenie nóżek w stawie biodrowym może powodować jego nieprawidłowe wykształcenie oraz predysponuje do wychodzenia głowy kości udowej z panewki stawowej.
  • ułożenie miednicowe dziecka w trakcie porodu – w tej pozycji nogi dziecka są wyprostowane i mocno przyginane do tułowia (jak przy skłonie w przód) – może to spowodować rozciągnięcie i uszkodzenie elementów stawu biodrowego.

Nie ma możliwości wykrycia ani zapobiegania dysplazji przed porodem, ale jest ona na tyle częstą wadą, że badaniem lekarskim w kierunku jej wykrycia, objęte są wszystkie noworodki. Wczesne rozpoznanie dysplazji jest najważniejsze dla przebiegu dalszego postępowania oraz rokowania.

Lekarz pediatra - neonatolog, przy okazji ogólnego badania noworodka, sprawdza stawy biodrowe dziecka. Niestabilność stawów biodrowych powinna być rozpoznana na oddziale noworodkowym, ponieważ w pierwszych dniach życia dziecka najwyraźniej występują objawy kliniczne.

Diagnozowanie:

Lekarz układa noworodka na równym i dość twardym podłożu. W badaniu sprawdza czy obie nóżki odwodzą się symetrycznie, czy przy odwodzeniu główka kości udowej nie wyskakuje z panewki stawu. Lekarz sprawdza też czy fałdy pod pośladkami i pośladki są symetryczne, czy oba uda i nóżki są równej długości, ocenia stawy dotykowo. Jest to badanie rutynowe. Jeśli w tym podstawowym badaniu lekarz zauważy coś niepokojącego i/lub stwierdzi występowanie przynajmniej jednego z objawów dysplazji, zleci USG stawów biodrowych dziecka oraz skieruje na konsultacje do ortopedy. Badanie USG jest nieszkodliwe dla dziecka (w przeciwieństwie do zdjęć RTG) i przy prawidłowym wykonaniu dokładnie obrazuje ułożenie główki kości udowej oraz kształt panewki stawu biodrowego.

Wczesne zdiagnozowanie dysplazji daje łatwiejsze i krótsze leczenie, np. leczenie u dziecka 2-miesięcznego potrwa około 2 miesięcy, a u 6-miesięcznego – pół roku (leczenie przeważnie trwa tyle miesięcy, ile ma dziecko w chwili rozpoczęcia leczenia). Odwlekanie wizyty u ortopedy, szczególnie jeśli już pediatra widział wskazania do tej konsultacji, może spowodować długie, bolesne i nie zawsze skuteczne leczenie. W niektórych przypadkach może nawet być konieczne operacyjne leczenie następstw dysplazji stawu biodrowego.

Nawet jeśli pierwsze badanie USG nie wykaże nieporawidłowosci, bioderka muszą być ponownie zbadane przed ukończeniem 4 tygodnia życia dziecka.

Jeśli po badaniu na oddziale noworodkowym lekarz nie podejrzewa dysplazji, i tak warto poprosić pediatrę o skierowanie na profilaktyczne badanie ortopedyczne – badanie najlepiej wykonać zanim dziecko skończy 2 miesiące.

Konieczna jest wizyta u specjalisty wtedy, gdy podczas zabiegów pielęgnacyjnych zauważysz jeden lub kilka z następujących objawów:

  • ograniczony i/lub niesymetryczny ruch nóżek, uczucie oporu, szczególnie przy próbie ich odwodzenia przy zakładaniu pieluszki,
  • asymetryczne fałdki, różny kształt pośladków, skóra pod pośladkami układa się niejednakowo,
  • słyszalny trzask, gdy dziecko porusza nóżkami. Jest to odgłos towarzyszący wypadaniu główki kości udowej z panewki stawu.
  • wyczuwalne przeskakiwanie kości w stawie biodrowym podczas przewijania dziecka,
  • problemy z chodzeniem – objaw bardzo późny. Dziecko zaczyna stawiać pierwsze kroki później niż jego rówieśnicy, nóżka po stronie dysplastycznej może być krótsza, chód jest „kaczkowaty”.

Leczenie dysplazji stawu biodrowego

Celem leczenia dysplazji jest stworzenie warunków do pełnego i prawidłowego ukształtowania się stawu biodrowego: główka kości musi być centralnie utrzymana w panewce, panewka dokładnie pokrywać główkę kości, a torebka stawowa dobrze otoczyć cały staw biodrowy.

Leczenie nie jest skompilowane, ale wymaga konsekwentnego postępowania oraz systematycznych wizyt u lekarza ortopedy, który prowadzi i nadzoruje rehabilitację.

W zależności od stopnia zaawansowania dysplazji, lekarz zaleca odpowiednie postępowanie i leczenie. Czasami wystarczy odpowiednia pozycja dziecka przy noszeniu i leżeniu oraz tzw. szerokie pieluchowanie, czasami trzeba założyć dziecku specjalny aparat – rozwórkę.

Leczenie „domowe” polega na jak najczęstszym układaniu dziecka na brzuszku i szerokim pieluchowaniu – zabiegi te sprawiają, że nóżki układają się w odpowiedniej dla prawidłowego rozwoju stawu biodrowego pozycji (zgięte pod kątem prostym w stosunku do tułowia i rozłożone na boki).

Do szerokiego pieluchowania najlepiej jest stosować pieluchy tetrowe (dwie złożone w prostokąt i trzecia złożona w trójkąt) lub na pieluchę jednorazową założyć dodatkowo dwie tetrowe. Potrzebne jest również wykonywanie kilka razy dziennie specjalnych ćwiczeń zaleconych przez ortopedę.

Jeśli dysplazja jest zaawansowana lub szerokie pieluchowanie nie daje oczekiwanego rezultatu, lekarz zleci założenie rozwórki, która ma za zadanie utrzymać główkę kości udowej w odpowiedniej pozycji w panewce stawu biodrowego, umożliwiając jego prawidłowe wykształcenie się.

Są różne rozwórki i noszą one nazwę od nazwisk swoich konstruktorów: rozwórka Koszli, poduszka Frejki, pajacyk Gruncy, uprząż Pawlika – wszystkie spełniają tą samą funkcję. O tym, który to będzie aparat decyduje lekarz, najczęściej na podstawie swojego zawodowego doświadczenia. Pielęgnacja dziecka z założoną rozwórką nie jest łatwa. Aparat powinno się zdejmować tylko do kąpieli oraz przewijania dziecka.

Dziecku jest niewygodnie, aparat przeszkadza w obracaniu się, siadaniu, obciera ciało. Warto jest na rozwórkę uszyć ochraniacz np. z pieluchy flanelowej oraz przy każdym przewijaniu dziecka smarować krem miejsca, gdzie ciało styka się z aparatem. Jeśli dziecko uporczywie płacze po założeniu aparatu, trzeba sprawdzić czy jest on prawidłowo założony – jego niewłaściwe długotrwałe ułożenie może prowadzić do pogłębienia dysplazji.

Kontrolne wizyty u ortopedy oraz badanie USG powinny odbywać się co 3-4 tygodnie. Lekarz w badaniu ocenia postępy leczenia i reguluje ustawienie rozwórki. Szybkie rozpoczęcie leczenia, rozpoznanej zaraz po urodzeniu dysplazji, daje 100% wyleczenie – po wadzie nie zostanie ślad.Leczenie jest zakończone wtedy, gdy lekarz ortopeda podczas kolejnego badania USG i oglądania dziecka, stwierdzi, że staw biodrowy jest w pełni i prawidłowo wykształcony.

Dziecko z dysplazją w domu

Jak brać na ręce i nosić dziecko z dysplazją?

Zdaniem lekarzy nie należy robić tego często. Bezpieczniej jest przytulać dziecko leżące. Nosząc dziecko na rękach, trzeba pamiętać, aby jego nóżki były cały czas szeroko rozłożone. Najwygodniejsza pozycja to „brzuchem do brzucha”, czyli dziecko przytulone całym przodem ciała, z rozstawionymi nogami, do brzucha matki. Główkę koniecznie trzeba podtrzymywać ręką. Gdy dziecko już dobrze trzyma główkę, można używać nosidełka.

Jak ubierać dziecko z dysplazją?

Ubranko nie może być ciasne i opinać bioderek. Najlepsze będą luźne śpiochy i pajacyki z rozpięciem na całej długości – pozwoli to uniknąć obracania maluszka na boki podczas przewijania (obracanie na boki sprawia ból dziecku z dysplazją). Przy przewijaniu nie wolno unosić dziecka za nogi, ani ich prostować – aby zmienić pieluchę należy wsunąć całą dłoń pod pośladki dziecka i unieś je.

Czy dziecku z dysplazją można zakładać jednorazowe pieluszki?

Stosowanie pieluch jednorazowych nie spowoduje pogłębienia wady, ani nie przeszkodzi w jej leczeniu. Powinny to być pieluchy jak najszersze w kroku i dość sztywne. Jednak w związku z tym, że pieluchy jednorazowe po zmoczeniu znacznie się zwężają w kroku, ortopedzi zalecają zakładać dodatkowo na pieluszkę jednorazową, złożoną w prostokąt pieluchę tetrową (czasami konieczne jest założenie nawet dwóch pieluch tetrowych na jednorazową pieluszkę). Podczas każdego przewijania, dziecko powinno poleżeć kilka minut bez pieluszki, aby mogło swobodnie poruszać nóżkami – jest to niezbędne do prawidłowego wykształcenia się stawu biodrowego.

Rodzice dziecka z dysplazją biodra, otrzymują od ortopedy szczegółową „instrukcję obsługi”, więc wiedzą jak postępować z maleństwem. Natomiast rodzice dzieci z prawidłowo wykształconymi stawami biodrowymi nie zawsze wiedzą jak dbać o swoje pociechy.

Aby nie uszkodzić stawów i aby nie doszło do zwichnięcia bioderek należy pamiętać o następujących zasadach:

  • podczas przewijania nie wolno unosić pupy maluszka chwytając za stopy i podciągając do góry!
  • nosząc dziecko należy dbać, aby jego nóżki były zawsze w rozkroku,
  • nie wolno prostować maleństwu nóżek, np. mierząc wzrost czy zawijając w becik,
  • ubranko powinno być luźne i niekrepujące ruchów nóg,
  • jak najczęściej powinno się kłaść maleństwo na brzuszku – jest to korzystna pozycja dla jego bioderek, w przeciwieństwie do długotrwałej pozycji na boku,
  • przez pierwsze tygodnie można profilaktycznie stosować szerokie pieluchowanie,
  • unikanie chodzika i nie przyspieszanie nauki chodzenia zapobiegnie skrzywieniom kręgosłupa i bólom bioderek.

Elżbieta Skoworodko

Położna

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 4,35 z 5. Głosów: 80
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama