reklama

Zakupy miłe, łatwe i przyjemne. Nie spędzaj tygodnia w sklepie!

Zakupy to nie dla każdego bułka z masłem. Zazwyczaj mamy za mało czasu, niedostatecznie dużo pieniędzy, jesteśmy zmęczone, znużone, niezdecydowane lub nadmiernie krytyczne. Nie daj Boże, jeśli my i nasze dzieci jesteśmy nierozłączni, przez co nasze zakupy przywodzą na myśl obóz survivalowy. Zdarzają się oczywiście jednostki, które nabywanie dóbr kochają, oddają im się namiętnie i z pasją, choćby sprawa dotyczyła zakupu makaronu – takim osobom szczerze zazdroszczę. Osobiście nie lubię biegać po sklepach, nie cierpię mierzyć ubrań, męczy mnie otępiający maraton w towarowym gąszczu, irytuje tłum w centrach handlowych i wycieczki od butiku do sklepiku.

Niemniej wiem, że istnieje kilka sposobów, by zakupy robić szybko i bezboleśnie. Co więcej - przy odrobinie dobrych chęci mogą one stać się nawet miłą, łatwą i przyjemną odskocznią od codzienności.

Na co dzień rób małe zakupy na pobliskim bazarze i w osiedlowym sklepiku. Raz w tygodniu wyrusz na duże zakupy do supermarketu. W związku z tym na bieżąco kontroluj stan domowych zasobów – braki i zapotrzebowanie wpisuj na listę. Planuj obiady, generalne porządki – by twoje zakupy były przemyślane i uporządkowane.

Nie kupuj niczego, co nie znajduje się na twojej liście. Specjaliści twierdzą, że marketingowe manipulacje, okazje cenowe czy promocje sprawiają, że zaledwie jedna trzecia zakupionych produktów to to, po co tak naprawdę poszliśmy do sklepu

Jeśli wybierasz się na duże zakupy spożywczo-chemiczne, pozostaw dziecko z babcią lub partnerem. Jeśli planujesz inne zakupy – idź na nie z przyjaciółką, miło spędzisz czas na ploteczkach, a przy okazji szybciej zrealizujesz swój nabywczy plan - razem łatwiej podejmiecie decyzję odnośnie zakupu.

Niezależnie od tego, czy są to zakupy odzieżowe czy spożywcze – zarezerwuj sobie na nie tyle czasu, byś nie musiała biec na złamanie karku i by samej siebie nie wprowadzać się w nerwowy trans.

Jeśli masz gorszy dzień, jesteś zmęczona lub po prostu nie masz ochoty - odłóż zakupowy maraton na jutro. Najważniejsze, żeby mieć pozytywne podejście – zakupy nie mogą być torturami. Ciuchy nie uciekną, a w osiedlowym spożywczaku kupisz przecież wszystko, co jest niezbędne na dzisiejsza kolację

Jeśli ruszasz w miasto, by upolować jakiś fatałaszek – mniej więcej zastanów się, czego szukasz (możesz przejrzeć np. prasę w poszukiwaniu inspiracji): czy to mają być spodnie, czy coś czarnego, czy po prostu śliczne cokolwiek. Nie będziesz traciła czasu na oglądanie towarów będących poza twoimi zainteresowaniami - jeśli szukasz jesiennego płaszcza - odpuść sobie rekonesans w dziale przecen letnich (zwłaszcza, jeśli nie jesteś przygotowana na dodatkowe wydatki i mogłabyś jedynie narobić sobie smaku).

Jeśli wybierasz się na duże zakupy do supermarketu – idź wtedy, kiedy nie ma tłumów - rano lub wieczorem, ale nie zaraz po otarciu i tuż przed zamknięciem sklepu.

Zadbaj o swój komfort podczas zakupów: nie idź na nie głodna, chyba, że w tak zwanym międzyczasie planujesz coś przekąsić; ubierz się tak, by nie było ci zbyt gorąco, a odzież nie krępowała ruchów i nie wymagała nadludzkich umiejętności przy mierzeniu ubrań. Załóż wygodne buty, aby jedyna myślą nie był natychmiastowy powrót do domu.

Jeśli szukając odzieżowej rewelacji będziesz zbyt czepialska i drobiazgowa może okazać się, że jeszcze nikt nie wyprodukował dla ciebie czegoś idealnego – zmień podejście, wszak ciuch to tylko ciuch. Nawet, jeśli w domu się rozmyślisz – to albo rzecz oddasz, albo wymienisz, ostatecznie sprzedasz na aukcji internetowej. A nawet jeśli nie – świat się od tego nie zawali!

Nie zadręczaj się tym, że nie kupiłaś wszystkiego z listy lub gdy wydałaś więcej niż zaplanowałaś. Jutro i tak o tym zapomnisz.

Uważaj na promocje, obniżki i inne atrakcje cenowe. Nie trać czasu na studiowanie wieszaków zwłaszcza wtedy, gdy nie jesteś przygotowana na dodatkowe wydatki i możesz sobie tylko niepotrzebnie narobić smaku.

Zawsze pozostaje ci niezwykle wygodne wyjście alternatywne – zakupy online; w sieci znajdziesz wiele sklepów internetowych z różnych branży, aukcje internetowe oraz … lokalne firmy świadczące usługi „zakupy na telefon”. Siedząc w wygodnym fotelu wybierz asortyment za pomocą myszki i zapłać używając karty. Reszta zrobi się sama. To idealne rozwiązanie dla zmęczonych, zabieganych i niereformowalnych wrogów zakupów.

Dostatecznie Dobra Pani Domu

 

Uważasz, że ten tekst jest wart przeczytania? Poleć go znajomym:

Oceń:

Wysyłam Twój głos!
Ocena: 5,00 z 5. Głosów: 3
Kliknij w gwiazdki, żeby dodać swój głos.
reklama