reklama

Sztuczne, ale dobre. Kiedy musisz karmić butelką

Mama pięciomiesięcznego Rafałka była zrozpaczona, gdy zdecydowała się na odstawienie synka od piersi.

Do tego kroku zmusiła ją sytuacja życiowa - pani Mariola musiała wrócić do pracy.

Scenariusz bywa różny. Czasem sztuczny pokarm staje się jedyną drogą ratunku dla malucha, który choruje. Tzw. mleko modyfikowane staje się częścią naszego życia.

Opinie lekarzy o przewadze karmienia naturalnego nad sztucznym są dziś jednoznaczne. Powszechnie wiadomo, że żadne mleko nie jest tak idealnie przystosowane do potrzeb noworodka, a potem niemowlęcia - jak mleko jego matki. Hasła jak najdłuższego okresu karmienia piersią są propagowane (zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia) przez środowisko lekarzy i media. Informację o doskonałych własnościach matczynego mleka podają sami producenci mieszanek mlecznych na opakowaniach swoich wyrobów. A wszystko po to, by bez ważnych powodów nie pozbawiać dziecka tego naturalnego, pierwszego w życiu pokarmu.

Są jednak sytuacje, w których rodzice muszą zdecydować o rezygnacji z karmienia piersią. Pamiętajmy, że zawsze należy to skonsultować z prowadzącym dziecko pediatrą.

Z daleka od piersi

Warto byśmy wcześniej zdali sobie sprawę z wszystkich wad i zalet tej zmiany. Gdy zaczniemy stopniowe “dokarmianie" butelką (nigdy nie odstawiamy malucha od piersi nagle, z dnia na dzień), dziecko będzie coraz chętniej korzystał właśnie z butelki - ciepły i smaczny posiłek łatwiej wyssać ze smoczka niż z piersi. To powoduje, że gdyby mama zechciała wrócić do naturalnego karmienia, maleństwo może żywo zaprotestować. Początkowo “dokarmiajmy" jeden raz dziennie, zamiast jednego karmienia piersią. Jeśli przyczyna wprowadzenia mieszanki nie jest rezultatem zdrowotnych kłopotów dziecka, lecz konieczności życiowej, trzeba zdecydować się na jeden typ mleka (np. tylko Bebiko albo tylko Nan).

Kiedy mama Rafała po raz pierwszy podała synkowi zaleconą przez lekarza mieszankę, nie obyło się bez łez i wypluwania smoka. Małemu wyraźnie nie podobało się, że pozbawiono go bliskości ciała mamy. Druga próba była bardziej udana. Rafał zaakceptował butelkę, gdy pani Mariola posłuchała rady koleżanki. By zapewnić małemu łatwiejsze przejście na nowe jedzonko, do każdego karmienia rozpinała bluzkę i przytulała synka do siebie, jak wtedy, gdy karmiła go piersią. I tak przytulonemu delikatnie podawała butelkę. I rzeczywiście, pediatrzy podkreślają, że konieczność karmienia butelką nie musi oznaczać zrywania intymnej więzi, jaka wytwarza się podczas wspólnych chwil przy piersi.

Butelkowe wymagania

Aby zaspokoić apetyt malucha, tygodniowo zużywać będziemy co najmniej 350 g mleka (ok. 1 karton). Pojawia się więc kwestia dodatkowych wydatków - wprowadzając więc zmianę weźmy pod uwagę sytuację finansową rodziny. Karmienie butelką wymaga od rodziców samodyscypliny. W przeciwieństwie do pokarmu z piersi, sztuczne mleko należy bardzo dokładnie przygotować - zgodnie z instrukcja na opakowaniu. Czeka nas więc m.in. wygotowywanie i szorowanie butelek i smoczków. Wodę należy zawsze przegotować, albo używać niegazowanych wód mineralnych z atestami dla dzieci (są dostępne w sklepach). Niektórzy producenci zastrzegają, by napoczęte opakowanie przechowywać nie dłużej niż 3 tygodnie.

Wymagania, jakie stoją przed rodzicami karmiącymi butelką stają się szczególnie ważne gdy wyjeżdżamy z maluchem, np. latem na wieś, pod namiot, a także podczas dłuższego spaceru. Przygotowanych już mieszanek nie wolno przechowywać. Najwygodniej będzie (np. na spacerze), gdy zabierzemy ze sobą ciepłą, przegotowaną wodę i odmierzoną porcję proszku. Jak łatwo sobie wyobrazić, rozrasta się nasz wyjazdowy bądź spacerowy ekwipunek - o butelki, smoczki, myjki do butelek, styropianowe pojemniki utrzymujące ciepło, elektryczne podgrzewacze itp. Z drugiej strony jednak, karmienie przestaje być jedynie zadaniem mamy. Mieszankę przygotuje i poda także tatuś, dziadek albo ciocia.

Sztuczne, ale dobre

Mały Jaś jest wcześniakiem, gdy się urodził ważył niecałe 2000 g i bardzo powoli przybierał na wadze. Ania urodziła się w rodzinie alergików. Miała duże szanse, że alergia ujawni się także w jej organizmie. Beatka, natomiast, cierpi na częste biegunki, a badania wykazały, że ma obniżoną tolerancję laktozy. Poza tym ma uczulenie wywołane białkiem mleka krowiego.

Lekarze zalecają podawanie specjalistycznych mieszanek dzieciom z tego typu problemami. Jeśli nasz maluch znajduje się pod specjalistyczną opieką pediatry lub alergologa, lekarz wypisze nam receptę na mieszanki dostępne tylko w aptekach. W sklepach spożywczych i ze zdrową żywnością kupimy bez recepty mieszanki zwykłe, przeznaczone dla zdrowych niemowląt.

Zwykłe mieszanki zawierają mleko krowie w proszku, odmineralizowaną serwatkę, cukier w postaci laktozy, składniki mineralne, mikroelementy i witaminy. W mieszankach tzw. Następnych, czyli przeznaczonych dla starszych niemowląt, pojawia się dodatkowo kleik ryżowy, gryczany.

Preparaty mleczne dla dzieci cierpiących na kolki jelitowe, obniżoną tolerancję laktozy, biegunki, uporczywe ulewanie, mały przyrost masy ciała, wzbogacone są o inne składniki, np. syrop kukurydziany, skrobię. Maluchom-alergikom służą mieszanki bezmleczne, oparte na białku soi. Dla noworodków z przewlekłymi biegunkami, mukowiscydozą, niedoborami białkowymi, produkuje się mleko z dodatkiem lecytyny i specjalnym rodzajem łatwo przyswajalnych tłuszczów.

Mleko dla malucha

Mleko początkowe - podaje się je, gdy dziecko ukończy 1 miesiąc życia. Zastępuje  częściowo lub całkowicie mleko mamy. W sklepach kupimy: NAN 1 (1-5 miesiąc życia) firmy Nestle; Bebiko 1 (1-5 miesiąc życia) firmy Ovita Nutricia; Bebilon 1 (1-5 miesiąc życia) firmy Ovita Nutricia; Lactowit 1 (1-5 miesiąc życia) firmy Ovita Nutricia; Bebilon niskolaktozowy firmy Ovita Nutricia; Bebilon sojowy firmy Ovita Nutricia; Bebilon Pepti MCT firmy Ovita Nutricia; Bebilon z ph=5,7 firmy Ovita Nutricia; Nenatal firmy Ovita Nutricia; Bebiko sojowe firmy Ovita Nutricia; NAN H.A.1 firmy Nestle; NAN AR firmy Nestle; Alprem firmy Nestle; Alfare firmy Nestle; Nestle FM 85 firmy Nestle - dodatek do pokarmu normalnego; Gerber 1, firmy Alima Gerber, Humana 1 firmy Humana; Milupa 1, Milupa AH, firmy Nutricia Manufactured Ireland.

Mleko następne - bardziej energetyczne, wzbogacone, np. o kleik ryżowy, gryczano-ryżowy, podawany od 5 i 12 miesiąca życia. W sklepach dostaniemy: Bebiko 2 firmy Ovita Nutricia; Bebiko 2R firmy Ovita Nutricia; Bebiko 2GR firmy Ovita Nutricia; Bebilon 2 firmy Ovita Nutricia; Lactowit 2 firmy Ovita Nutricia; Bebiko 3R firmy Ovita Nutricia; NAN 2 firmy Nestle, NAN 2R firmy Nestle; Nestle Junior o smaku waniliowym i z miodem (od 12 miesiąca życia);

Co znaczy "modyfikowane"?

Określenie “modyfikowane" oznacza, że cząsteczki białka zawarte w mieszance są przystosowane do potrzeb organizmu niemowlęcia. Noworodek miałby poważne problemy ze strawieniem krowiego mleka, nawet rozrzedzonego, stąd mieszanki mają skład jak najbardziej zbliżony do mleka kobiecego, a nie zwierzęcego.

Marzena Świtała

 

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 2,96 z 5. Głosów: 28
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama