Kiedy maluch gorączkuje...

Dziecko, które gorączkuje jest marudne, czasem posypiające lub niespokojne, ma rozpalone policzki, przyspieszony oddech i tętno, suche śluzówki, czasem załzawione oczy. Starsze dzieci często skarżą się na dotkliwy chłód czy dreszcze.

Gorączka nie jest chorobą samą w sobie. Jest jednym z wielu objawów świadczących o infekcji bakteryjnej lub wirusowej lub toczącego się w organizmie stanu zapalnego związanego np z ząbkowaniem. Może być także odpowiedzą na szczepienie, bo przecież wtedy układ odpornościowy również intensywnie pracuje a w organizmie dziecka pojawiają się pirogeny egzogenne.

Zanim do obniżenia gorączki zaangażujemy środki farmakologiczne spróbujmy ułatwić dziecku przejście przez ten trudny okres stosując tzw. „metody babcine”. Być może nie będzie wtedy konieczna ingerencja farmakologiczna. Pierwsza rzecz, o której często nie zdajemy sobie sprawy, to aby nie ubierać dziecka zbyt grubo.

Dziecko odczuwa dreszcze tylko, gdy temperatura jego ciała rośnie. Potem, gdy jest już ustalona na stałym, podwyższonym poziomie, zbyt grube ubranie utrudnia oddawanie ciepła. Dlatego lepiej okryć kołderką dziecko ubrane tylko w pidżamę.
 
W pokoju temperatura nie powinna przekraczać 21-22°C a powietrze dobrze jest nawilżać – maluchowi łatwiej się wtedy oddycha. Oczywiście należy dziecko poić dużą ilością płynów. Gorączka bardzo osłabia i organizm potrzebuje energii do pracy – ważne jest, zatem odpowiednie pożywienie – lekkostrawne, ale kaloryczne. Czasem maluch nie ma apetytu, lepiej wtedy nie zmuszać go do jedzenia, bo można sprowokować wymioty. Gdy gorączka się skończy apetyt wróci a dziecko z pewnością „odrobi” straty z nawiązką.
 
Obniżenie gorączki można uzyskać stosując zimne okłady na kark, czoło czy w okolicy dużych naczyń krwionośnych – pach, pachwiny, doły podkolanowe, szyja. Ulgę przynosi także krótka, 5-7 minutowa kąpiel w wodzie o 0,5-1°C niższej niż temperatura ciała dziecka oraz owinięcie nagiego ciała mokrym prześcieradłem na 10-15 minut bez dodatkowego przykrycia, aby nie ograniczać parowania.

Gdy te sposoby zawiodą a stan podgorączkowy lub gorączka się utrzymują można podać herbatkę z sokiem malinowym lub starszym dzieciom napar ziołowy ( z kwiatu lipy, kwiatu bzu czarnego czy kory wierzby). Jeżeli i to nie przyniesie oczekiwanego rezultatu zmuszeni jesteśmy sięgnąć po środki farmakologiczne.
 
Dla dzieci poniżej 12 roku życia FDA (Food and Drug Administration – Amerykański Urząd do Spraw Żywności i Leków) dopuszcza stosowanie dwóch preparatów:

paracetamolu i ibuprofenu.

Paracetamol ze względu na swoje korzystne właściwości farmakodynamiczne może być podawany, oczywiście pod kontrolą lekarza, kobietom ciężarnym a nawet noworodkom i wcześniakom. Ibuprofen może być stosowany u niemowląt powyżej szóstego miesiąca życia. Obie substancje czynne oprócz działania typowo przeciwgorączkowego wykazują także aktywność przeciwzapalną i przeciwbólową, co pozwala łagodzić objawy m.in. ząbkowania. Hamują one syntezę prostaglandyn i dlatego oprócz ośrodkowego działania przeciwgorączkowego także obwodowo zmniejszają ból i stan zapalny. W obu przypadkach temperatura zaczyna opadać w ciągu godziny od podania.
 
Gdy leki mają być podawane po raz pierwszy konieczna jest konsultacja lekarska. Później można korzystać z ulotki dołączonej do opakowania lub wcześniejszych porad. Dokładniejsze jest dawkowanie leków w oparciu o masę ciała niż o wiek, dlatego oprócz skali dawek dla różnych grup wiekowych w ulotkach często podawane są dawki w przeliczeniu na kilogram masy ciała. Ułatwia to dawkowanie u dzieci z większą lub mniejszą masą niż przeciętna w ich wieku.
 
Oba wspomniane preparaty dostępne są w postaci zawiesin i kropli do podania doustnego. Ponadto paracetamol można podać doodbytniczo. Dzieci, szczególnie małe, w większości przypadków, nie lubią podawania leków. Zawiesiny i krople doustne mają słodki, często owocowy, smak a mimo to dzieci niechętnie je przyjmują.

W przypadku kropli można odpowiednią ich dawkę dodać do niewielkiej ilości wody, soczku lub mleka i podać z butelki. Musimy mieć jednak pewność, że dziecko wypije całość, inaczej nie otrzyma wyznaczonej dawki.
Z zawiesinami sytuacja jest nieco trudniejsza. Można zalecana dawkę odrobinę rozcieńczyć i podać z butelki, ale należy pamiętać o dokładnym wymieszaniu przed podaniem i o tym, że smoczki z bardzo małymi otworami mogą się zapychać. Sprawdzonym przez autorkę sposobem jest podawanie zawiesiny strzykawką bezpośrednio do buzi.

Lek podawany jest dość długo, ale małymi porcjami i maluch się nie denerwuje aż tak bardzo. Najlepiej ułożyć malca na przewijaku i jednocześnie zabawiać go grzechotką lub inną ulubioną zabawką i rozmową. Jeżeli zdarzy się, że po jakimś czasie dziecko zwymiotuje lub wypluje lek to nie powinno się podawać kolejnej dawki wcześniej niż po czterech godzinach.
 
Podawanie czopków gorączkującemu malcowi często nastręcza rodzicom kłopotów. Jak to zrobić?

Dziecko układamy na boku, rozchylamy pośladki i delikatnie wsuwamy czopek na całą długość. Końcówkę czopka można posmarować niewielką ilością wazeliny lub oliwki. Następnie należy przez około 5 minut przytrzymywać zaciśnięte pośladki, aby dziecko w odruchu obronnym nie wypchnął czopka. W miarę możliwości czopki podaje się po wypróżnieniu. W przypadku dzieci jest to chyba najbardziej wygodna i bezpieczna forma podania leku. Dawka, którą podajemy, jest nieco niższa, lek nie powoduje podrażnienia delikatniej śluzówki żołądka i jego działanie jest zauważalnie szybsze.

Gdy lek zaczyna działać, pierwszym widocznym objawem obniżania temperatury jest intensywne pocenie. W ten sposób organizm chłodzi się. Należy także pamiętać, że leki przeciwgorączkowe działają tylko objawowo, oprócz nich podać należy leki zwalczające przyczynę choroby.
 
Na koniec kilka słów wyjaśnienia, dlaczego nie są właściwe do stosowania u dzieci dwa bardzo popularne leki obniżające gorączkę: kwas acetylosalicylowy (aspiryna, polopiryna) i metamizol sodowy (pyralgina).

Kwas acetylosalicylowy jest dopuszczony do stosowania u dzieci powyżej 12go roku życia. U mniejszych dzieci istnieje ryzyko wystąpienia zespołu Raya ( nieodwracalne uszkodzenie mózgu i wątroby). Ponadto u dzieci nadwrażliwych, skłonnych do alergii lub ze stwierdzoną astmą oskrzelową może wywoływać ataki duszności określane jako astma poaspirynowa. Pyralgina może być stosowana u mniejszych dzieci, ale tylko i wyłącznie na wyraźne zalecenie lekarskie. Jest to lek bardzo skuteczny w obniżaniu gorączki, ale może wywoływać anemię i zaburzenia pracy szpiku kostnego.
 
mgr farm. Aleksandra Kowalczyk

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:
Oceń:
Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Ocena: 4.6 z 5. 21 ocen.
Kliknij pasek ocen aby ocenić wpis.
reklama
blog comments powered by Disqus

Niezbędniki w dziale niemowlęta